Wtorek, 27 paź 4 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Ultimatum wobec Iranu. „Mamy sytuację patową i klincz”

Iran i Stany Zjednoczone stoją dziś w obliczu dalszej eskalacji konfliktu. – Obie strony ogłaszają zwycięstwo, ale w rzeczywistości mamy do czynienia z patem – mówi Marcin Krzyżanowski z Uniwersytetu Jagiellońskiego. Ekspert tłumaczy, jakie są kanały negocjacyjne, co może zrobić Teheran i dlaczego państwa Zatoki pozostają bez realnego wpływu na sytuację.

Ultimatum wobec Iranu. „Mamy sytuację patową i klincz”
Fot. EPA/ABEDIN TAHERKENAREH

Czego dowiesz się z tej rozmowy?

  • jakie kanały komunikacji i „mediacji” funkcjonują dziś między USA a Iranem
  • dlaczego Pakistan odgrywa ważną rolę w przekazywaniu informacji między stronami
  • jakie możliwości odpowiedzi ma Iran w razie ataku na infrastrukturę krytyczną
  • dlaczego państwa Zatoki Perskiej mają ograniczony wpływ na przebieg konfliktu

Posłuchaj rozmowy

Dziś o drugiej w nocy czasu polskiego upływa termin ultimatum, jakie Iranowi postawił Donald Trump. Jeśli Teheran nie spełni żądań, Waszyngton zapowiada uderzenie w infrastrukturę krytyczną. Jak dziś wyglądają kanały negocjacyjne między Stanami Zjednoczonymi a Iranem?

Pakistan pełni rolę jednego z mediatorów, a właściwie nie tyle mediatora sensu stricto, co raczej posłańca przekazującego informacje jednej i drugiej stronie. W tego typu wymianę informacji, w tego typu – w cudzysłowie – mediacje zaangażowana jest również Turcja, Oman i w mniejszym stopniu Egipt. Pomimo wysiłków tych państw wciąż jesteśmy daleko od pokojowego rozwiązania tego konfliktu.

Chaos zamiast porządku. „Świat zaczyna przypominać 1939 rok”

Rafał Nowak-Bończa

Dlaczego akurat Pakistan?

Oprócz tego rząd Pakistanu może pochwalić się całkiem dobrymi relacjami z administracją w Waszyngtonie oraz Saudyjczykami i Emiratczykami, którzy – chociaż nie są stroną konfliktu – to podczas irańskiej kontrataki są w niego bezpośrednio zaangażowani.

Czy to moment, w którym Iran może przyjąć propozycję Stanów Zjednoczonych? Innymi słowy – czy obie strony mogą ogłosić wygraną?

Obie strony mogą w tym momencie ogłosić wygraną i obydwie strony to robią. Teheran podkreśla, że pomimo zniszczeń i strat wśród najwyższych władz Iranu wciąż zachowuje spójność i jest zdolny do kontrataków oraz utrzymywania kontroli nad żeglugą w Cieśninie Ormuz. Z punktu widzenia Iranu są to oznaki zwycięstwa. Z drugiej strony Waszyngton wraz z Izraelem osiągnęły dominację w powietrzu, były zdolne do przeprowadzenia akcji na terytorium Iranu, i to w głębi lądu, oraz zadały Iranowi bardzo ciężkie straty i wyrządziły bardzo dużo szkód irańskiej infrastrukturze. Mamy więc do czynienia z sytuacją patową, z pewnego rodzaju klinczem, gdzie obydwie strony roszczą sobie pretensje do bycia zwycięzcami.

Jeśli Stany Zjednoczone zdecydowałyby się na uderzenie w infrastrukturę krytyczną, jak mógłby odpowiedzieć Iran?

Iran wciąż ma w swoim ręku jeden podstawowy atut, czyli arsenał dronowo-rakietowy, którym szachuje de facto kraje regionu. W sytuacji, w której doszłoby do ataku na cywilną infrastrukturę Iranu, w szczególności na mosty i elektrownie, Iran będzie odpowiadał tym samym – będzie uderzał w tego typu obiekty położone na terenie arabskich państw Zatoki Perskiej, w szczególności Kuwejtu, Bahrajnu i Emiratów Arabskich.

Jaka jest dziś rola państw Zatoki w procesie negocjacyjnym?

Ich rola w tym momencie jest zaskakująco marginalna. Nie mają one niemal żadnego przełożenia na decyzje Waszyngtonu, a tym bardziej Teheranu, więc są skazane do pewnego stopnia na rolę dosyć biernych obserwatorów, którzy w międzyczasie przyjmują dotkliwe ciosy wymierzane przez Iran.

Jak reaguje opinia publiczna w tych krajach?

Opinia publiczna jest mocno podzielona. Z jednej strony daje się wyczuć oczywistą złość na Irańczyków za to, że atakują po części neutralne państwa. Z drugiej strony coraz wyraźniejszy jest ferment dotyczący sojuszu ze Stanami Zjednoczonymi. W dużym skrócie umowa była taka, że państwa arabskie inwestują miliardy w Stanach Zjednoczonych, kupują za ogromne pieniądze amerykański sprzęt wojskowy, a w zamian Amerykanie bronią ich przed Iranem i roztaczają swój przeciwlotniczy parasol. Tymczasem doszło do sytuacji, w której to właśnie państwa arabskie chronią bazy amerykańskie położone na ich terytorium.

Czy te państwa mają jakąś alternatywę dla sojuszu z USA?

W praktyce nie. Mogą dywersyfikować inwestycje i częściowo zakupy broni, zwiększając wolumen z Rosji i Chin, ale de facto nie mają innej alternatywy niż Stany Zjednoczone. Pomimo powtarzanych od lat informacji o zmierzchu potęgi USA i ich odwracaniu się od Bliskiego Wschodu, wciąż tylko Stany Zjednoczone są w stanie projektować swoją siłę w tym regionie. Rosja ani Chiny nie mają ku temu możliwości. Ten niekorzystny wynik wojny z Iranem może jednak nieco zachwiać pozycją Stanów Zjednoczonych w regionie.

Czym ryzykuje Iran, jeśli chodzi o uderzenia w infrastrukturę?

Odbudowa z pewnością będzie procesem niezwykle skomplikowanym. Iran kilkakrotnie udowodnił swoją determinację do utrzymania tego, co uznaje za niezależność, oraz determinację w walce z trudnościami gospodarczymi. Pytaniem otwartym jest jednak, czy w związku ze zniszczeniami wojennymi irańska gospodarka będzie w stanie funkcjonować w najbliższych miesiącach.

Trump stawia ultimatum Iranowi. Ekspertka: „USA tę wojnę na razie przegrywają”

Jacek Bańka

Jak silny jest dziś w Iranie tzw. efekt flagi?

Jest mocny, jest widoczny. Nie rozwiązał wszystkich problemów Republiki Islamskiej związanych ze słabnącym poparciem społecznym, ale da się zauważyć znaczący zwrot. Bardzo duże zniszczenia w infrastrukturze cywilnej i rosnące straty wśród cywilów w oczywisty sposób wspomagają Republikę Islamską.

Czy w Iranie są siły skłonne współpracować ze Stanami Zjednoczonymi?

Na terenie Iranu są siły, które chętnie przywitałyby czy to nowy rząd, czy też armię amerykańską. Jednak z drugiej strony dużo więcej jest Irańczyków, którzy zdecydowaliby się na aktywną walkę z najeźdźcą.

Co stało się z energią protestów sprzed kilku miesięcy?

Energia protestów nigdy nie była skumulowana ani skoordynowana, ponieważ w Iranie nie funkcjonuje żadna zorganizowana opozycja. Wszelkie demonstracje były rozproszone, co ułatwiało władzom poradzenie sobie z nimi. Można powiedzieć, że jeśli Amerykanie liczyli na zmianę reżimu dokonaną rękoma Irańczyków, to przespali moment, w którym protesty były na tyle silne, że mogłyby się przerodzić w bardziej zorganizowaną akcję polityczną.

Czy był lepszy moment na wsparcie tych protestów?

Przełom grudnia i stycznia, kiedy protesty zyskiwały jeszcze na sile, byłby dobrym momentem na ich wsparcie. W tym momencie energia protestów w znaczący sposób wygasła.

Jednym z kluczowych punktów ultimatum jest Cieśnina Ormuz. Czy jej odblokowanie jest dziś realne?

Na dzisiaj taki scenariusz wydaje się możliwy tylko w teorii. Blokada cieśniny jest z jednej strony podstawowym atutem w rękach Iranu – tym, czym może szantażować zarówno państwa regionu, jak i świat. Z drugiej strony to także bardzo mocny argument propagandowy. Tak długo, jak Teheran kontroluje Cieśninę Ormuz, tak długo może mówić, że w tym konflikcie – pomimo dużych zniszczeń – po prostu wygrywa.

Nawet jeśli Donald Trump twierdzi, że Stany Zjednoczone nie potrzebują tej cieśniny?

To prawda. Trzeba przyznać, że nadążanie za wypowiedziami prezydenta Trumpa jest zadaniem bardzo niewdzięcznym.

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Domowa strefa relaksu na zimę - sauna, wanna spa w ogrodzie czy łazienka z hydromasażem?

  • W jakim czasie zwracają się szkolenia z gospodarki magazynowej?

  • Najciekawsze książki z literatury pięknej – co warto przeczytać?

  • Waloryzacja świadczenia pośmiertnego z ubezpieczenia renty odroczonej

  • Dlaczego ser w plastrach tak szybko się poci i jak temu zapobiec

  • Darmowe parkowanie w krakowskim OPP 1 i 11 listopada