Wtorek, 27 paź 7 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Współczesne niewolnictwo w Polsce. „Ksenofobia i antyimigranckie nastroje sprzyjają handlarzom ludźmi”

„Nie mówimy o kajdanach. Praca przymusowa dziś to często brak wypłaty, dług i strach przed deportacją” – mówi dr Marek Benio (Uniwersytet Ekonomiczny w Krakowie, Uniwersytet Gdański). Gość audycji O Tym Się Mówi podkreśla, że Polska staje się krajem docelowym dla handlarzy ludźmi, a antyimigranckie nastroje tylko temu zjawisku sprzyjają. „Ofiary nie dość, że boją się, czy otrzymają pensję, to jeszcze czy nie zostaną zaatakowani ze względu na swój kolor skóry lub ubiór” – mówi.

Współczesne niewolnictwo w Polsce. „Ksenofobia i antyimigranckie nastroje sprzyjają handlarzom ludźmi”
Większość przypadków pracy przymusowej ma charakter ekonomiczny, nie fizyczny - wskazuje dr Benio. Fot. pexels
  • Polska przestaje być krajem tranzytowym – staje się celem dla handlarzy ludźmi.

  • Praca przymusowa często ma formę wyzysku ekonomicznego, nie fizycznego.

  • Antyimigranckie nastroje zniechęcają ofiary do zgłaszania przestępstw i sprzyjają przestępcom.

  • Kluczowe są: uproszczenie systemu legalizacji pracy cudzoziemców i wzmocnienie inspekcji pracy.

Posłuchaj audycji

Polska – kraj docelowy handlu ludźmi

Z roku na rok rośnie liczba ujawnionych przypadków handlu ludźmi w Polsce – od 100 do 250 rocznie. Zdaniem dr. Marka Benia nie oznacza to jednak eskalacji zjawiska, lecz poprawę skuteczności służb.

„To, że liczba ujawnionych przypadków rośnie, może świadczyć o coraz skuteczniejszych mechanizmach wykrywania”.

Polska, jak mówi ekspert, przestaje być krajem tranzytowym – coraz częściej staje się miejscem docelowym dla ofiar handlu ludźmi.

Praca przymusowa to nie obóz – to dług, strach i brak wyboru

Większość przypadków pracy przymusowej ma charakter ekonomiczny, nie fizyczny. Ofiary często są „na haku” zaległych wynagrodzeń, strachu przed utratą zarobku i deportacją.

„Pracownik wie, że jeśli odejdzie, nie odzyska zaległej pensji. To ekonomiczny przymus pracy”.

Gość Radia Kraków wskazuje też na przypadki więzienia, przemocy i wykorzystywania – zarówno w pracy, jak i prostytucji czy żebractwie dzieci, choć te ostatnie zalicza do rzadszych przypadków.

Czytaj: Zmuszali dzieci do żebrania, usłyszeli wyrok za handel ludźmi

Zmuszali dzieci do żebrania, usłyszeli wyrok za handel ludźmi

Bartłomiej Maziarz

Niedawno wprowadzona ustawa ograniczająca dostęp cudzoziemców do legalnej pracy zwiększyła presję na zatrudnienie nielegalne.

„Im trudniejsza ścieżka do legalnego zatrudnienia, tym łatwiej o nielegalne praktyki i wyzysk” - mówi. 

W ocenie dr. Benia nie przepisy są winne, lecz ich opieszała realizacja: „Mam nadzieję, że to okres przejściowy po wejściu w życie ustawy. Pracodawcy są naprawdę zdesperowani”.

Antyimigranckie nastroje – „młyn na wodę” handlarzy

Silne antyimigranckie nastroje w Polsce zniechęcają ofiary do zgłaszania przestępstw. Boją się nie tylko policji, ale i zwykłego wyjścia na ulicę, „bo mają inny kolor skóry lub inaczej się ubierają”.

Dr Benio podkreśla: to nielegalność i strach są paliwem dla przestępców, a nie uchodźcy czy migranci jako tacy.

Polecamy:  Fala protestów antyimigranckich. „Momentami to była nienawiść rasowa w najczystszej postaci”

Fala protestów antyimigranckich. „Momentami to była nienawiść rasowa w najczystszej postaci”

Jacek Bańka

Jak zapobiegać i walczyć ze zjawiskiem handlu ludźmi?

Zdaniem gościa audycji O Tym Się Mówi państwo powinno zwiększyć kompetencje inspekcji pracy, szkolić więcej inspektorów i wprowadzić jasne, sprawne zasady zatrudniania cudzoziemców.

„Nie chodzi o likwidację umów cywilnoprawnych, tylko o ich skuteczną kontrolę” – ocenia dr Benio.

Apeluje też o ostrożność przy podejmowaniu pracy za granicą, dokładne sprawdzanie ofert i pracodawców: „Ignorujmy oferty »na już«, z lekką pracą i hojnym wynagrodzeniem. Tak często ogłaszają się handlarze ludźmi”.



Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Darmowe parkowanie w krakowskim OPP 1 i 11 listopada

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania