Wbrew utartym przekonaniom, w poszukiwaniu bursztynu nie pojedziemy nad Bałtyk, ale na Lubelszczyznę. To tam odkryto złoże bursztynu szacowane na 1088 ton. W Muzeum Żup Krakowskich w Wieliczce trwa wystawa Ballada o lubelskim bursztynie. Można na niej zobaczyć 31 obrazów olejnych inspirowanych bursztynem Krystyny Rudzkiej-Przychody oraz około 200 okazów bursztynu różnej wielkości i urody ze zbiorów doktora Lucjana Gazdy, pasjonata bursztynu i geologa z Politechniki Lubelskiej. A z autorami wystawy spotkała się Marzena Florkowska. Zapraszamy do słuchania od poniedziałku do piątku po 11:30.
Posłuchaj wypowiedzi
Posłuchaj wypowiedzi
Posłuchaj wypowiedzi
Bursztyn, czyli żywica o ogromnej wartości. Czy to nie fascynujące? Tym bardziej, gdy mówimy o bursztynie lubelskim.
Posłuchaj wypowiedzi
Posłuchaj wypowiedzi
O gorączce - ale nie tej wynikającej z przeziębienia, ale w pewnym sensie o gorączce złota. Ściślej - o gorączce bursztynowej. Ogarnia ona co jakiś czas mieszkańców Lubelszczyzny. Trudno się dziwić, skoro to tam odkryto złoże bursztynu szacowane na 1088 ton.
Ballada o lubelskim bursztynie. Fot. P. Chwalba/Muzeum Żup Krakowskich
Na zakończenie bursztynowego szlaku w Radiu Kraków opowieść o prawdziwym i modyfikowanym bursztynie i o biżuterii - modnej i niemodnej.
Ballada o lubelskim bursztynie. Fot. A. Grzybowski/Muzeum Żup Krakowskich
(Marzena Florkowska/ew)
Ballada o lubelskim bursztynie. Fot. P. Chwalba/Muzeum Żup Krakowskich
O bursztynie wielkości bochna chleba, który odnalazł pewien oracz podczas praw polowych.