"Kiedy w Doniecku robi się coraz niebezpieczniej i na ulice wyjeżdżają pierwsze czołgi, rodzina Baranowskich decyduje się na organizowaną przez polskie władze ewakuację z Ukrainy. Ciepłe przyjęcie w obozie dla uchodźców osładza Romkowi i jego rodzeństwu pobyt w nowym miejscu, ale dzieci tęsknią za dziadkami i dopytują, kiedy będą wracać do domu. Niestety nie nastąpi to szybko, dlatego cała rodzina uczy się polskiego, żeby dzieci mogły iść do szkoły, a rodzice do pracy. Romek zaczyna powoli rozumieć, że teraz tu ma być ich dom. Ale jeszcze nie wie, czy go lubi, czy nie" - czytamy w opisie książki Barbary Gawryluk "Teraz tu jest nasz dom" na stronie wydawnictwa.
Posłuchaj wypowiedzi
Ta książka to opowieść o jednej z rodzin z Doniecka, którą wojna na Ukrainie zmusiła do ucieczki z domu. O szczegółach rozmawiamy w programie "Przed hejnałem".