Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Pułapki na turystów (i nie tylko) w Krakowie. Można stracić fortunę w kilka minut

Atrakcyjny kurs waluty, tani przejazd z lotniska czy piękny apartament w centrum Krakowa mogą okazać się kosztowną pułapką. Miejski rzecznik konsumentów Jerzy Gramatyka ostrzega w Radiu Kraków przed nieuczciwymi praktykami, których ofiarami padają przede wszystkim turyści. Problem dotyczy tylko części przedsiębiorców, ale stosowane przez nich mechanizmy bywają bardzo skuteczne. – Jeżeli mamy jakiekolwiek wątpliwości, nie zawierajmy umowy – radzi rzecznik.

Pułapki na turystów (i nie tylko) w Krakowie. Można stracić fortunę w kilka minut
Fot. ilustracyjne/Pexels

Posłuchaj całej rozmowy

Kraków każdego roku przyciąga miliony turystów, a ich obecność wykorzystują również osoby, które próbują zarobić na niewiedzy przyjezdnych. Jednym z problemów, który od lat pozostaje nierozwiązany, są nieuczciwe praktyki stosowane przez niektóre kantory.

Mechanizm może być prosty: przed lokalem pojawia się bardzo atrakcyjny kurs, który w rzeczywistości dotyczy innej waluty, określonego rodzaju transakcji albo wymiany bardzo dużej kwoty. Klient orientuje się, ile naprawdę otrzymał za swoje pieniądze, dopiero po przeprowadzeniu transakcji.

– Niejednokrotnie w środku kantoru drobnymi literkami okazuje się, że na ścianie jest wywieszony całkiem inny kurs – mówił w Radiu Kraków Jerzy Gramatyka, miejski rzecznik konsumentów.

Kontrola kantoru? Przedsiębiorca wie o niej wcześniej

Zdaniem rzecznika jednym z powodów, dla których trudno skutecznie zwalczać takie praktyki, są obowiązujące przepisy. Kantory prowadzą działalność regulowaną i podlegają kontroli Narodowego Banku Polskiego, jednak przedsiębiorca jest wcześniej informowany o kontroli.

– Kontrolerzy przyjeżdżają, wszystko jest w jak najlepszym porządku – zauważa Gramatyka.

Jego zdaniem skutecznym rozwiązaniem byłaby możliwość dokonywania tzw. zakupu kontrolowanego. Pracownicy odpowiednich instytucji mogliby wtedy wcielić się w rolę zwykłego klienta i sprawdzić, jak transakcja wygląda w rzeczywistości.

Na razie konsumentom pozostaje przede wszystkim ostrożność.

– Zapytajmy najpierw o kurs, a dopiero potem zawierajmy transakcję – radzi miejski rzecznik konsumentów.

„Taksometr” w głowie kierowcy. Za kurs można zapłacić wielokrotnie więcej

Innym problemem są osoby podszywające się pod taksówkarzy. Jak podkreśla Gramatyka, nie chodzi o licencjonowanych kierowców działających zgodnie z miejskimi przepisami, lecz o nieuczciwe przewozy osób.

Ofiarami padają m.in. przyjezdni pojawiający się na lotnisku czy dworcu. Czasami działają tam naganiacze, którzy wypatrują turystów i proponują im pozornie atrakcyjny transport.

Samochód może nie mieć taksometru, kierowca – odpowiedniej licencji, a pasażer nie otrzymuje paragonu ani rachunku.

Dopiero po dotarciu na miejsce okazuje się, że przejazd kosztuje kilka, a nawet kilkanaście razy więcej niż kurs legalną taksówką.

– Taksometrem jest kierujący pojazdem – obrazowo opisuje takie sytuacje Gramatyka.

Rzecznik radzi, aby osoby nieznające miasta korzystały z renomowanych sieci taksówkarskich, w których obowiązują określone zasady dotyczące zarówno warunków przewozu, jak i cen.

Rachunek w klubie z dodatkowym zerem

Kolejnym zagrożeniem są astronomiczne rachunki w niektórych lokalach rozrywkowych. Problem znany jest w Krakowie od lat i – jak przypomina rzecznik – częścią takich spraw zajmowały się również organy ścigania.

Schemat może zaczynać się od zaproszenia do lokalu i zachęcania do zamawiania kolejnych drinków. Ich ceny okazują się później wielokrotnie wyższe, niż klient mógł się spodziewać.

Szczególnie niebezpieczna jest sytuacja, gdy klient traci kontrolę nad swoją kartą płatniczą. Wtedy na rachunku mogą pojawić się kolejne obciążenia.

Problemem pozostaje późniejsze udowodnienie, że doszło do przestępstwa lub oszustwa.

Apartament pod Wawelem może istnieć tylko w internecie

Osobną kategorią są oszustwa związane z noclegami. W internecie można natrafić zarówno na oferty obiektów, które w rzeczywistości nie istnieją, jak i miejsc znacząco odbiegających standardem od tego, co pokazano na zdjęciach.

Atrakcyjne określenia takie jak „apartament w Rynku” czy „apartament pod Wawelem” mogą dodatkowo zwiększać wiarygodność oferty.

Po przyjeździe klient może jednak odkryć, że zamiast klimatyzowanego, komfortowego lokalu otrzymuje miejsce o bardzo niskim standardzie.

Jeszcze większy problem pojawia się wtedy, gdy nie ma rzeczywistego kontaktu z właścicielem obiektu. Bez danych przedsiębiorcy, rachunku czy paragonu późniejsze dochodzenie swoich praw może być bardzo trudne.

Dlatego przed zapłatą warto sprawdzić, czy obiekt rzeczywiście istnieje, kto jest jego właścicielem i czy figuruje w odpowiednich rejestrach.

Rzecznik konsumentów: nie bądźmy bierni

Jerzy Gramatyka podkreśla, że opisane przypadki nie oznaczają, iż Kraków jest miastem szczególnie niebezpiecznym dla turystów. Nieuczciwe praktyki dotyczą stosunkowo niewielkiej grupy przedsiębiorców, a podobne problemy występują w wielu europejskich miastach turystycznych.

Najważniejsza jest ostrożność: sprawdzenie ceny przed transakcją, korzystanie z legalnych przewozów, weryfikowanie noclegów i nieoddawanie karty płatniczej osobom trzecim.

A jeśli mimo wszystko dojdzie do oszustwa, sprawę należy zgłosić.

– Nie bądźmy bierni, bo nasza bierność daje zielone światło, żeby ten proceder kontynuować i żeby kolejne osoby stały się jego ofiarami – apeluje miejski rzecznik konsumentów.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"