Wtorek, 27 paź 12 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Turystyka bez zasad to fikcja. Zakopane czeka na prawo, nie na kolejne rekordy

Najem krótkoterminowy w Polsce od lat działa szybciej niż państwo. Skutki? Nierówna konkurencja, zagrożenia dla bezpieczeństwa i miasta, które tracą mieszkańców. - Nie chodzi o podatki. Chodzi o równe zasady gry - mówi Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej.

Turystyka bez zasad to fikcja. Zakopane czeka na prawo, nie na kolejne rekordy
Fot. Emilia Wietecha

Posłuchaj rozmowy

Rekordowe obłożenie, tysiące turystów i najlepszy sezon w historii Zakopanego. Z zewnątrz wszystko się zgadza. Problem w tym, że pod tą statystyką od dawna kryje się system, który działa tylko częściowo - a czasem wcale.

Koszt wytworzenia osobodoby w obiekcie, który spełnia wszystkie wymogi formalno-prawne, jest drastycznie wyższy niż w podmiocie, który tych wymogów nie spełnia, a wynajmuje za te same stawki

- mówi Karol Wagner.

To sedno sporu o najem krótkoterminowy. Legalnie działające obiekty noclegowe ponoszą nawet 30-40 procent wyższe koszty - inwestycyjne i operacyjne - niż właściciele mieszkań wynajmowanych bez rejestru, kontroli i odpowiedzialności.

Bezpieczeństwo nie jest dodatkiem

W debacie o najmie krótkoterminowym często mówi się o podatkach i pieniądzach. Rzadziej - o bezpieczeństwie. A to właśnie ono, zdaniem branży, powinno być punktem wyjścia.

Niedopuszczalne jest, że służby dbające o bezpieczeństwo - sanepid czy straż pożarna - nie wiedzą o istnieniu części obiektów. Konsument nie ma świadomości, że pokój może nie spełniać żadnych norm - podkreśla Wagner.

Różnice nie są symboliczne. Pokój wyposażony w certyfikowane materiały daje kilkaset procent więcej czasu na ewakuację niż ten urządzony bez jakichkolwiek norm - dodaje gość Radia Kraków.

Szara strefa to nie tylko „szara”

Na Podhalu skala problemu jest znacząca. Ostrożne szacunki mówią o około 30 procentach rynku funkcjonujących poza pełną kontrolą. Ale Wagner rozróżnia dwie rzeczy.

Szara strefa często wynika z nieprecyzyjnych przepisów. Prawo na nią po prostu pozwala. Zupełnie inną kategorią jest czarna strefa - całkowicie poza systemem, fiskusem i kontrolą bezpieczeństwa.

I to właśnie ta „czarna” część rynku jest dziś największym zagrożeniem - nie tylko dla uczciwych przedsiębiorców, ale też dla turystów.

Miasta, które przestają być miastami

Najem krótkoterminowy zmienia nie tylko rynek noclegowy. Zmienia też strukturę miast. Dlatego branża popiera regulacje, które dają gminom realne narzędzia. To włodarze najlepiej znają swoje miasta. Na poziomie gminnym można wprowadzać korekty, ale nadrzędnie prawo powinno być takie samo dla wszystkich - ocenia Wagner. 

Opłata turystyczna: pieniądze muszą zostać na miejscu

Drugim gorącym tematem jest opłata turystyczna. Tu stanowisko branży jest jednoznaczne.

Nie boimy się podatku. Boimy się tego, że pieniądze zbierane od turystów mogłyby trafiać do centrum, a potem być redystrybuowane

- mówi Wagner.

Jak podkreśla, przedsiębiorcy są tylko pośrednikiem. - Jeśli każą nam pobierać opłatę, będziemy to robić. Kluczowe jest, gdzie te pieniądze trafią. 

Według informacji z Zakopanego nie ma mowy o gwałtownych podwyżkach. "To będzie raczej dwa, może trzy złote. Na pewno nie więcej" - dodaje. 

Prawo nie może się spóźnić

Rejestr najmu krótkoterminowego i opłata turystyczna to - zdaniem branży - dwa elementy jednej układanki. Te ustawy się uzupełniają. Rejestr pozwala wiedzieć, skąd płyną pieniądze. Nie ma sensu sztucznie tego rozdzielać - podkreśla Wagner.

Rekordowy sezon pokazał, że turystyka w Zakopanem ma się świetnie. Pytanie brzmi: czy państwo nadąży z zasadami, zanim chaos stanie się normą.

My nie walczymy z turystami ani z rynkiem. My chcemy tylko, żeby wszyscy grali według tych samych reguł

- podsumowuje.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem