Wtorek, 27 paź -1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Cięty język internautów

Przed hejnałem: cięty język internautów

Cięty język internautów
wolne zasoby Wikipedii

Posłuchaj wypowiedzi


Mówi się, że każda internetowa dyskusja musi niechybnie zmierzać w stronę gorącej cyber-awantury. Trudno przeczyć tej teorii, która znajduje potwierdzenie w każdej niemal wymianie komentarzy pod tekstami obecnymi na największych polskich portalach informacyjnych.

Co wpływa na temperaturę dyskusji? W tych przypadkach zapewne anonimowość, każdy z uczestników wymiany zdań ukrywa się bowiem pod pseudonimem. Jak się okazuje, wielu internautów nie panuje nad sobą nawet występując pod własnym imieniem i nazwiskiem. Tak jest na portalach społecznościowych, których użytkownicy często lubują się w awanturach, nie stroniąc od wulgarnego języka i kąśliwych uwag. Z czego to wynika? Gościem programu Przed hejnałem 8 lipca była dr Małgorzata Majewska z Instytutu Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Hejtowanie jest problemem, który dotyka bardzo wielu ludzi. Jest to zjawisko nowe, z którym jeszcze nie umiemy sobie radzić i skutecznie się przed nim bronić. Według Małgorzaty Majewskiej jedyną formą obrony jest świadomość takiego zjawiska. Trzeba też pamiętać, że atakowane w taki sposób jednostki są tylko pretekstem do wyrażenia nienawiści. Czy będzie to spektakl teatralny czy jakaś znana osoba, to tylko kwestia przypadku. Są ludzie, którzy mają potrzebę by hejtować i szukają jej upustu. Gdyby się przyjrzeć hejterskim komentarzom od strony językowej, są one bardzo podobne, uderzają w te same obszary czyli te, które tworzą naszą tożsamość np. w nasz wygląd, kompetencje, role społeczne. Są to obszary, które konstytuują człowieka a ich adresat to ktoś, kto akurat jest na celowniku. Osoba, która jest atakowana, w ogóle nie jest ważna, tutaj chodzi o to, żeby dać upust swoim emocjom i żeby znaleźć platformę, na której można wyrzucić z siebie te emocje.

Według badań co druga osoba doświadczyła hejtingu. Zjawisko to będzie się nasilało do momentu, w którym nie wytworzymy społecznych i prawnych narzędzi kontroli. Muszą powstać pewne procedury społeczne pomagające się przed nim bronić. W związku z  tym, że hejtowanie to zjawisko nowe, z którym nie zdążyliśmy się jeszcze w pełni oswoić, dosyć brutalnie się go uczymy i nie umiemy się przed nim bronić. Obecnie jedyną formą obrony jest świadomość zarówno zjawiska, jak i mechanizmów jakie za nim stoją. Jeśli uświadamiamy sobie, że ktoś nas atakuje dlatego, że sam ma problem z agresją i że my w tym wszystkim jesteśmy tylko obiektem, wtedy nie będzie to dla nas tak dotkliwe. Dodatkowo jeśli zrozumiemy jak działają mechanizmy językowe oraz to, że atakująca osoba musi uderzyć w coś, co jest dla nas ważne, mniej nas to będzie bolało.


Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Złota Piłka: Kane zwycięzcą plebiscytu, wśród kobiet Pajor tylko za Putellas

  • Pierwsze w Polsce gniazdo szerszenia azjatyckiego zlikwidowane. Wiosną... będą kolejne

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”