Podobno, żeby zagrać mordercę trzeba mieć anielskie serce, a gość programu "Przed hejnałem" gra niemal wyłącznie takie właśnie role. Janusz Chabior, bo o nim mowa wciela się najczęściej w gangsterów, psychopatów, ludzi zdecydowanie niełatwych we współżyciu, ale gra je tak, że ciary przechodzą po plecach i nieważne jak bardzo byłby zły, to kibicujemy właśnie jemu.
Posłuchaj rozmowy Sylwii Paszkowskiej z Januszem Chabiorem
Janusz Chabior na koncie ma blisko sto ról filmowych i serialowych, a także około stu ról w teatrze. Kraków odwiedział w ostatnim czasie dwukrotnie - to tu kręcony był bollywoodzki film "Bangistan", którego premiera planowana jest na lipiec tego roku, a także krótkometrażowy film "Hycel" w reżyserii Darii Woszek. I właśnie na planie tego ostatniego filmu spotkała się z nim przed kilkoma dniami Sylwia Paszkowska.
Czytaj: Janusz Chabior: "Każdy ma w sobie trochę dobra i trochę zła"