Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Więźniowie czwartego piętra. Dlaczego winda w bloku to nie zawsze prosta sprawa

W starych kamienicach bywa łatwiej niż w blokach z wielkiej płyty. Architekci z Politechniki Krakowskiej tłumaczą, kiedy dobudowa windy ma sens, a kiedy kończy się kompromisem. Przedstawiciele Wydziału Architektury Politechniki Krakowskiej to także autorzy poradnika budowy wind w istniejących budynkach mieszkalnych.

Więźniowie czwartego piętra. Dlaczego winda w bloku to nie zawsze prosta sprawa
Fot. ilustracyjne/Pexels

Posłuchaj rozmowy

Paradoks starych kamienic i wielkiej płyty

Paradoksalnie łatwiej bywa w budynkach sprzed wojny niż w blokach z lat 60. i 70. W wielu kamienicach projektowano szyby windowe już przed wojną albo pozostawiano miejsce na ich późniejszy montaż.

Budynki historyczne są często bardziej „elastyczne” przestrzennie. Można w nich szukać rozwiązań wewnętrznych albo zewnętrznych, oczywiście w porozumieniu z konstruktorem i konserwatorem

- tłumaczy dr Szpakowska-Loranc.

Chcą "uwolnić więźniów 4 piętra". W krakowskich blokach komunalnych pojawią się windy

Radio Kraków

Z kolei typowe cztero- i pięciopiętrowe bloki z wielkiej płyty okazują się największym wyzwaniem. Są konstrukcyjnie sztywne, mają wąskie klatki schodowe i spoczniki między piętrami. To oznacza, że nawet dobudowana winda często nie zatrzymuje się na poziomie mieszkań, a dostęp do niej i tak wymaga pokonania schodów.

W efekcie mamy windę, do której żadne piętro nie ma bezpośredniego dojścia. Do tego dochodzi rachunek ekonomiczny: jedna winda obsługuje niewielką liczbę mieszkań

- wyjaśnia dr Suchoń.

Koszty i realia

Autorzy poradnika nie podają konkretnych kwot, ale mówią wprost: to są inwestycje liczone w setkach tysięcy złotych. Koszt rozkłada się na niewielką grupę lokatorów, co często zniechęca wspólnoty do działania – nawet przy dostępnych programach dofinansowania.

W przeciwieństwie do obiektów użyteczności publicznej, gdzie dostępność jest obowiązkiem ustawowym, w budynkach mieszkalnych decyzja należy do mieszkańców.

Montaż windy to kilka tygodni. Ale zanim do niego dojdzie, trzeba przejść długi łańcuch decyzji: uzgodnienia wśród lokatorów, dokumentację, pozwolenia, finansowanie

- podkreśla dr Suchoń.

Poradnik dla „więźniów czwartego piętra”

Poradnik został napisany z myślą o osobach bez wiedzy eksperckiej. Krok po kroku opisuje proces inwestycyjny, kwestie formalne, ekonomiczne i techniczne, a także prezentuje modele rozwiązań, w tym dla bloków z wielkiej płyty.

Jednym z nich jest propozycja galerii zewnętrznych, pozwalających obsłużyć kilka klatek jedną windą. To rozwiązanie inspirowane skandynawskimi modelami zamieszkiwania, ale wymagające otwartości na zmianę dotychczasowego sposobu myślenia o budynku.

Każdy przypadek jest inny. Budynek funkcjonuje w konkretnym kontekście miejskim, z mediami, infrastrukturą, sąsiedztwem. Tego nie da się ująć jednym schematem

- zaznacza dr Szpakowska-Loranc.

Skala problemu i bariera mentalna

Szacuje się, że w całej Polsce brakuje nawet 25 tysięcy wind. Problem dotyczy głównie miast i osiedli budowanych w latach 60. i 70. W samym Krakowie - od Podwawelskiego po Bieżanów, Prokocim i Wolę Duchacką - takich budynków są setki.

Autorzy poradnika zwracają uwagę, że potrzeba dostępności nie dotyczy wyłącznie osób z niepełnosprawnościami.

Ograniczenia mobilności ma w pewnym momencie każdy: rodzic z wózkiem, osoba po urazie, senior. To nie jest problem „czyjś”, tylko wspólny

- podkreśla dr Szpakowska-Loranc.

Obok barier technicznych i finansowych pojawia się jeszcze jedna: mentalna. Brak zgody wśród mieszkańców, sprzeciw lokatorów z parteru, a nawet podważanie sensu wind dla seniorów – to argumenty, z którymi autorzy poradnika spotykali się także w mediach społecznościowych.

To kwestia projektowania uniwersalnego. Miasto i budynki powinny być dostępne dla wszystkich, w równy sposób, a nie „gdzieś z tyłu” i po schodach

- podsumowuje architektka.

Poradnik budowy wind w istniejących budynkach mieszkalnych jest dostępny dla wspólnot, spółdzielni i mieszkańców zainteresowanych poprawą dostępności swoich budynków. Jak pokazuje duży odzew społeczny po jego publikacji - potrzeba takich rozwiązań jest realna i pilna.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"