Wtorek, 27 paź 8 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Wojna, pandemia, cyberataki. Czy polska ochrona zdrowia jest gotowa na kryzys?

Wojna, pandemia czy cyberataki mogą w krótkim czasie wystawić system ochrony zdrowia na poważną próbę. Czy polskie szpitale i instytucje są przygotowane na takie zagrożenia? Prof. Iwona Kowalska-Bobko z Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego podkreślała w Radiu Kraków, że bezpieczeństwo zdrowotne jest jednym z kluczowych filarów bezpieczeństwa państwa. Doświadczenia pandemii COVID-19 ujawniły jednak słabości systemu, a wśród największych wyzwań ekspertka wymienia m.in. braki kadrowe, bezpieczeństwo lekowe, kondycję inspekcji sanitarnej, finansowanie oraz rosnące zagrożenie cyberatakami.

Wojna, pandemia, cyberataki. Czy polska ochrona zdrowia jest gotowa na kryzys?
Zdjęcie ilustracyjne, fot. Pixabay
  • Bezpieczeństwo zdrowotne jest częścią bezpieczeństwa narodowego – system ochrony zdrowia powinien być przygotowany zarówno na pandemie i katastrofy naturalne, jak i zagrożenia wojenne czy bioterrorystyczne.
  • Kluczowa jest odporność całego systemu – potrzebne są m.in. stabilne kadry medyczne, odpowiednia infrastruktura szpitalna, bezpieczeństwo lekowe, ciągłość dostaw oraz finansowanie pozwalające działać także podczas kryzysu.
  • Pandemia COVID-19 ujawniła poważne słabości – prof. Iwona Kowalska-Bobko wskazuje m.in. na konieczność modernizacji inspekcji sanitarnej, wzmocnienia zarządzania kryzysowego, problemy kadrowe oraz rosnące zagrożenie cyberatakami na sektor ochrony zdrowia.
  • Polacy powinni być lepiej przygotowani do reagowania w sytuacjach kryzysowych – zdaniem ekspertki kompetencje w zakresie pierwszej pomocy są nadal niewystarczające, dlatego takich umiejętności należy uczyć już dzieci w szkołach, m.in. w ramach edukacji zdrowotnej.

Posłuchaj rozmowy

Ochrona zdrowia elementem bezpieczeństwa narodowego

Krajowe treningi reagowania mają przygotowywać społeczeństwo i instytucje na sytuacje, w których codzienne procedury przestają wystarczać. Prof. Iwona Kowalska-Bobko nie ma wątpliwości, że podobne przygotowania powinny obejmować również system ochrony zdrowia.

Bezpieczeństwo zdrowotne stanowi absolutnie kluczowy filar polityki publicznej państwa. Powiedziałabym nawet szerzej – bezpieczeństwa narodowego.

Jak zaznacza ekspertka, chodzi o ochronę życia i zdrowia obywateli przed bardzo różnymi zagrożeniami – biologicznymi, środowiskowymi czy wojennymi. Stabilność systemu oznacza więc znacznie więcej niż możliwość przyjmowania pacjentów w szpitalach. To także bezpieczeństwo lekowe, odpowiednie finansowanie i zdolność do dalszego udzielania świadczeń w warunkach kryzysu.

Leki, lekarze, szpitale i pieniądze

Odporność ochrony zdrowia zależy od wielu połączonych ze sobą elementów. System powinien być przygotowany zarówno na katastrofy naturalne i pandemie, jak i ataki bioterrorystyczne. Do tego potrzebny jest m.in. sprawny system wczesnego ostrzegania i dobrze funkcjonująca inspekcja sanitarna.

Kolejki do specjalistów mogą zniknąć. Ekspert przedstawia nowy model ochrony zdrowia

Jacek Bańka

Jednym z najważniejszych obszarów pozostaje bezpieczeństwo lekowe. W czasie kryzysu państwo musi być w stanie zapewnić ciągłość dostaw najważniejszych leków, wyrobów medycznych czy krwi. Prof. Kowalska-Bobko zwraca uwagę na potrzebę dywersyfikacji źródeł zaopatrzenia oraz wspierania krajowej produkcji farmaceutycznej.

Na pewno powinniśmy zwrócić uwagę na stabilność kadr medycznych, czyli utrzymanie odpowiedniej liczby lekarzy, pielęgniarek, ratowników medycznych, ale także infrastruktury szpitalnej, która jest zdolna do absorpcji tych nagłych kryzysów i pacjentów.

Równie istotne są pieniądze. System powinien dysponować środkami pozwalającymi zachować ciągłość świadczeń niezależnie od tego, z jakim kryzysem przyjdzie się zmierzyć.

COVID był poważnym testem

Polska ochrona zdrowia ma już za sobą jeden ogromny sprawdzian – pandemię COVID-19. Choć kryzys pandemiczny i wojenny przebiegają inaczej, w obu przypadkach system musi zachować zdolność do wykonywania swojej podstawowej funkcji: zapewnienia pacjentom świadczeń, leków i wyrobów medycznych.

Tak naprawdę chodzi nam o odporność, bo ta odporność wzmacnia się, jeżeli jesteśmy gotowi na reakcje kryzysowe.

Zdaniem ekspertki ważna jest również finansowa rezerwa, którą można uruchomić w sytuacji nadzwyczajnej. Bez odpowiednich zasobów nawet dobrze przygotowane procedury mogą okazać się niewystarczające.

Kraków: Szpital Specjalistyczny im. Stefana Żeromskiego przekłada operacje laryngologiczne

Ola Sobczak

Pandemia ujawniła jednak, że system miał poważne problemy z reagowaniem na nagłe zagrożenie.

COVID pokazał nam, że tak naprawdę nie jesteśmy odpowiednio przygotowani na kryzysy. Trochę działamy jak w mgle.

Prof. Kowalska-Bobko wskazuje przede wszystkim na potrzebę gruntownej przebudowy i unowocześnienia inspekcji sanitarnej. Jej zdaniem konieczne jest także wzmocnienie zarządzania kryzysowego i obrony cywilnej. Ważnym elementem przygotowań ma być również połączenie cywilnego i wojskowego systemu medycznego.

Cyberataki nowym zagrożeniem dla zdrowia

Lista wyzwań nie kończy się jednak na wojnie czy kolejnej możliwej epidemii. System ochrony zdrowia musi mierzyć się także z problemami, które jeszcze kilkanaście lat temu nie znajdowały się tak wysoko na liście zagrożeń.

Samorządy wobec kryzysów. Od zmian klimatu po cyberataki i bezpieczeństwo mieszkańców

Jacek Bańka

Ekspertka wymienia m.in. problemy zdrowotne społeczeństwa, choroby psychiczne, uzależnienia lekowe, braki kadrowe, ale także cyberataki.

Ten sektor ochrony zdrowia stał się celem masowych działań hybrydowych. Zdajemy sobie z tego sprawę.

Oznacza to, że odporność systemu nie może być rozumiana wyłącznie jako przygotowanie szpitalnych oddziałów na większą liczbę pacjentów. Współczesny kryzys może dotknąć również infrastruktury i systemów informatycznych, od których zależy funkcjonowanie placówek medycznych.

Bez zaufania trudniej przejść przez kryzys

Odporność ochrony zdrowia ma także wymiar społeczny. W rozmowie pojawiła się kwestia zaufania do systemu, podważanego przez informacje o nieprawidłowościach w placówkach medycznych.

Prof. Kowalska-Bobko przyznaje, że ujawniane przez media, organy ścigania, Najwyższą Izbę Kontroli i inne instytucje przypadki podważają zaufanie zarówno do systemu, jak i lekarzy. Jej zdaniem odbudowanie go jest szczególnie ważne właśnie w kontekście przygotowania na kryzysy.

Tylko przy takim większym zaufaniu i współpracy jesteśmy w stanie bardziej sobie poradzić w sytuacjach kryzysowych.

Ekspertka wyraża nadzieję, że wraz ze wzrostem wydolności systemu będzie również rosło społeczne zaufanie do ochrony zdrowia.

Nie tylko instytucje. Przygotowani muszą być również obywatele

Sprawne szpitale i służby to tylko jedna strona przygotowania na sytuację nadzwyczajną. Drugą są umiejętności samych obywateli. Zdaniem prof. Kowalskiej-Bobko pod tym względem wciąż mamy wiele do nadrobienia.

My jesteśmy słabo wyedukowani jako społeczeństwo do reagowania w takich sytuacjach kryzysowych, jeśli chodzi o ratowanie życia, zdrowia. Myślę, że poziom naszych kompetencji po prostu w tym zakresie jest niedostatecznie wysoki.

Chodzi o podstawowe umiejętności, takie jak udzielanie pierwszej pomocy czy tamowanie krwotoku – również wtedy, gdy sytuacji towarzyszą stres i panika. Zdaniem ekspertki takich zachowań należy uczyć od najmłodszych lat, zaczynając od prostych metod, a później przechodząc do praktycznych symulacji.

Spór o edukację zdrowotną

W tym kontekście w rozmowie pojawił się także temat edukacji zdrowotnej. Prof. Kowalska-Bobko przekonuje, że przedmiot może pomóc młodym ludziom zdobywać kompetencje potrzebne później w dorosłym życiu, w tym umiejętności związane z pierwszą pomocą.

Obowiązkowa edukacja zdrowotna, fakultatywna seksualna. „To rozsądny kompromis”

Piotr Łęgowski

Ekspertka bardzo krytycznie ocenia spór, który narósł wokół edukacji zdrowotnej.

Muszę powiedzieć, że jestem absolutnie przerażona tym, co się dzieje wokół przedmiotu edukacja zdrowotna. Naiwnie myślałam, że takie kwestie jak edukacja zdrowotna, poziom kompetencji zdrowotnych, zdrowie w ogóle nie mogą podzielić Polaków.

Prof. Kowalska-Bobko apeluje do przeciwników przedmiotu o dokładne zapoznanie się z zakładanymi efektami kształcenia. Jej zdaniem zwiększanie kompetencji zdrowotnych jest potrzebne nie tylko po to, by lepiej dbać o własne zdrowie, ale również po to, by społeczeństwo potrafiło skuteczniej reagować w sytuacjach kryzysowych.

Jeżeli chcemy, aby poziom kompetencji zdrowotnych był wyższy, abyśmy radzili sobie w sytuacjach kryzysowych, abyśmy potrafili udzielić pierwszej pomocy, zatamować krwotok, abyśmy radzili sobie w systemie ochrony zdrowia, wiedzieli, jak się po nim poruszać, to naprawdę nie powinniśmy być przeciwni temu przedmiotowi.

Odporność systemu ochrony zdrowia nie sprowadza się więc do jednego planu awaryjnego. To sieć zależności obejmująca szpitale, kadry, leki, pieniądze, instytucje państwa, cyberbezpieczeństwo, ale również wiedzę i zachowania obywateli. Kryzysy mogą mieć różne źródła i przebieg, jednak – jak wynika z rozmowy z prof. Iwoną Kowalską-Bobko – przygotowanie na nie trzeba budować, zanim rzeczywiście nadejdą.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"