Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Fenomen streamu Łatwoganga. Jak internauci zebrali fortunę na walkę z rakiem?

Stream Łatwoganga pokazał, jak ogromną siłę mają dziś internetowe społeczności. W zaledwie dziewięć dni przyciągnął miliony widzów i przyniósł setki milionów złotych na cele charytatywne. „W internecie wydarzyły się tym razem dobre rzeczy” – mówiła na antenie Radia Kraków dr Agnieszka Całek. Czy rekordowy stream może zmienić sposób, w jaki pomagamy w sieci?

Fenomen streamu Łatwoganga. Jak internauci zebrali fortunę na walkę z rakiem?
Screenshot ze streamu Łatwogangu

Czego dowiesz się z tej rozmowy:

  • Jak działał stream Łatwoganga i skąd wziął się jego ogromny zasięg
  • Dlaczego młodzi ludzie tak chętnie angażują się w akcje charytatywne online
  • Co odróżnia internetowe zbiórki od tradycyjnych inicjatyw
  • Czy podobny sukces może się powtórzyć w przyszłości

Posłuchaj audycji

Fenomen streamu Łatwoganga. Internet zebrał miliony

Stream charytatywny Łatwoganga w krótkim czasie stał się jednym z najgłośniejszych wydarzeń w polskim internecie. W ciągu dziewięciu dni akcji udało się zebrać ogromne środki dla fundacji Cancer Fighters, a finał przyciągnął uwagę także odbiorców spoza świata mediów społecznościowych.

– „W internecie wydarzyły się dobre rzeczy” – podkreślała na antenie Radia Kraków dr Agnieszka Całek z Uniwersytetu Jagiellońskiego. Jak tłumaczyła, sukces zbiórki wynikał z połączenia znanych już w sieci mechanizmów i trendów, które zachęciły użytkowników do aktywnego udziału.

Dla młodszych odbiorców sama forma streamu nie była niczym nowym. – „Dla nich streamowanie i zbieranie pieniędzy to nie jest nic wyjątkowego” – zauważa badaczka. Zaskoczeniem była natomiast skala całego przedsięwzięcia, która przyciągnęła uwagę także tradycyjnych mediów.

Autentyczność i społeczność zamiast wielkiej produkcji

Jednym z kluczowych elementów sukcesu była postać samego twórcy. Łatwogang był już wcześniej rozpoznawalny w internecie i budził pozytywne skojarzenia.

– „To nie jest człowiek, który miał dramy. To bardzo pozytywny chłopak, który jest autentyczny” – mówi dr Całek.

Zbiórka szybko zaczęła działać jak kula śniegowa. Do streamu dołączali kolejni twórcy internetowi, a później także osoby znane szerszej publiczności. Całość odbywała się jednak w bardzo prostych warunkach – w niewielkim mieszkaniu, bez rozbudowanej scenografii.

– „To są rzeczy, które dzieją się spontanicznie” – podkreśla rozmówczyni Radia Kraków. Taka forma, pozbawiona telewizyjnego rozmachu, okazała się dla młodych widzów bardziej wiarygodna i angażująca.

Nowa forma pomagania, ale nie zamiast tradycyjnych zbiórek

Czy sukces Łatwoganga oznacza koniec znanych akcji charytatywnych? Zdaniem dr Agnieszki Całek – nie.

– „To jest uzupełnienie, które jest dużo lepiej zrozumiałe dla młodszego pokolenia” – zaznacza.

Media społecznościowe są dla wielu młodych ludzi podstawowym źródłem informacji, dlatego naturalne jest pojawianie się nowych form zbierania pieniędzy.

Warto też zauważyć, że ogromna kwota nie była efektem pojedynczych dużych wpłat. – „Ludzie wpłacali drobne kwoty, tyle ile mogli” – przypomina badaczka.

Organizatorzy zdecydowali się również na wykluczenie polityków z akcji. To – jak wskazuje rozmówczyni – może odzwierciedlać dystans młodych ludzi do świata polityki i chęć zachowania neutralnego charakteru zbiórki.

Czy taki sukces da się powtórzyć?

Skala wydarzenia sprawia, że pojawia się pytanie o przyszłość podobnych inicjatyw. Dr Całek uważa, że to możliwe.

– „Myślę, że będą próby powtarzania tego fenomenu” – mówi. Jednocześnie podkreśla, że internet daje szansę na organizowanie podobnych zbiórek także w innych obszarach, nie tylko związanych ze zdrowiem.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Ktoś wyłamał bariery na zamkniętym zjeździe z DK75 w Gnojniku. Drogowcy zawiadomili policję

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów

  • "W kręgu nauki" Audycja z 31.10. 2026 r.