Kiedy burza zaskoczy nas na środku łąki, pozostaje przyjąć pozycję „choinki”, kucając ze złączonymi stopami i układając ręce na głowie, tak by ramiona po obu stronach stworzyły spadzisty daszek.Takie ułożenie ciała daje nam szansę przeżycia uderzenia piorunem w sytuacji ekstremalnej, czyli wtedy gdy w pobliżu nie ma bezpiecznego miejsca, w którym można się schronić. O burzach rozmawiamy z Piotrem Szusterem, twórcą systemu ostrzeżeń meteorologicznych i Profesorem Markiem Szczerbińskim, specjalistą w zakresie elektroenergetyki.