Wtorek, 27 paź 12 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Paweł Śliz: Zapraszam pana prezydenta Trumpa do Buczy. Putin jest agresorem

- Zapraszam Donalda Trumpa do ukraińskiej Buczy, żeby zobaczył groby zamordowanych przez Rosjan cywilów - tak poseł Polski 2050 Paweł Śliz, komentował w Radiu Kraków słowa amerykańskiego prezydenta o Ukrainie. Donald Trump - oceniając amerykańsko-rosyjskie rozmowy w Rijadzie - mówił, że gdyby władze Ukrainy poszły na ustępstwa wobec Rosji, to Ukraina straciłaby tylko niewielki kawałek terytorium. "Trzeba pamiętać o tym, kto napadł na Ukrainę i kto mordował ludzi" - dodał Paweł Śliz, podkreślając, że Ukraina i Europa muszą być przy rozmowach o przyszłości Ukrainy.

Paweł Śliz: Zapraszam pana prezydenta Trumpa do Buczy. Putin jest agresorem
Ekshumowane zwłoki w Buczy. / Autorstwa VOA - VOA, Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=116758091

Posłuchaj porannej rozmowy w Radiu Kraków

Powinniśmy zacząć się bać? Pytam w kontekście tego, jak nowy prezydent Stanów Zjednoczonych rozmawia z Rosją. Wczoraj odbyło się spotkanie w Rijadzie. Sekretarz stanu USA Marco Rubio rozmawiał z rosyjskim ministrem spraw zagranicznych Siergiejem Ławrowem. Po spotkaniu prezydent Trump jak zwykle chwalił Rosję i ganił Ukrainę. Na konferencji na Florydzie powiedział: „Dziś narzekają, że nie zostali zaproszeni (to o Ukrainie), a gdzie byliście przez trzy lata? Mogliście tego nie zaczynać, mogliście dojść do porozumienia”. Jak pan to skomentuje?

- Zapraszam pana prezydenta Trumpa do Buczy, żeby zobaczył zdjęcia i groby zamordowanych cywilów. Pamiętajmy, kto jest agresorem, kto napadł, kto mordował ludzi. To był Putin, nie Ukraina. Putin jest agresorem. Pamiętajmy te słowa: nic o nich, bez nich. Ukraina i Europa przy tych rozmowach muszą być. Pokój nie może być zawierany ponad naszymi głowami.

Stany Zjednoczone rozmawiają o losie Ukrainy z bardzo krwawą dyktaturą, czyli z Rosją, na terenie innego dyktatorskiego państwa. Europy i Ukrainy nie ma. Nie wygląda to dobrze i wcale nie chodzi tylko o Ukrainę. Sekretarz obrony USA Pete Hegseth, kiedy był w Europie, sugerował, że wcale nie wiadomo, jak długo wojska amerykańskie zostaną, nie wiadomo kto jest bezpieczny, czy na przykład bezpieczne są państwa bałtyckie, o Ukrainie już nie wspominając.

- Nikt nam nie musi mówić, żeby uczynić Europę wielką. Europa jest wielka i mocna. Po konferencji w Monachium przywódcy szybko się zebrali w Paryżu i o tym powiedzieli. Pokój jest ważny na najbliższe 5-10 lat. Jeżeli zgodzimy się, żeby agresor mógł napadać na kraj, mordować ludzi i dla spokoju zostawimy mu część terytorium, to będzie zły prognostyk. Europa to wie. Europa pokaże Trumpowi, że jest twardym negocjatorem. Musimy dopilnować, żeby więcej taka sytuacja się nie powtórzyła.

Europa jest wielka, ale chyba nikt jej tak nie traktuje. To wszystko, co się dzieje, jest upokarzające. Trump pokazał państwom europejskim - także Polsce - że nie mają żadnego znaczenia, że nikt się z nimi nie musi liczyć. Rzeczywiście jeśli teraz nie dojdzie do jakiegoś otrzeźwienia i wzięcia odpowiedzialności za siebie, to znaczy, że Trump ma rację . O te szczyty jeszcze chciałem zapytać. O ten szczyt pierwszy w Paryżu i drugi. To może być początek wejścia Europy z powrotem do jakiejś podmiotowości, gry geopolitycznej?

- Europa pokazuje, że nie pozwoli sobie, aby prezydent USA ustalał nam porządek. Mamy inną sytuację polityczną. Bez Europy tego pokoju nie da się zapewnić. Bez naszych działań, także bez działań Polski, pokoju na Ukrainie się nie zabezpieczy.

Ekspert ds. bezpieczeństwa: „Prędzej czy później Ukraińcy będą musieli pójść na jakąś umowę z Amerykanami”

Jacek Bańka

Jesteśmy w stanie jako Europa zabezpieczyć ten pokój bez Stanów?

- Tak. Jesteśmy silnym kontynentem. Musimy sobie uświadomić, że Polska wydaje na obronność najwięcej spośród innych krajów NATO. Zadbanie o obronność jest bardzo ważne w kwestii bezpieczeństwa Europy. Nie mamy pewności, że zapędy Putina się nie skończą. Za pięć lat odbuduje gospodarkę, wojsko. Nie będzie chciał pójść dalej? Zabrać części Polski? Może będzie chciał mieć spokojny dostęp do Królewca przez Przesmyk Suwalski?

Za niecałe trzy miesiące mamy wybory prezydenckie w Polsce. Jak pan ocenia szanse swojego partyjnego szefa?

- To mój partyjny szef, także szef sejmowy.

4,7 procent poparcia w ostatnim sondażu.

- Jest duży odpływ w sondażowych wynikach do Konfederacji, także częściowo do KO. Wyborcy wolą iść do silniejszego. To nie jest jednak prawda. W I turze trzeba pokazać swojego kandydata. Łatwo jest być w loży szyderców, być wiecznym komentatorem i mówić, że PiS źle robił, ale PO też robi źle.

Czterech małopolskich działaczy odchodzi z Polski 2050. "Makiaweliczne metody uprawiania polityki"

Elżbieta Raczyńska

Nie jest tak, że Szymon Hołownia i pana partia też się ustawiają między PiS i PO?

- Nie. Konfederacja mówi, że PiS jest be, ale z pocałowaniem ręki biegłaby do rządu PiS. To także ludzie, którzy mówią, że Polska powinna wyjść z UE. To niebezpieczna dla Polski sytuacja. Nie wyobrażam sobie, żeby Konfederacja rządziła Polską ramię w ramię z PiS.

Były dwa sondaże: prezydencki i partyjne. W tym partyjnym sondażu Konfederacja ma prawie 19 procent poparcia. Trzecia Droga ma tylko 8 procent. Rzeczywiście Prawo i Sprawiedliwość plus Konfederacja to mógłby być nowy rząd.

- Do wyborów jest dużo czasu. Pamiętajmy, że obecny rząd ma ciężkie warunki. Mamy prezydenta, który blokuje wszystkie reformy, choćby wymiaru sprawiedliwości, statusu sędziego, rozdzielenie funkcji prokuratora generalnego od ministra. Prezydent blokuje ustawę o sporcie i tak dalej. Rząd ma zaporę na swojej drodze. Jeżeli uda się ją usunąć w maju, sprawczość będzie większa. Obywatele zobaczą, że jest realizacja obietnic.

Może teraz jest bardzo dobry moment, w którym Szymon Hołownia oficjalnie zapowie, że w drugiej turze poprze Rafała Trzaskowskiego? O ile wiem, tego nie zrobił, a był kilkakrotnie o to pytany.

- Czemu wszyscy się pytamy, kto kogo poprze w II turze?

To ważne wybory są.

- Nie. Wychodzimy wtedy z założenia: po co mam na jakiegoś kandydata głosować, skoro on w II turze poprze kogoś innego. Przestańmy tak mówić. Nie wyobrażamy sobie, że ktokolwiek z nas poprze niedemokratycznego prezydenta ze strony opozycyjnej, konfederackiej. To nie jest możliwe. Każdy niech pracuje na swoje poparcie.

Jak się panu podoba ofensywa deregulacyjna Donalda Tuska? Premier polecił ministrom przekazanie mu wszystkich możliwych pomysłów na deregulację. Oceniać ma je biznesmen, jeden z najbogatszych Polaków - Rafał Brzoska. To na odległość pachnie Elonem Muskiem i populistyczną zagrywką w stylu Trumpa.

- Polska 2050 nie mówi, ale działa. Projekt deregulacyjny ws. kontroli urzędów skarbowych, terminów przedawnień, został złożony przez grupę posłów w listopadzie. Z wyprzedzeniem to realizujemy. Było pierwsze czytanie w Sejmie. Projekt miał poparcie wszystkich sił politycznych, poza ministerstwem finansów. To dowód, że potrzebujemy prezydenta, który powie ministerstwu, że trzeba wzmocnić przedsiębiorców, trzeba im pomóc, bo oni napędzają nasze PKB. Nie możemy mieć nad sobą szefa rządu, który powie, że prezydent ma to podpisać. Prezydent musi challenge’ować rząd.

Patrząc kilka miesięcy wstecz, kiedy odchodził pan z komisji do spraw Pegasusa, myśli pan, że to była jedna z najlepszych decyzji w pana politycznym życiu?

- Nie. Żałuję, że musiałem odejść z tej komisji. Tam realizowałem swoją pasję bycia adwokatem. Wstydu nie przyniosłem. Teraz nieco żałuje. Może bym przekonał kolegów do innego działania.

Paweł Śliz: Komisja ds. Pegasusa poczeka na pana posła Zbigniewa Ziobro

Jacek Bańka

Ta komisja to nie jest pasmo zwycięstw. Była awantura ze Zbigniewem Ziobro, wczoraj szefowa CBA pani Agnieszka Kwiatkowska-Gurdak zlekceważyła komisję i nic nie mówiła...

- Zlekceważył komisję pan mecenas, któremu się wydało, że jest gwiazdą. Zachowanie pani szefowej CBA przyniesie skutki...

Zostanie zwolniona w czwartek, jak zapowiadają media?

- Prosiłbym o cierpliwość. Takie zachowanie szefowej CBA…

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem