"Kiedy dziecko siada w fotelu kinowym czy bierze do ręki powieść, to jeśli historia nie jest interesująca, to ono to odrzuci. Jeżeli będzie grzecznym dzieckiem to wysiedzi do końca i zapomni po sekundzie, a jak będzie mniej grzecznym dzieckiem, to zacznie marudzić i po prostu wyjdzie z kina, odrzuci książkę. Dzieci nie są snobami i to jest absolutnie fantastyczna cecha tej widowni. Bo to dla nich naprawdę nie ma znaczenia, jakie dostałem nagrody, ja stoję przed nimi totalnie odarty ze wszystkiego" - tak o swojej publiczności mówi Andrzej Maleszka, reżyser i scenarzysta, specjalizujący się w twórczości dla dzieci i młodzieży.