Wtorek, 27 paź 2 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Prok. Piotr Kosmaty o zarzutach wobec 23-latka: „Kaliber jest olbrzymi. Pytanie, jaki jest materiał dowodowy”

– To najwyższy kaliber, jaki można sobie wyobrazić – mówił w Radiu Kraków prokurator Piotr Kosmaty o zarzutach postawionych 23-latkowi zatrzymanemu przez krakowskich funkcjonariuszy. Mężczyzna miał przygotowywać zamach na najważniejszych polityków Koalicji Obywatelskiej i Prawa i Sprawiedliwości. Wśród zarzutów pojawiło się przygotowanie do ludobójstwa. Kosmaty zastrzega jednak, że bez znajomości akt sprawy nie sposób ocenić, na jak mocnym materiale dowodowym opiera się śledztwo.

Prok. Piotr Kosmaty o zarzutach wobec 23-latka: „Kaliber jest olbrzymi. Pytanie, jaki jest materiał dowodowy”
Screen z filmu o zatrzymaniu 23-latka. Źródło: Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości

Posłuchaj audycji

Już sama kwalifikacja prawna robi wrażenie. Przygotowanie do ludobójstwa należy do najpoważniejszych zarzutów, jakie można postawić podejrzanemu. Jak podkreślał w Radiu Kraków dr Piotr Kosmaty, prokurator Prokuratury Regionalnej w Krakowie, ludobójstwo jest jedną z najcięższych zbrodni w prawie międzynarodowym, a także kategorią bardzo precyzyjnie zdefiniowaną.

– Jestem pod wrażeniem kalibru tych zarzutów. Mam nadzieję, że jest na to zebrany materiał dowodowy – mówił.

Oprócz przygotowania do ludobójstwa w sprawie pojawia się także zarzut nawoływania do jego popełnienia oraz – jak zaznaczał Kosmaty, powołując się na informacje medialne – do innych zbrodni przeciwko ludzkości. Za przygotowanie do ludobójstwa może grozić do 20 lat więzienia.

Cyberpolicjanci zatrzymali 23-latka, który planował zamach terrorystyczny na czołowych polskich polityków

Radio Kraków

Czy 23-latek mógł zostać wykorzystany?

Kosmaty zwraca uwagę również na jeszcze jeden możliwy trop. Zastrzega wyraźnie, że to jedynie hipoteza, ponieważ nie zna materiału dowodowego, ale nie wyklucza, że sprawa może mieć związek z działaniami obcych służb i wojną kognitywną.

– Nie można wykluczyć, że ten młody człowiek był pod wpływem odpowiednich służb, które są wrogie naszemu krajowi. Chodziło na przykład o wywołanie chaosu, wywołanie zamętu – mówił.

Jak zauważa, sposób prowadzenia działań dywersyjnych i sabotażowych w ostatnich latach się zmienił. Nie zawsze chodzi już o wyszkolonych agentów. Coraz częściej do pojedynczych działań mogą być wykorzystywane osoby werbowane przez internet.

– To są właśnie młodzi ludzie werbowani przez internet, jednorazowo wykorzystywani do jakiejś akcji – tłumaczył Kosmaty, podkreślając jednak, że w odniesieniu do zatrzymanego 23-latka pozostaje to wyłącznie jedną z możliwych wersji.

Sam podejrzany miał tłumaczyć, że nawoływał do przemocy „z głupoty”. Zdaniem Kosmatego takie wyjaśnienie może być linią obrony – albo rzeczywistym opisem tego, co się wydarzyło. To zadaniem prokuratury będzie rozstrzygnięcie, która z tych wersji jest prawdziwa.

Zatrzymania po fałszywych alarmach. Dr Piotr Kosmaty: „To nie są głupie żarty”

Jacek Bańka

Kosmaty: z doniesień medialnych trudno ocenić, skąd tak poważne zarzuty

Prokurator zwraca uwagę na informacje, według których podczas przeszukania miejsca zamieszkania 23-latka nie znaleziono materiałów wybuchowych. Zabezpieczono również jego nośniki informatyczne. To właśnie dlatego – podkreśla – najważniejsze pytanie dotyczy tego, jakie dowody znajdują się w aktach sprawy i czego opinia publiczna jeszcze nie wie.

Sam fakt zastosowania tymczasowego aresztowania wskazuje, że sąd uznał przedstawiony mu materiał za wystarczający na tym etapie postępowania. Nie przesądza to jednak o późniejszym wyniku sprawy.

– Z tych doniesień medialnych, które teraz mamy, ciężko mi sobie wyobrazić, że został zgromadzony materiał dowodowy na tyle mocny, abyśmy mogli tego człowieka kiedyś postawić pod zarzutem przygotowania do ludobójstwa – mówił Kosmaty. Od razu jednak zastrzegł: – Nie wykluczam tego. Nie mam dostępu do materiału dowodowego.

Jego zdaniem same ujawnione dotychczas wypowiedzi 23-latka byłyby zbyt skromną podstawą, by mówić o możliwości skazania za tak poważne przestępstwo.

Kosmaty zwraca przy tym uwagę na granicę między przestępczym nawoływaniem do przemocy a bardzo ostrym językiem obecnym dziś w debacie publicznej.

– Wystarczy, że włączymy telewizor i słyszymy ten bardzo ostry język. Pytanie, czy to jest nawoływanie do eliminacji swoich przeciwników politycznych mające znamiona przestępstwa, czy to jest dyskurs polityczny? – pytał.

Brunon Kwiecień i przygotowania, które można było zobaczyć

W tym kontekście wraca sprawa Brunona Kwietnia, który planował zamach na Sejm. Porównanie obu przypadków pokazuje, jak wiele w obecnej sprawie pozostaje jeszcze niewiadomych.

W przypadku Kwietnia śledczy dysponowali materiałem pokazującym konkretne przygotowania. Organizował spotkania ze studentami i poszukiwał osób, które miałyby uczestniczyć w planowanym zamachu. Przeprowadzał także próby z materiałami wybuchowymi. Te działania były dokumentowane przez służby przez długi czas.

– To są żmudne miesiące, a nawet lata zbierania materiałów operacyjnych, które później dopiero są przekształcane w materiały procesowe – przypomina Kosmaty.

Dlatego jego zdaniem obu spraw na obecnym etapie właściwie nie da się porównać. W przypadku Brunona Kwietnia dowody zostały później ujawnione podczas procesu i zakończyły się prawomocnym wyrokiem. W przypadku 23-latka opinia publiczna takiego materiału jeszcze nie zna.

– To najwyższy kaliber, jaki można sobie wyobrazić – mówił w Radiu Kraków prokurator Piotr Kosmaty o zarzutach postawionych 23-latkowi zatrzymanemu przez krakowskich funkcjonariuszy. Mężczyzna miał przygotowywać zamach na najważniejszych polityków Koalicji Obywatelskiej i Prawa i Sprawiedliwości. Wśród zarzutów pojawiło się przygotowanie do ludobójstwa. Kosmaty zastrzega jednak, że bez znajomości akt sprawy nie sposób ocenić, na jak mocnym materiale dowodowym opiera się śledztwo.

W tym kontekście wraca sprawa Brunona Kwietnia, który planował zamach na Sejm. Porównanie obu przypadków pokazuje, jak wiele w obecnej sprawie pozostaje jeszcze niewiadomych.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Ktoś chce potajemnie wywozić dzieci ze szkół? Absurdalna teoria wywołała panikę wśród rodziców

  • Bartosz Bocheńczak (Konfederacja): Mimo"wtopy" przy wyborach w Krakowie, wystartuję do Sejmu

  • OFICJALNIE | Kraków gospodarzem Mistrzostw Świata Kobiet Amp Futbol 2027!

  • Tarnów większy o sąsiednie miejscowości? Gmina Tarnów nie chce o tym słyszeć

  • Carlos Santana po raz pierwszy w Krakowie!

  • Małopolski Sejmik apeluje do Lwowskiej Rady Obwodowej o wycofanie uchwały ws. UPA