Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Wojna na Bliskim Wschodzie a ceny żywności i paliw. Co czeka polskie rolnictwo?

– „To nie zadziała natychmiast, ale ceny żywności wzrosną w perspektywie czasu” – podkreśla prof. Jakub Piecuch z Uniwersytetu Rolniczego. Kluczowe znaczenie mają koszty energii, transportu i nawozów.

Wojna na Bliskim Wschodzie a ceny żywności i paliw. Co czeka polskie rolnictwo?
"Ceny ropy są obecnie bardzo zmienne. Gdyby utrzymały się dłużej na wysokim poziomie, można mówić o wzroście cen żywności o kilka, kilkanaście procent, a nawet więcej – ale nie natychmiast" - mówi gość Radia Kraków. Na zdjęciu: Stary Kleparz w Krakowie. Fot. arch. E. Wietecha
  • Wzrost cen paliw i gazu przełoży się z opóźnieniem na ceny żywności.

  • Kluczowym problemem są zakłócenia transportu i rosnące koszty produkcji.

  • Najbardziej narażone na podwyżki są produkty energochłonne, jak zboża i mięso.

  • Konflikt może wpłynąć na rolnictwo, ale nie musi oznaczać gwałtownego wzrostu inflacji.

Posłuchaj audycji

Droższa ropa, droższa żywność

Radio Kraków: Jak wojna na Bliskim Wschodzie wpływa na rynki? Co już widać?

Prof. Jakub Piecuch: Przede wszystkim rosną ceny paliw – ropy i gazu. To z kolei przekłada się na transport, który jest podstawą przemieszczania żywności. Drożeją też nawozy, bo ich produkcja wymaga dużych ilości energii. To wszystko nie od razu, ale z czasem wpłynie na ceny produktów w sklepach.

Czyli wyższe ceny paliw szybko zobaczymy na sklepowych półkach?

Nie tak szybko jak na stacjach benzynowych. Produkcja żywności ma charakter cykliczny – część towarów jest magazynowana i została wytworzona przy niższych kosztach. Z drugiej strony sprzedawcy już reagują na sytuację i podnoszą ceny, przewidując dalsze wzrosty.

Da się oszacować skalę podwyżek?

To bardzo trudne, bo ceny ropy są obecnie bardzo zmienne. Gdyby utrzymały się dłużej na wysokim poziomie, można mówić o wzroście cen żywności o kilka, kilkanaście procent, a nawet więcej – ale nie natychmiast.

Problemy z transportem i nawozami

Jak długo musi potrwać kryzys, by realnie wpłynąć na ceny?

To zależy nie tylko od samej ceny ropy, ale też od transportu. Sytuacja w rejonie Cieśniny Ormuz sprawia, że rośnie ryzyko przewozu, a statki często nie są ubezpieczane. To prowadzi do zrywania łańcuchów dostaw, co ma ogromne znaczenie dla rynku.

Ropa tanieje po zapowiedziach Trumpa. „Rynek reaguje na każdą informację”

Jacek Bańka

Które produkty są najbardziej wrażliwe na takie zmiany?

Przede wszystkim te, których produkcja jest energochłonna – zboża czy mięso. Duże znaczenie mają też koszty transportu, szczególnie w przypadku produktów importowanych, które muszą pokonywać długie trasy.

Co z cenami nawozów?

Trudno dziś wiarygodnie prognozować ich wzrost. Jeśli konflikt się przedłuży, ceny mogą być znacznie wyższe niż obecne szacunki. Polska jest uzależniona od importu gazu, więc zakłócenia w dostawach mogą mieć duży wpływ.

Czy grozi nam ponowny wzrost inflacji?

Czy możliwy jest powrót wysokiej inflacji, jak po wybuchu wojny w Ukrainie?

Raczej nie w takiej skali. Wtedy mieliśmy do czynienia z kumulacją wielu czynników – zarówno zewnętrznych, jak i wewnętrznych. Teraz ryzyko wzrostu cen istnieje, ale nie musi oznaczać dwucyfrowej inflacji, jeśli konflikt nie będzie długotrwały.

Czy odczujemy skutki tej sytuacji jako konsumenci?

Tak. Wzrosty cen będą zauważalne – szczególnie przy tankowaniu, ale także przy zakupie żywności.

Umowy handlowe a bezpieczeństwo żywnościowe

Jak na sytuację wpływają nowe umowy handlowe UE, np. z Australią?

Z jednej strony dywersyfikują dostawy, ale z drugiej zwiększają ryzyko związane z transportem, szczególnie w obecnej sytuacji geopolitycznej. Produkty z odległych regionów mogą być trudniejsze do dostarczenia.

Czy to zagrożenie dla polskiego rolnictwa?

Może nim być. Tańszy import na początku obniża ceny dla konsumentów, ale w dłuższej perspektywie może osłabiać krajową produkcję. Dlatego ważne jest utrzymanie własnych zdolności produkcyjnych.

Czy polscy rolnicy są w stanie konkurować?

Tak, szczególnie gdy rosną koszty transportu. Jednak rynek rolny jest silnie uzależniony od polityki państw i regulacji, co wpływa na jego funkcjonowanie.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu

  • Śmierć młodej kobiety podczas wichury w Zakopanem. Właściciel działki usłyszał zarzut