Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Anna Dymna: Zostałam aktorką w najlepszym momencie

"Miałam szczęście, że pracowałam z naprawdę wybitnymi reżyserami – Swinarskim, Wajdą, Jarockim, Grzegorzewskim. Są to największe nazwiska. Oni przeprowadzali mnie przez te wszystkie lata, pokolenia i uczyli wszystkiego, a przede wszystkim kochać ten zawód". W środę, 5 czerwca, podczas uroczystej sesji Rady Miasta Krakowa wręczono Annie Dymnej tytuł Honorowej Obywatelki Miasta Krakowa. W rozmowie z Sylwią Paszkowską aktorka opowiedziała o latach swojej pracy artystycznej.

Co Panią zatrzymało w Krakowie?

- Chyba tak jestem skonstruowana. Gdy patrzę na koty, które mam, to ja chyba też jestem kotem. One się przywiązują do miejsca i do osoby. Oczywiście jak się jest młodą aktorką, robi tzw. karierę i gra w różnych filmach, to ciągnie do Warszawy czy na Zachód. Mogłam wyjechać, ale ja sobie tego nie wyobrażałam. Tutaj jest coś takiego, że z jednej strony Kraków to dziwne miasto i to się rozumie jak się w nim mieszka ponad 70 lat. On ma taką magię, te wszystkie zabytki są czymś stałym i jak jest mi źle, to jadę na Rynek, idę na Wawel, mam tam takie magiczne miejsce i wiem, że sobie dam radę. Kraków daje siły jak się w nim mieszka. Urodziłam się bardzo trudnych czasach w roku 1951. Nie było luksusów, pieniędzy i niczego w sklepach przez długi czas, ale dzięki temu nauczyłam się cieszyć wszystkim. Dla mnie najważniejsze było to, że jestem w mieście, w którym mam przyjaciół, rodzinę i gdzie potem weszłam w świat artystów. Przecież nie ma lepszego miasta dla młodej aktorki, która wchodzi na ulicę i spotyka Szymborską, znam wszystkich z Piwnicy, oni nauczyli mnie wolności i radości. Zabytki z jednej strony są magią i rzeczywiście dają siłę w samotności, natomiast ludzie tak naprawdę nauczyli mnie kochać i czuć.

- Kiedyś aktorzy pełnili funkcję, jakiej teraz już nie pełnią. Byliśmy takimi kapłanami i pełniliśmy funkcję, które nam się w ogóle nie należała. Przenosiliśmy jakąś prawdę, światełka przez mroczne czasy komuny. Miałam szczęście, że pracowałam z naprawdę wybitnymi reżyserami – Swinarskim, Wajdą, Jarockim, Grzegorzewskim. Są to największe nazwiska. Oni przeprowadzali mnie przez te wszystkie lata, pokolenia i uczyli wszystkiego, a przede wszystkim kochać ten zawód. Lidia Zamkow nauczyła mnie tego, że to jest najważniejszy zawód na świecie. Nie da się o nim opowiedzieć ludziom, którzy go nie uprawiają i ile to się za niego płaci. Uczy on najpiękniejszych cech – pokory, cierpliwości, a przede wszystkim współpracy z drugim człowiekiem. Jest to praca zbiorowa, sam nie dasz rady nic. Uczy naprawdę sumienności niezwykłej pracowitości, punktualności, aktor się nie spóźnia, zawsze jestem pół godziny wcześniej. Studentów uczę radości, ponieważ jest to zawód, w którym nawet jak płaczesz, to jest najcudowniejszy, ponieważ to ty grasz i coś przekazujesz ludziom. Każdy aktor z prawdziwego zdarzenia jak wchodzi na scenę, zawsze chce być najlepszy na świecie. Nigdy w życiu nie wyszłam na scenę i powiedziałam, że gram byle jak, bo jestem zmęczona.

(cała rozmowa do posłuchania)

Posłuchaj wypowiedzi

Anna Dymna jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych aktorek filmowych i teatralnych w Polsce. Zadebiutowała w 1969 roku w spektaklu "Wesele" Stanisława Wyspiańskiego w reżyserii Lidii Zamkow w Teatrze imienia Juliusza Słowackiego w Krakowie. Działa na rzecz społeczeństwa, założycielka i prezes Fundacji Anny Dymnej „Mimo Wszystko”. Co roku 1 listopada kwestuje na odnowę i renowację Cmentarza Rakowickiego. Przyznanie honorowego obywatelstwa aktorce zainicjował przewodniczący Rady Miasta Jakub Kosek. Tym samym Dymna dołączyła do innych wyróżnionych, m.in. Jerzego Treli, Andrzeja Mleczki i Olgi Tokarczuk.

Aktorka od dekad współpracuje z Radiem Kraków. W jej interpretacji mogliśmy słuchać między innymi tekstów noblistki Alice Munro, powieści Magdaleny Tuli, poezji Juliana Tuwima. W "Weselu" Stanisława Wyspiańskiego, radiowym spektaklu wyreżyserowanym w 2012 roku przez Andrzeja Seweryna, stworzyła niezapomnianą rolę Gospodyni. W 2016 aktorka wystąpiła w słuchowisku "Dymna! Dymna!" w reżyserii Ewy Ziembli.

Anna Dymna jest laureatką Nagrody im. Romany Bobrowskiej.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"