Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Arktyka jest nauczycielem pokory

Arktyczne żeglarstwo to dziś nie tylko ekstremalna przygoda, lecz także wyspecjalizowana gałąź morskiej działalności. Łączy logistykę wypraw, wiedzę nawigacyjną, meteorologię i pracę z zespołami pasjonatów – od fotografów po narciarzy wysokogórskich. Jak zmienia się współczesne żeglarstwo dalekomorskie i jakie wyzwania niesie pływanie w czasie zmian klimatu? W rozmowie z Anną Piekarczyk opowiedział o tym kapitan jachtowy Mateusz Ćwikliński, który od ponad dekady prowadzi rejsy w rejonach Svalbardu i Grenlandii.

Arktyka jest nauczycielem pokory
Zdjęcie ilustracyjne/Fot. pexels

Dlaczego Arktyka?

Droga do tytułu kapitana jachtowego bywa krótsza, niż się wydaje, ponieważ dla zdeterminowanych to nawet dwa intensywne sezony pływania. W praktyce jednak formalny patent to dopiero początek. Balans między morzem a lądem, szkoleniem a realnymi rejsami, okazuje się kluczowy. Bycie dobrym kapitanem to synteza doświadczeń instruktorskich i wyprawowych – teoria bez praktyki traci sens, praktyka bez refleksji też.

Żeby żeglarstwo nie stało się rzemiosłem, trzeba zachować higienę pracy. Staram się nie być za często na morzu – mówi Mateusz Ćwikliński.

Pierwsza wyprawa na archipelag w 2014 roku zapoczątkowała serię powrotów. Z roku na rok kolejne załogi zapuszczały się coraz dalej, aż Arktyka stała się środowiskiem pracy. Co może zachęcać do wypraw na Północ? Dla jednych to cisza i wyobcowanie, dla innych możliwość zobaczenia zmian klimatycznych na własne oczy – cofających się lodowców, aktywności cielenia lodu, zmieniających się warunków lodowych. Brak GSM i nadmiaru bodźców działa jak detoks.

(cała rozmowa do posłuchania)

Posłuchaj wypowiedzi

Kpt. Mateusz Ćwikliński/fot. Anna Piekarczyk

Współczesne wyprawy arktyczne coraz częściej przyciągają uczestników, którzy są bardziej pasażerami niż załogą. Kiedyś udział w manewrach, wachcie czy pracach kambuzowych był oczywistością, ale dziś częściej decydują czynniki finansowe. Są jednak wyjątki – rejsy tematyczne z fotografami czy narciarzami. Tam zaangażowanie jest naturalne, a wiedza krąży w obie strony: kapitan i załoga dzielą się meteorologią i nawigacją, uczestnicy – swoim fachowym spojrzeniem na krajobraz i światło.

Wschodnia Grenlandia to jeden z najbardziej naturalnych kierunków. Dostęp ograniczają nieliczne lotniska i wąskie okna pogodowo-lodowe. Do fiordu Scoresby Sund można wpłynąć praktycznie tylko w sierpniu i wrześniu. Wcześniej lód bywa barierą nie do przejścia. Sam przelot z Islandii trwa średnio około dwóch i pół dnia, zależnie od wiatru. Na wodzie kluczowa jest stała obserwacja, ponieważ growlery (mniejsze fragmenty lodu) potrafią uszkodzić kadłub, a radar nie zastąpi ludzkiego oka.

Jest to odgłos przypominający wystrzał z armaty. Trzeba też uwzględnić małe fale tsunami, które zbliżają się do jednostki, zwłaszcza jeżeli mamy zwodowany ponton dla celów fotograficznych, czy po prostu desantowania ludzi na brzeg – dodaje Mateusz Ćwikliński.

Jednostka balastowo-mieczowa o długości 23 metrów pozwala regulować zanurzenie, od ok. 2 do 4,5 metra, co bywa kluczowe przy podejściach w nieznanych akwenach. Ciężkie zapasy szaluje się nisko, by nie podnosić środka ciężkości. Na pokładzie nie zawsze panuje arktyczny mróz – suchsze powietrze sprawia, że odczuwalnie bywa cieplej niż zimą na Bałtyku. Odpowiednia odzież pozwala przetrwać całe wachty na zewnątrz.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu

  • Śmierć młodej kobiety podczas wichury w Zakopanem. Właściciel działki usłyszał zarzut