Szczepan Brzeski z Bochni zdobył najwyższą górę świata i tym samym ukończył zdobywanie Korony Ziemi. Nie udało się jednak za pierwszym razem i, mimo że od tej chwili minęło już 5 lat, słuchać w głosie podróżnika emocje każdej przeżytej chwili. Podczas rozmowy z Pawłem Sołtysikiem opowiedział o koniecznych przygotowaniach, "strefie śmierci" oraz najbardziej upragnionym szczycie o pow. 16 m2, gdzie spędził aż 50 minut.