Wtorek, 27 paź 12 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Jerzy Meysztowicz (KO): Ziobro powinien wrócić do Polski. Niewinni nie mają się czego obawiać

„Mam nadzieję, że Zbigniew Ziobro jednak przyjedzie do Polski. Sam mówił, że niewinni nie mają się czego obawiać” – stwierdził w rozmowie z Radiem Kraków poseł Koalicji Obywatelskiej Jerzy Meysztowicz. Podkreślił, że wobec byłego ministra sprawiedliwości prokuratura formułuje 26 zarzutów, a pozostawanie w Budapeszcie może służyć jedynie unikaniu odpowiedzialności.

Jerzy Meysztowicz (KO): Ziobro powinien wrócić do Polski. Niewinni nie mają się czego obawiać
Jerzy Meysztowicz. Fot. Jacek Bańka

Posłuchaj rozmowy

Jutro głosowanie w sprawie wyboru marszałka Sejmu. Ma nim zostać zgodnie z umową koalicyjną Włodzimierz Czarzasty. Czy jest pan pewien, że szef Lewicy uzyska wystarczające poparcie?

Jeżeli umowa koalicyjna wskazywała na Włodzimierza Czarzastego jako następcę marszałka Hołowni, to wszystko wskazuje na to, że Koalicja Obywatelska wywiąże się z obowiązań i będzie głosować za marszałkiem Czarzastym. PiS wiadomo, że będzie przeciw. Nie wiemy, jak zachowa się Konfederacja. No i pytanie, czy część posłów Polski 2050 przełknie rozstanie ze swoim marszałkiem. Zakładam jednak, że nie powinno być problemu. Wicemarszałek Czarzasty powinien zostać marszałkiem.

Ale to jedna strona medalu. Politycy PiS przypominają, że drugą osobą w państwie ma zostać zadeklarowany komunista. Przeszkadza to panu?

Wszyscy wiemy, jakie są korzenie Włodzimierza Czarzastego, ale umówmy się – marszałkami Sejmu były też osoby związane z PZPR, choćby Józef Oleksy czy marszałek Borowski. Uważam, że odgrzewanie tego kotleta jest bez sensu. Jeśli ktoś pełni funkcję wicemarszałka i robi to sprawnie, nie ma powodu, by blokować go jako marszałka. To posłowie decydują, kto będzie marszałkiem Sejmu, i jeśli zdecydują, że tak ma być – tak będzie.

Czyli dyscyplina klubowa nie będzie potrzebna?

Myślę, że nie będzie potrzebna. Wszyscy mamy świadomość, że koalicja 15 października podpisała umowę. Marszałek Hołownia deklarował wcześniej, że nie będzie żadnego problemu z jej realizacją. Jutro będzie też głosowanie nad wicemarszałkiem.

Rafał Komarewicz (Polska 2050): Jestem za dyscypliną w klubie ws. wyboru marszałka Czarzastego

Jacek Bańka

Czyli osobą, która zajmie miejsce Włodzimierza Czarzastego.

Tak, zobaczymy, jakie będą kandydatury. Nic nie jest przesądzone. O 11 mamy głosowanie nad marszałkiem, o 13 nad wicemarszałkiem.

Jak ta zmiana wpłynie na pracę Sejmu?

Marszałek Hołownia wprowadził świeżość w prowadzeniu obrad. Ma ogromne poczucie humoru, które przekładało się na komentarze. Wicemarszałek Czarzasty też ma cięty język, więc może być ciekawie.

W weekend prezesem Ludowców ponownie został Władysław Kosiniak-Kamysz. Padły deklaracje o samodzielnym starcie w wyborach. Z pana perspektywy – to nie jest zbyt ryzykowne?

Zobaczymy, są dwa lata do wyborów. Ostatnie notowania lekko podniosły poparcie PSL-u – cztery osiem, cztery dziewięć. Są blisko progu. Mam nadzieję, że i Lewica, i PSL próg przekroczą, dając szansę na kontynuowanie koalicji po wyborach w 2027 roku.

A byli politycy Nowoczesnej odczuwają bóle fantomowe? Widzę, że nie ma pan już tej „enki”.

Nie, Nowoczesna została rozwiązana. Jestem członkiem Koalicji Obywatelskiej. Czekamy na ostateczne decyzje dotyczące zapisu członków Nowoczesnej do KO. Złożyliśmy deklaracje, proces trwa. W najbliższym czasie wybory na wszystkich szczeblach i będziemy w nich brać udział.

Przejdźmy do Zbigniewa Ziobry. Wiele wskazuje, że będzie chciał pozostać w Budapeszcie co najmniej do wyborów parlamentarnych na Węgrzech. Może powinien zostać przesłuchany w placówce dyplomatycznej? Sam to proponował.

Taka propozycja padła, ale stosuje się ją tylko wtedy, gdy ambasador czy pracownik ambasady nie ma wiedzy ani doświadczenia w tego typu sprawach. Prokuratura uznała, że nie ma takiej możliwości i mnie to nie dziwi. Mam nadzieję, że poseł Ziobro przyjedzie. Sam twierdził, że niewinni nie mają się czego obawiać. Jeśli zostanie w Budapeszcie z posłem Romanowskim, prawdopodobnie wezmą udział w wyborach i będą wspierać Viktora Orbána. Jeśli Orbán przegra, obaj panowie szybko wrócą do Polski.

Paweł Śliz (Polska 2050): Zbigniew Ziobro ma czego się obawiać. On jest tchórzem

Jacek Bańka

A dziwi się pan byłemu ministrowi sprawiedliwości po tych passusach o smaku żurku w zakładzie penitencjarnym? To przecież tylko zarzuty.

Dwadzieścia sześć bardzo poważnych zarzutów. Nawet jeśli dwa, trzy czy cztery zostaną mu przedstawione i będą mocno udokumentowane, wystarczy to do pociągnięcia go do odpowiedzialności. Prokuratura pracowała nad wszystkimi dwudziestoma sześcioma. Mam nadzieję, że odpowie za nieprawidłowości z czasów swojego ministrowania.

A żarty dotyczące żurku?

To niesmaczne. Uważam, że straszenie ministra Żurka i prokuratorów…

Pytam, czy żart o żurku nie był przesadą? Jeszcze raz – mówimy o zarzutach.

Czasami trzeba się zastanowić, czy dane sformułowania są właściwe.

Sprawy krakowskie. Senator Monika Piątkowska spotkała się z mieszkańcami ws. przebiegów S7 Kraków–Myślenice. Co chcą teraz zrobić parlamentarzyści KO?

Już rok temu uczestniczyłem w spotkaniach z mieszkańcami gmin, przez które miałaby przebiegać S7. To węzeł gordyjski – każda propozycja jednej grupie odpowiadała, drugiej nie. Trudno dojść do konsensusu. Do tego dochodzą zastrzeżenia Krakowa, bo pierwszy fragment trasy ma przebiegać przez miasto. W zeszłym roku trzy warianty odrzucono, teraz GDDKiA przedstawiła sześć czy siedem. Generalna Dyrekcja nie jest w stanie zagwarantować, że droga pójdzie tunelem. Obawiam się, że to będzie długi proces.

Burmistrz Wieliczki twierdzi, że to dzięki jego staraniom droga omija Wieliczkę. Gdzie byli politycy z Krakowa?

Braliśmy udział w spotkaniach, ale przede wszystkim słuchaliśmy opinii i zastrzeżeń. Decyzja nie zależy od parlamentarzystów, tylko od Generalnej Dyrekcji we współpracy z samorządami. Bez ich udziału tego się nie da zrobić. A już zapowiedziano kolejne blokady – 20, 22 listopada, a także w sobotę i niedzielę. To pokazuje, jak bardzo społeczność jest rozpalona, a kompromis trudny.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem