Wtorek, 27 paź 7 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Rosja chce rozbić Polskę i Ukrainę narracją. Ekspert: To trucizna, której skutki odczujemy za późno

– Rosji zależy na rozbiciu NATO i Unii Europejskiej, a Polska jest jednym z celów wojny informacyjnej – mówił w Radiu Kraków Grzegorz Rzeczkowski, dyrektor Centrum Badań nad Dezinformacją w Uniwersytecie Civitas. – To nie są bomby ani pociski, ale trucizna, którą odczujemy, dopiero gdy będzie za późno - ostrzega ekspert.

Rosja chce rozbić Polskę i Ukrainę narracją. Ekspert: To trucizna, której skutki odczujemy za późno
Zdjęcie ilustracyjne, fot. Pixabay
  • Rosja powtarza narracje o rzekomym „rozbiorze Ukrainy”, by wbijać klin między Polskę a Ukrainę.
  • Hasło „to nie nasza wojna” jest jednym z najgroźniejszych przykładów rosyjskiej dezinformacji w Polsce.
  • Celem Kremla jest rozbicie NATO i UE jako wspólnot, by łatwiej przejmować państwa.
  • Polska nie ma skutecznych narzędzi przeciwdziałania wojnie informacyjnej i pozostaje podatna na manipulacje.

Posłuchaj rozmowy

Rosyjskie narracje: od „rozbioru Ukrainy” po hasło „to nie nasza wojna”


Ekspert wskazał, że powracające narracje o rzekomych planach Polski dotyczących rozbioru Ukrainy są celowo kierowane do polskich i ukraińskich odbiorców.

Mają łechtać duszę polskiego nacjonalisty i jednocześnie wbijać klin między Polskę a Ukrainę. To bardzo niebezpieczne i szkodliwe. Z taką narracją trzeba walczyć, żeby nie zakorzeniła się w naszych umysłach, żeby nie stworzyła pozoru, że takie rozwiązanie jest w ogóle gdzieś rozpatrywane na poważnie, że ktoś to w ogóle bierze pod uwagę

– podkreślił. Grzegorz Rzeczkowski przypomniał, że podobne przekazy pojawiały się już przed aneksją Krymu.

Jednym z najskuteczniejszych wątków dezinformacyjnych jest hasło „to nie nasza wojna”, które znajduje odzwierciedlenie w rosnących nastrojach antyukraińskich.

To bardzo niebezpieczne, bo grozi destabilizacją państwa i podziałami społecznymi

– ostrzegł ekspert.


Antyukraińskie postawy – efekt rosyjskiej propagandy


Według Rzeczkowskiego działania Rosji od początku wojny systematycznie podsycają niechęć wobec Ukraińców.

To są wszystko produkty rosyjskiej dezinformacji. Wciąż nie zdajemy sobie sprawy, jak groźne są te przekazy

– zaznaczył. Ekspert przestrzegł, że ignorowanie ich skutków może być zgubne:

To trucizna, której moc czujemy dopiero po fakcie.

Podkreślił także, że pomoc Ukrainie jest żywotnym interesem Zachodu, bo ewentualne zwycięstwo Rosji stanowiłoby zagrożenie dla całej Europy.

Powinniśmy zrobić wszystko, by Ukraina się obroniła, bo po drugiej stronie stoi przeciwnik, który jest gotowy na wszystko i który jeśli karty ułożą się według tego, jak chciałby Kreml, ten przeciwnik może spowodować dla nas ogromne szkody. Albo nasze wartości wygrają nasz porządek, albo oni zaprowadzą nam ruski mir.

Cele Kremla: rozbicie NATO i Unii Europejskiej


Najbardziej typowe dla rosyjskiej dezinformacji są narracje podważające spójność struktur Zachodu.

Rosji zależy na tym, by ludzie uwierzyli, że NATO i Unia Europejska nie mają sensu. Wtedy łatwiej będzie po kolei przejmować państwa

– tłumaczył Rzeczkowski. Celem Kremla jest odtworzenie strefy wpływów z czasów ZSRR, a Polska – zdaniem eksperta – stanowi szczególny cel.

Putin uważa, że Polska powinna być ograniczona do kadłubowego Królestwa Polskiego. To nam realnie zagraża i Rosja do tego sukcesywnie zmierza. Nie mając sił militarnych, którymi mogłaby nas podbić, nas jako Zachód próbuje nas rozkawałkować i po kolei pożerać. To jest bardzo perfidna, ale sprytna też strategia, którą już dawno przejrzano, tylko jakoś wielu z nas pozostaje na nią ślepą

– powiedział.


Polska bezbronna wobec wojny informacyjnej


Gość Radia Kraków wskazał, że mimo rosnącego zagrożenia państwo nie tworzy skutecznych narzędzi walki z dezinformacją.

Świetnie, że minister Gawkowski zapowiada nowe przepisy, ale rząd powinien natychmiast wdrażać rozwiązania, które już są dostępne

– ocenił.


Według niego konieczne są: system reagowania na dezinformację, współpraca z mediami i NGO-sami, edukacja od najmłodszych lat oraz współpraca międzynarodowa.

Musimy sobie uświadomić, że Rosja prowadzi z nami regularną wojnę informacyjną. Jeśli czegoś w końcu sensownego nie zrobimy, nie damy rady

– podsumował ekspert.

z jednej strony taki przekaz ma mile łechtać duszę polskiego nacjonalisty, polskiego konserwatysty, który wzdycha do dawnych kresów Rzeczpospolitej.

A z drugiej strony ma wbijać klin, pogłębiać podziały między Polską a Ukrainą. Sugerować, że w Polsce są siły, które realnie myślą o tym, czy dążą do tego, żeby Polska na powrót wróciła tam, skąd została odsunięta po II wojnie światowej. To bardzo oczywiście niebezpieczne i szkodliwe i z taką narracją trzeba walczyć, żeby nie zakorzeniła się w naszych umysłach, żeby nie stworzyła pozoru, że takie rozwiązanie jest w ogóle gdzieś rozpatrywane na poważnie, że ktoś to w ogóle bierze pod uwagę.

z jednej strony taki przekaz ma mile łechtać duszę polskiego nacjonalisty, polskiego konserwatysty, który wzdycha do dawnych kresów Rzeczpospolitej.

A z drugiej strony ma wbijać klin, pogłębiać podziały między Polską a Ukrainą. Sugerować, że w Polsce są siły, które realnie myślą o tym, czy dążą do tego, żeby Polska na powrót wróciła tam, skąd została odsunięta po II wojnie światowej. To bardzo oczywiście niebezpieczne i szkodliwe i z taką narracją trzeba walczyć, żeby nie zakorzeniła się w naszych umysłach, żeby nie stworzyła pozoru, że takie rozwiązanie jest w ogóle gdzieś rozpatrywane na poważnie, że ktoś to w ogóle bierze pod uwagę.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Darmowe parkowanie w krakowskim OPP 1 i 11 listopada

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania