Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Droga, która prowadzi dalej niż cel. O Camino w święto wędrowców

Święto Trzech Króli to dzień wędrówki, drogi i podążania za znakiem. To także dobra okazja, by opowiedzieć o Camino de Santiago – jednym z najsłynniejszych szlaków pielgrzymkowych świata, który co roku przyciąga ludzi o bardzo różnych motywacjach i doświadczeniach.

Droga, która prowadzi dalej niż cel. O Camino w święto wędrowców
Łukasz Kornaś - gość Radia Kraków

Z Łukaszem Kornasiem rozmawiał Paweł Sołtysik

Camino to droga prowadząca do grobu świętego Jakuba w Santiago de Compostela, ale - jak podkreśla gość audycji - jej sens nie zawsze sprowadza się do religijnego celu. Dla wielu osób to raczej potrzeba zmiany, ciszy, sprawdzenia siebie albo zwykła ciekawość. Co ważne, Camino nie oznacza konieczności przejścia setek kilometrów - formalnie wystarczy sto, by doświadczyć charakteru tej drogi i zakończyć pielgrzymkę.

Wbrew obiegowym opiniom, na szlak nie wyruszają wyłącznie zaprawieni piechurzy. Coraz częściej są to osoby bez wcześniejszego doświadczenia w długich wędrówkach, a także całe rodziny z dziećmi. Jak mówił w Radiu Kraków Łukasz Kornaś, przewodnik, dzieci bardzo dobrze odnajdują się w rytmie drogi - często lepiej znoszą codzienny marsz niż dorośli. Dla dorosłych większym wyzwaniem bywa konieczność odpuszczenia kontroli i uproszczenia codziennych przyzwyczajeń.

Dzień na Camino jest prosty i powtarzalny: nocleg w albergu lub pensjonacie, poranne wyjście na trasę, kilkanaście albo kilkadziesiąt kilometrów marszu, krótki odpoczynek po drodze i dojście do kolejnego miejsca noclegu. Ta rutyna, zamiast męczyć, porządkuje dzień i pokazuje, jak niewiele potrzeba do funkcjonowania - dobre buty, podstawowy ekwipunek i otwartość na innych.

Bo właśnie spotkania są jednym z najważniejszych elementów Camino. Na szlaku naturalnie tworzą się relacje między ludźmi, którzy przez kilka dni idą obok siebie, rozmawiają, pomagają sobie i często razem docierają do celu. Te więzi nierzadko zostają na lata, choć rodzą się między osobami z różnych krajów i kultur.

Camino uczy też pokory. Na drodze spotyka się ludzi zmagających się z chorobą, niepełnosprawnością czy trudnymi doświadczeniami życiowymi, którzy mimo to decydują się na wędrówkę. Dla wielu to właśnie te spotkania stają się najmocniejszym doświadczeniem całej drogi.

W święto Trzech Króli, kiedy przypominamy sobie historię wędrowców podążających za gwiazdą, Camino jawi się jako współczesna forma podobnej drogi – nie zawsze łatwej, ale dostępnej niemal dla każdego, kto zdecyduje się zrobić pierwszy krok.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu

  • Śmierć młodej kobiety podczas wichury w Zakopanem. Właściciel działki usłyszał zarzut

  • "Historia kina nigdy nie stoi w miejscu". 27. Festiwal Filmu Niemego