Wtorek, 27 paź 12 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Łukasz Kmita (PiS) o swojej nieobecności na konwencji PiS: "Miałem zaplanowany urlop z żoną"

- Nie byłem w hali Sokoła, miałem zaplanowany wyjazd - tak szef małopolskiego PiS-u Łukasz Kmita, komentował sobotnią konwencję Prawa i Sprawiedliwości w Krakowie. Stwierdził, że był w kraju, w którym paliwo kosztuje jedno euro. Zapewniał też, że partia ze zrozumieniem podeszła do jego nieobecności na konwencji, podczas której prezes Jarosław Kaczyński ogłosił Przemysława Czarnka kandydatem na przyszłego premiera PiS-u. "Popieram Czarnka, to dobry kandydat na premiera, który może odsunąć od władzy ten obecny nieudolny rząd" - mówił poranny gość Radia Kraków.

Łukasz Kmita (PiS) o swojej nieobecności na konwencji PiS: "Miałem zaplanowany urlop z żoną"
Łukasz Kmita. Fot. Jacek Bańka

Posłuchaj porannej rozmowy w Radiu Kraków

Co pan robił w sobotnie popołudnie?

- Miałem zaplanowany wyjazd, więc nie byłem w hali Sokoła. Nie ze względów politycznych. Wcześniej zgłosiłem to do partii. Byłem tam, gdzie paliwo jest po 1 euro i 10 centów. Jest taniej. Miałem zaplanowany urlop z żoną. Obiecałem żonie, że po raz kolejny nie zrezygnuję z tego.

Nawet dla Przemysława Czarnka?

- Rodzina jest niezwykle ważna. Postawiłem ten argument żonie. W partii to zrozumiano. Wspieram Przemysława Czarnka, angażuję się w jego promocję i będę robił wszystko, żeby PiS wygrało wybory i odsunęło ten fatalny rząd, który nie radzi sobie z problemami, z kryzysami, nie radzi sobie ze wszystkim. Nawet poza granicą oglądałem jednak konwencję. Mogę panu w szczegółach powiedzieć, co powiedział pan prezes Jarosław Kaczyński.

Ale nie ma pan zdjęcia, selfika, tak jak wszyscy inni. Mówi pan, że Przemysław Czarnek to jest dobry kandydat na te czasy. Cczy na czasy tuż przed wyborami za półtora roku też będzie dobry i czy nie będzie tak, że za 12 miesięcy na przykład prezes Jarosław Kaczyński stwierdzi, że trzeba jednak wykonać nagły zwrot w stronę centrum i będzie inny maszynista tego pisowskiego pociągu?

- Co będzie za 1,5 roku? Nikt tego nie przewidzi. Może rząd Tuska upadnie za 3 miesiące, bo nie radzi sobie w z kryzysem paliwowym? Na dzisiaj to kandydat najlepszy. Walczymy. Nie jest ważne, kto będzie pełnił jaką funkcję. Tym się ekscytują dziennikarze. Dla Polaków jest ważne…

Dlaczego zatem prezes teraz wystawia kandydata na premiera? Właśnie po to, żeby Polacy się tym ekscytowali jak sądzę, no przecież nie w żadnym innym celu.

- Spodobało się panu to odniesienie do maszynisty. Lubię kolej. Niedawno prezydent Majchrowski powiedział o mnie, że jestem znawcą od transportu. To miłe. Porównanie do superszybkich pociągów, które miało budować Prawo i Sprawiedliwość w ramach CPK jest właściwe i fajne.

Państwa potencjalny koalicjant - Sławomir Mentzen - pogratulował Przemysławowi Czarnkowi i tak przy okazji zadał kilka pytań np. o politykę migracyjną za czasów PiS albo o zgodę na Zielony Ład, KPO i unijne podatki...

- Fajnie, że pan mówi o polityce migracyjnej. My postawiliśmy tamę, żeby nielegalni uchodźcy z krajów, które ich wpuściły, czyli z Niemiec…. „Herzlich willkommen” - mówiła pani kanclerz Merkel. Polityka otwartych drzwi Europy Zachodniej zawiodła. PiS mówiło o zagrożeniu dla gospodarki. To widzi teraz Europa. Nagle się mówi, że rząd PiS to wspierał.

Czyli dlatego właśnie rząd Prawa i Sprawiedliwości wpuścił więcej legalnych albo nielegalnych migrantów niż Niemcy i Francja razem wzięci?

- To nie jest prawda. Niech pan nie cytuje słów…

Z samych krajów islamskich i afrykańskich było ile? 360 tysięcy?

- Niech pan nie cytuje słów z konwencji PO. Jest pan przecież niezależny. Jak ktoś przyjeżdżał do Polski, przyjeżdżał do pracy w rolnictwie, przemyśle. Takie było zapotrzebowanie.

Ewentualnie dostawał wizę unijną i na niej wyjeżdżał...

- Dzisiaj pan stawia taki zarzut przedsiębiorcom i rolnikom, że chcieli mieć ręce do pracy? Gratuluję. To by było antygospodarcze i antyspołeczne. PiS nigdy taki nie był. My budowaliśmy zaporę na granicy i widzieliśmy potencjał rozwoju Polski. Reagowaliśmy na potrzeby rynku pracy.

Czy Netanjahu jest zbrodniarzem wojennym? To z tych pytań Mentzena.

- Ja generalnie jestem przeciwko ludobójstwu. Nie podoba mi się jak jakiś reżim, rząd zabija. Jestem wzburzony, że Konfederacja Korony Polskiej złożyła podpis w księdze kondolencyjnej w związku ze śmiercią lidera na Bliskim Wschodzie. 36,5 tysiąca ludzi zabił reżim…


Nikt nie brodni tego reżimu. Jeśli chodzi o Netanjahu, to ludobójstwo w Gazie było. ONZ to potwierdził.

- To prawda. Jestem zdania, że nie przez przemoc i mordowanie obywateli w Gazie, Irańczyków powinno się prowadzić politykę. Reżimy muszą za to odpowiedzieć przed trybunałami lub przez wojskową operację.

Bez żadnego umocowania międzynarodowego. To się stało dwuosobową decyzją Trumpa i Netanjahu.

- USA od 40 lat prowadzą wojnę z Iranem. W latach 90. zginęło prawie 40 tysięcy Irańczyków. To tak jakby dziś jakiś kraj bronił tego, co stało się w Polsce po wprowadzeniu stanu wojennego. Reżimy muszą odchodzić do historii. Wolę rozwiązania pokojowe, ale jak nie ma takiej możliwości…

Przecież pół roku temu prezydent Donald Trump mówił, że już załatwił ten program jądrowy, nuklearny na amen i kilka lat przynajmniej spokoju będzie.

- Widocznie zdecydował się na ofensywne działanie. Ja jestem zwolennikiem pokojowych rozwiązań. Cała społeczność międzynarodowa potępiała ludobójstwo w Teheranie. Ponad 36 tysięcy osób zginęło w kilka dni. Dochodziło tam do rzeczy strasznych.

Natomiast dowódcy amerykańscy, przynajmniej niektórzy, przed tym pierwszym bombardowaniem, mówili do swoich żołnierzy, że prezydent Donald Trump został namaszczony przez Jezusa, aby zapalić światło sygnałowe w Iranie, co spowoduje armagedon i będzie oznaczało powrót ponowny Chrystusa na Ziemię. Słyszał pan o tym?

- Nie.

Ponad 200 skarg było do Fundacji na Rzecz Wolności Religijnej w Wojsku, takiej amerykańskiej fundacji. Media na całym świecie o tym pisały.

- To temat dla Radia Kraków? Fajnie, że podnosi pan tematy międzynarodowe. Ja się nie zgadzam w 100% z tym, co robi USA. Oni mają swoje interesy. Polacy mają swoje.

Strona amerykańska ma interes powtórnego przyjścia Chrystusa?

- Mi bliższe jest hasło Karola Nawrockiego – „Po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy”. Szafowanie Chrystusem nie powinno być realizowane przez polityków. W USA jest inna kultura. Tam prezydenci mówią, żeby Bóg błogosławił Amerykę. Musimy znać konteksty kulturowe. One w Polsce są inne.

Mówił pan o cenach benzyny, ale nawet sam Donald Trump przyznał się, że to on za nie odpowiada.

- Zawirowania na rynku paliwowym są wielkie. Dziś o 10.30 robimy konferencję prasową na stacji Orlenu.

To nie pana pierwsza. Kilka pan zrobił...

- Robiłem rolki. Dziś konferencja. Od rządu oczekujemy natychmiastowej reakcji. Tak robił Mateusz Morawiecki. Obniżenie na rok czasu akcyzy i obniżenie VAT-u z 23 na 8%. Dziś Polacy płacą kilkadziesiąt złotych więcej przy tankowaniu. Pan pewnie też. Nie jeździ pan pewnie samochodem służbowym, a jak pan jeździ, to pan tego nie rozumie.

Chodzę w nogach do pracy.

- Dziś wyboru mieszkańcy Krakowa nie mają. Mają droższą komunikację miejską i droższe paliwo. Zachęcam do wzięcia udziału w referendum. Liczba podpisów jest wielka, ono będzie. Państwo Donalda Tuska jest ospałe, nie działa w sposób właściwy.

Wciąż jeszcze ceny benzyny nie doszły do tego poziomu z państwa rządów...

- Dziś jechałem z Olkusza. Ceny były pod 8 złotych.

A u państwa było ponad 8 zł. Także, jak mówię, jeszcze nie doszły, ale pewnie przekroczą, jeśli dalej będzie tak źle na Bliskim Wschodzie. O SAFE jeszcze chciałem zapytać, bo dzisiaj spotkanie prezydenta i premiera w tej sprawie. Czy prezydent jak najszybciej powinien podpisać unijny program tych pożyczek, czy nie?

- O 15 jest spotkanie. Prezydent przekaże informacje Donaldowi Tuskowi. Oby ten zrozumiał swój błąd i wyciągnął rękę do współpracy.

Premier Donald Tusk natychmiast, jak pan prezydent z panem prezesem Glapińskim, nie uwzględniając żadnych szczegółów, powiedzieli, że jest jakiś program, on powiedział, że chętnie weźmie te pieniądze i da je na polską armię, ale podpiszcie ten SAFE.

- Dzisiaj mówił o tym minister Jabłoński. Wskazywał, że koniec programu to rok 2030. My nie zdążymy wydać tych pieniędzy.

Ale to jakie państwo będą mieli wtedy pole do ataku, jeśli rzeczywiście byśmy nie zdążyli?

- Nam zależy bardziej na wsparciu polskiej armii. Wracając do wczorajszej konferencji jednego z radnych województwa małopolskiego odnośnie kolesiostwa, to powiem tylko tyle. Gość, który w wieku 32 lat zostaje prezesem Małopolskiego Rynku Hurtowego, atakuje innych za kolesiostwo... Żarty. PO się skompromitowała w Krakowie. Nie tędy droga.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem