Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

„Stracona szansa dla uczniów”. Lekarka krytykuje decyzję ws. edukacji zdrowotnej

Miała być praktyczna wiedza o zdrowiu, psychice i systemie opieki medycznej. Zamiast tego – polityczne spory i lekcje nieobowiązkowe. - Jestem zdruzgotana - mówi Lidia Stopyra, ordynator Oddziału Chorób Infekcyjnych i Pediatrii Szpitala im. Żeromskiego w Krakowie.

„Stracona szansa dla uczniów”. Lekarka krytykuje decyzję ws. edukacji zdrowotnej
Zdjęcie ilustracyjne/ Fot. Pexels
  • Ekspercki głos lekarza – dr Lidia Stopyra, ordynator z krakowskiego Szpitala Żeromskiego, wyjaśnia, dlaczego edukacja zdrowotna jest niezbędna dla młodzieży.

  • Praktyczne przykłady z życia – jak młodzi ludzie naprawdę postrzegają temat zdrowia i skąd czerpią wiedzę, często z niebezpiecznych źródeł.

  • Rozwianie mitów – edukacja zdrowotna to nie tylko seks. To dziewięć bloków tematycznych, które mogą pomóc w codziennym życiu.

  • Konsekwencje decyzji politycznych – dlaczego uczynienie przedmiotu fakultatywnym to, zdaniem ekspertów, „zmarnowana szansa dla dzieci i młodzieży”.

  • Apel o przyszłość – mocny głos w debacie: „Wszystko da się naprawić, jeśli postawimy w centrum dziecko i jego dobro”.

Posłuchaj rozmowy

Zdrowie jak piłka nożna – każdy się zna najlepiej

Zdrowie to temat, na którym wszyscy się znają, więc każdy się wypowiada. Tyle że nie wszyscy mają rzetelną wiedzę

 mówi dr Stopyra.

Lekarka od lat prowadzi spotkania z uczniami różnych poziomów szkół. Jak wspomina, podczas zajęć w gimnazjum poprosiła młodzież o anonimowe pytania na karteczkach.

Spór o edukację zdrowotną. "Polski Kościół zatrzymał się w latach trzydziestych"

Bartłomiej Ziaja

95% dotyczyło seksu. Problem w tym, że uczniowie nie znali nawet podstawowej, poprawnej nomenklatury. Używali wulgaryzmów, bo swoją wiedzę czerpali z internetu, często z pornografii czy portali randkowych

- opowiada pediatra.

Nie tylko seks

Zdaniem lekarki, edukacja zdrowotna jest potrzebna, bo młodzież poszukuje wiedzy, ale nie zawsze trafia na sprawdzone źródła.

Internet daje dostęp do wszystkiego. Chodzi o to, by młodzi ludzie potrafili odróżniać informacje rzetelne od fałszywych i wiedzieli, jak zadbać o swoje zdrowie

- podkreśla.

Program przedmiotu obejmuje dziewięć bloków tematycznych, a edukacja seksualna jest tylko jednym z nich Tymczasem prawie wszystkie kontrowersje dotyczą właśnie seksu. Może warto byłoby wydzielić ten temat jako osobny przedmiot, a resztę - zdrowie psychiczne, profilaktykę, wiedzę o systemie ochrony zdrowia - pozostawić jako obowiązkową edukację zdrowotną. To pozwoliłoby uniknąć sytuacji, w której dzieci rezygnują z całej wiedzy tylko dlatego, że rodzice obawiają się zajęć o seksualności

Czego tak naprawdę będą się uczyć uczniowie na edukacji zdrowotnej?

Radio Kraków

Nie wydaje, żeby jakoś specjalnie seks był traktowany w całym programie edukacji zdrowotnej. Myślę, że powinna być to nauka o zdrowiu. Nauka, która pomoże człowiekowi zaistnieć w tym świecie, który jest

- zauważa dr Stopyra.

Obowiązkowy jak matematyka

Lekarka jest przekonana, że edukacja zdrowotna powinna być obowiązkowa.

Każdy powinien mieć podstawową wiedzę o zdrowiu, wiedzieć, co jest normą, a co wymaga wizyty u lekarza. Powinien znać zasady działania systemu ochrony zdrowia - choćby to, że trzeba mieć ubezpieczenie. Młodzi ludzie bywają zaskoczeni, że po przerwie w pracy, tzw. gap year, nagle zostają bez ubezpieczenia. To są bardzo praktyczne kwestie 

- tłumaczy.

Dobra wiedza o zdrowiu zmniejsza stres i uczy radzenia sobie w codziennych sytuacjach. Dzięki niej mniej młodych ludzi będzie wymagało wsparcia psychologa czy psychiatry. To inwestycja w przyszłość całego społeczeństwa

- dodaje.

Polityka kontra zdrowie

Największe rozczarowanie budzi fakt, że przedmiot nie jest obowiązkowy.

Jestem zdruzgotana. Mieliśmy ogromną szansę zrobić coś dobrego dla dzieci i młodzieży. Tymczasem edukacja zdrowotna stała się zakładnikiem politycznych przepychanek i hejtu. Młodzi ludzie patrzą na to i uczą się złych wzorców

- komentuje ordynator ze Szpitala Żeromskiego.

Jeszcze da się to naprawić

Mimo krytyki dr Stopyra wierzy, że przyszłość tego przedmiotu może wyglądać inaczej.

Wszystko da się naprawić, jeśli postawimy w centrum dziecko i jego dobro. Trzeba odłożyć politykę, emocje i obrażanie się, a pomyśleć o tym, jak najlepiej przygotować młodzież do życia

- podkreśla.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"