Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Co łączy Konfederację i faszyzująca, niemiecką AfD? Bartosz Bocheńczak: "W jakiejś grupie w PE musimy być"

- Nie było mnie w Berlinie, więc nie wiem, co Sławomir Mentzen robił pod Bramą Brandenburską świętując rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego - mówił w Radiu Kraków członek Rady Liderów Konfederacji, Bartosz Bocheńczak. Zapewniał, że Menzen nie spotykał się z nikim z AfD, czyli skrajnie prawicową partią polityczną. Poranny gość Radia Kraków tłumaczył też, że Konfederacja, będąc w tej samej grupie w Europarlamencie co AfD, nie miała wyboru, bo tak się po prostu wydarzyło. Według niego Niemcy realizują swoje zdania, a Konfederacja swoje. "W kwestiach historycznych mamy inne zdanie" - zaznaczał Bocheńczak. Jego zdaniem to, że członkowie AfD chwalą Htilera jest przerysowaniem. Obiecał, że jeśli spotka się kiedyś z jakimś politykiem AfD to mu wytłumaczy, że nie należy mówić, iż Polska to tereny wschodnich Niemiec.

Co łączy Konfederację i faszyzująca, niemiecką AfD? Bartosz Bocheńczak: "W jakiejś grupie w PE musimy być"
Bartosz Bocheńczak. / fot: Rafał Nowak-Bończa

Posłuchaj porannej rozmowy w Radiu Kraków

Kilka dni temu w Berlinie pana szef Sławomir Mentzen obchodził rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego. Swoją drogą obchodził ją w koszulce ze stalinowskim Pałacem Kultury i Nauki, ale to zostawmy. Czy Sławomir Mentzen, jak był w tym Berlinie, to skorzystał z okazji, żeby spotkać się z jakimś sojusznikiem Konfederacji z Alternative für Deutschland, z którym to ugrupowaniem państwo macie koalicję we frakcji Europa Suwerennych Narodów w Parlamencie Europejskim?

- Nie wiem. Wydaje mi się, że nie skorzystał, ale mnie tam nie było. Nie wiem, co robił poza…

Paleniem rac pod Bramą Brandenburską...

- No właśnie.

Może dobrze by było, żeby skorzystał, bo wtedy mógłby na przykład wytłumaczyć swoim kolegom z AfD, że to nie tak fajnie mówić jak niejaki Björn Höcke na przykład, że niekoniecznie trzeba żądać usunięcia z Berlina pomnika pomordowanych Żydów, albo mówić publicznie o pozytywnych cechach Hitlera, albo tak jak poseł AfD do Bundestagu, Maximilian Krah, twierdzić, że nie można uznać każdego członka SS za przestępcę, albo inny poseł do Bundestagu, też z AFD, Aleksander Gauland, który oświadczył, że Niemcy mają prawo być dumni z dokonań niemieckich żołnierzy w dwóch wojnach światowych...

- To są zdania niemieckich polityków.

Waszych sojuszników.

- Sojuszników... Jesteśmy w Europarlamencie w jednej grupie z nimi. Tak wygląda konstrukcja Europarlamentu.

Nie ma obowiązku należenia w jednej grupie z AfD.

- Nie ma. Jednak na etapie formowania tych grup tak się przydarzyło, że tam Konfederacja mogła się znaleźć. Druga część Konfederacji jest w innej grupie. Niemcy mają tu swoje zdanie. My mamy twarde zdanie w swojej sprawie.

W związku z czym zawiązujecie państwo sojusz. Jak gdyby Hitler był w Parlamencie Europejskim, z nim też państwo bylibyście w jednej grupie?

- Nie wchodźmy w temat Hitlera.

Hitlera pochwalają niektórzy członkowie AfD.

- Nie. To nie jest tak, że ktoś pochwala Hitlera. Nie ma go za co chwalić. To przerysowanie tej sytuacji.

Mówią, że miał nie tylko złe cechy, ale też dobre.

- Nie znam tych wypowiedzi do końca. Nie chcę komentować wypowiedzi niemieckich polityków. Skupmy się na tym co w Polsce i Krakowie.

AfD to jest to samo ugrupowanie, które na przykład mówi, że Berlin jest w środkowych Niemczech, a wschodnie Niemcy to jest Pomorze Zachodnie, województwo lubuskie, dolnośląskie. Kilku parlamentarzystów tej grupy to mówiło. Może należałoby im wytłumaczyć, że to nieelegancko o kraju swoich sojuszników tak mówić?

- Jeżeli spotkam się kiedyś z jakimś niemieckim politykiem z AfD, powiem mu to. Nie znam tych wypowiedzi. Jakby mi pan je wysłał przed programem, przeczytałbym…

Mogę panu zacytować. Björn Höcke - 2017 rok. „Niemcy są jedynym narodem świata, który w sercu swojej stolicy zbudował pomnik hańby. Niemcy potrzebują zwrotu o 180 stopni w kwestii polityki historycznej”.

Aleksander Gauland, honorowy przewodniczący AFD. 2026, czerwiec. „Jeśli Ukraina chce dalej walczyć, ma do tego pełne sprawy, ale to nie nasza sprawa. Niemcy powinny zaprzestać angażowania się po stronie Ukrainy i dążyć do kompromisowego pokoju”.

- Z którego roku to wypowiedź?

Czerwiec 2026.

- Ok. Co nas obchodzi to, co mówią Niemcy? Nie rozumiem.

Państwo są w sojuszu z tymi Niemcami z Alternatywy dla Niemiec.

- Czego się pan spodziewa? Niemcy chcą mówić o rzeczach, które są zgodne z ich interesem. Oni realizują interes swojego kraju.

Może mięta, którą AfD czuje do Rosji i do Putina, tak państwa zachęca do współpracy z nimi? Współprzewodniczący Alternatywy dla Niemiec Tino Chrupalla - listopad 2025, bardzo niedawno. „Putin nic mi nie zrobił, obecnie nie widzę zagrożenia dla Niemiec ze strony Rosji”. Dodał, że Polska może stanowić zagrożenie dla Niemiec. To jest wypowiedź dla ZDF. Druga współprzewodnicząca AFD, Alice Weidel - czerwiec 2026, półtora miesiąca temu. „Tania energia z Rosji była tajemnicą sukcesu Made in Germany. Potrzebujemy jej z powrotem. Trzeba zakończyć bojkot rosyjskiej ropy i gazu”.

- Nie znam żadnego z tych ludzi. Jeżeli mówią tak niemieccy politycy, trudno mi tutaj się tłumaczyć z tych słów. Tego jeszcze nie przeżywałem, że muszę się tłumaczyć ze słów niemieckich polityków. Żeby móc coś zrobić w Europarlamencie, trzeba przynależeć do grupy. To daje czas na wypowiedzi choćby. Grup jest niewiele. Niewiele grup chce współpracować. To jest tylko porozumienie czysto polityczne. Nie ma tutaj cech porozumień między dwoma narodami.

Gdyby Hitler był w tej grupie, to państwo też by nie mieli nic przeciwko?

- Hitler już dawno nie żyje.

Trzymali państwo kciuki za Mateusza Morawieckiego w trakcie tych gorących dni w Prawie i Sprawiedliwości? Rozkład PiS automatycznie działa na waszą korzyść. W ostatnim, wczorajszym sondażu IBRIS dla Polsatu mają państwo 14,4%. Tak sobie powiedzmy, ale PiS ma tylko 16,9%. Za chwilę może dojść do mijanki.

- Tak. Może dojść do mijanki. Jestem przekonany, że to kwestia nie dni, ale tygodni i miesięcy. PiS jest partią schyłku. PiS się skończył. Hegemonia Jarosława Kaczyńskiego na prawicy dobiegła końca. PiS jest pogrążony w wojnie domowej. Ten spór nie jest programowy, ideologiczny, ale to spór o schedę po Jarosławie Kaczyńskim. Kilku dżentelmenów chce być premierem i trwa tam nawalanka. Nie chcemy kopać leżącego. Nasz cel jest jasny. Widzimy co się dzieje. Nie chcemy pogrążać PiS. Trzeba odebrać władzę Donaldowi Tuskowi. Widzimy, że PiS nie jest w stanie tego zrobić. Oni są podzieleni. Konfederacja wchodzi w rolę odebrania władzy Tuskowi. Jesteśmy na to gotowi. Polscy patrioci i prawicowcy mają godną reprezentację w postaci Konfederacji.

Czy Konfederacja dotrwa do wyborów w całości? Nie tak dawno Krzysztof Bosak zarzucał Sławomirowi Mentzenowi kłamstwo i obrażanie generała Kukuły. Pan pamięta? To w maju było.

- Tak. Pamiętam. Nie wiem, czy zarzucił kłamstwo.

„Wypowiedź Sławomira Mentzena na temat szefa sztabu generalnego Wiesława Kukuły jest nie tylko obraźliwa, ale jest też niezgodna z prawdą”.

- Ok. Konfederacja jest zjednoczona. Nie ma mowy o podziałach, o dwugłosie. Idziemy jedną siłą do wyborów. Jestem o tym przekonany. Krzysztof Bosak i Sławomir Mentzen to współliderzy Konfederacji. Oni udowodnią, że Konfederacja jest jedną siłą. Mamy jeden cel – odebranie władzy Tuskowi.

A jeśli rzeczywiście tak by się stało jakimś cudem, że Konfederacja się nie rozpadnie...

- Na pewno się nie rozpadnie. Możemy się założyć.

Nie lubię zakładów, bo zawsze przegrywam.

- Tym razem też by tak było.

Zakładamy, że Konfederacja się nie rozpadnie i nawet jakimś cudem wyprzedzi Prawo i Sprawiedliwość w kolejnych wyborach. Do kogo uderzą państwo najpierw? Do Brauna, do Morawieckiego, czy do Kaczyńskiego?

- Jesteśmy gotowi na szeroki sojusz na prawicy. Zależy nam, żeby prawica rządziła, żebyśmy to my zmieniali Polskę według programów, które od lat posiadamy.

To do Brauna, bo razem byliście państwo w partii jednej?

- Nie wiem, czy to będzie Braun czy ktoś inni. Chcemy realizować nasz program z ludźmi, którzy nam pomogą. Zaprosimy do współpracy wiele środowisk, które będą chciały zmiany Polski i wizji polskiej polityki na lata. To sprawa otwarta. Jesteśmy gotowi do paktu senackiego na prawicy, którego patronem będzie prezydent Nawrocki. Trzeba zaprosić wszystkie prawicowe siły polityczne.

Na koniec chciałbym zapytać jeszcze o wybory w Krakowie. Nie zarejestrował się pan jeszcze?

- Zarejestrowany już jestem od wczoraj.

Nie wiedziałem. Czyli już oficjalnie jest pan kandydatem w takim razie?

- Oficjalnie jeszcze nie. Jest komitet. Trzeba zebrać podpisy.

Dlaczego przez ostatnie tygodnie łamał pan prawo? Osobiście widziałem tutaj pod radiem taki plakat - Bartosz Bocheńczak, prezydent Krakowa. Prawo mówi wyraźnie, że dopóki nie ma terminu wyborów, takich plakatów wieszać nie wolno. Akurat jak premier podał termin wyborów, to pan go zdjął.

- Nie było to łamanie prawa. Jak pan to widział, trzeba to zgłosić.

Zdjęcia nie zrobiłem.

- Mogę panu wysłać. Nie ma czegoś takiego. Przed kampanią można wieszać plakaty za prywatne pieniądze. Poza kampanią to jest dozwolone prawem. Wiem o tym, wiele razy to robiliśmy.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu