Wszystkie oczy zwrócone są na Stany Zjednoczone, zwłaszcza po ogłoszeniu prezydenta Joe Bidena, że nie będzie starał się o reelekcję. "To będzie pojedynek prokuratorki i skazańca. Kamala Harris wyraźnie formułuje komunikat, że pogoni ze sceny politycznej Donalda Trumpa, który wyraźnie nie zasługuje by reprezentować najwyższy urząd w Stanach Zjednoczonych, żeby reprezentować Amerykę. Kamala Harris prowadzi wojowniczą kampanię, w tej kampanii będą padały zarzuty" - twierdzi w rozmowie z Radiem Kraków prof. Małgorzata Zachara-Szymańska z Instytutu Amerykanistyki i Studiów Polonijnych Uniwersytetu Jagiellońskiego.