Wtorek, 27 paź 7 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Profesor Fryderyk Zoll: "Polska prokuratura wciąż działa jak w czasach radzieckich"

"Demokracja kończy się tam, gdzie zwycięstwo wyborcze oznacza dla przegranych więzienie" - ostrzega prof. Fryderyk Zoll, prawnik (UJ, Uniwersytet w Osnabrück). Przypomina, że prawo nie może być mieczem jednej, czy drugiej partii; dobrze, jeżeli jest kręgosłupem państwa. A punktem wyjścia do rozmowy na antenie Radia Kraków są zarzuty dla Zbigniewa Ziobry - w tym ten o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą.

Profesor Fryderyk Zoll: "Polska prokuratura wciąż działa jak w czasach radzieckich"
Fot. Emilia Wietecha
  • Profesor Fryderyk Zoll podkreśla, że zarzuty wobec byłego ministra sprawiedliwości są bezprecedensowe i wymagają twardych dowodów na istnienie grupy przestępczej.

  • Ostrzega przed upolitycznianiem wymiaru sprawiedliwości – rozliczanie poprzedników nie może stać się regułą demokracji.

  • Wskazuje, że definicja „zorganizowanej grupy przestępczej” pierwotnie dotyczyła mafii, nie struktur państwowych.

  • Krytykuje obecny, scentralizowany model prokuratury i apeluje o reformę systemu, który dziś blokuje skuteczne ściganie przestępstw.

  • Broni znaczenia immunitetu jako koniecznego zabezpieczenia przed politycznym naciskiem na sędziów i parlamentarzystów.

Posłuchaj rozmowy Jacka Bańki z prof. Fryderykiem Zollem.

Zarzuty wobec byłego ministra sprawiedliwości – ciężar dowodowy i wyjątkowy charakter sprawy

Profesor Fryderyk Zoll podkreśla, że zarzut udziału w zorganizowanej grupie przestępczej wobec byłego ministra sprawiedliwości jest wyjątkowy w polskiej historii. Tłumaczy, że prokuratura musi wykazać istnienie celowego porozumienia i struktury, której celem było popełnianie przestępstw - w tym przypadku, wykorzystanie Funduszu Sprawiedliwości do celów niezgodnych z prawem.
Zoll dodaje, że nawet jeśli w takim układzie nie każdy pełnił główną rolę, to liczy się świadomość udziału w procederze.

Prok. Adamiak: Zbigniew Ziobro założył i kierował zorganizowaną grupą przestępczą

Radio Kraków

Profesor przestrzega przed niebezpieczeństwem, jakie niesie zamiana demokratycznej zmiany władzy w cykl zemsty i karania poprzedników.
Mówi o konieczności ogromnej ostrożności przy ocenie takich spraw – zwłaszcza, że prawda medialna i prawda wynikająca z akt postępowania karnego często drastycznie się różnią. Jednocześnie przyznaje, że nieprawidłowości w działaniu Funduszu Sprawiedliwości wydają się poważne i wymagają rozliczenia, ale bez instrumentalizacji prawa.

Jeżeli zmienimy całe życie polityczne w taką stawkę, że przegrani idą do więzienia, to jest koniec z demokracją. Ale to, co się działo z Funduszem Sprawiedliwości, było bardzo poważnym naruszeniem

-  przekonuje Fryderyk Zoll.

Norbert Kaczmarczyk (PiS): To jest polowanie na Z. Ziobrę, jedną z największych postaci ostatniego 20-lecia

Jacek Bańka

Zorganizowana grupa przestępcza a aparat państwa

Zoll zwraca uwagę na delikatną granicę między działaniem mafijnym a nadużyciem władzy publicznej. Kodeksowy opis „zorganizowanej grupy przestępczej” pierwotnie odnosił się do gangów czy mafii, a nie do struktur ministerialnych. Dlatego trzeba zbadać, czy osoby w resorcie działały z góry z zamiarem popełniania przestępstw, czy też po prostu wykonywały polecenia w ramach hierarchii służbowej:

Ten przepis miał na uwadze gang czy mafię, a nie urzędników ministerstwa. Dlatego trzeba bardzo poważnie się zastanowić, czy struktura państwa została wykorzystana przez osoby, które przyszły z zamiarem popełniania przestępstw.

Zbigniew Ziobro został doprowadzony przed sejmową komisję śledczą ds. Pegasusa

Radio Kraków

Profesor przyznaje, że sprawa ma znaczenie nie tylko prawne, ale też społeczne. W silnie spolaryzowanym społeczeństwie żadne zarzuty nie będą działały neutralnie – jedni będą je usprawiedliwiać, inni widzieć w nich zemstę. Podkreśla, że prokuratura w Polsce wciąż funkcjonuje w strukturze odziedziczonej po modelu radzieckim i wymaga gruntownej decentralizacji. Bez tej reformy każda kolejna zmiana władzy będzie sparaliżowana strachem przed rozliczeniami politycznymi.

Każdy prokurator, który podejmuje jakiekolwiek działania, zadaje sobie pytanie: co będzie, kiedy zmieni się władza? Te dylematy powodują, że system nie pracuje; że tam, gdzie powinna być wymierzana sprawiedliwość, działania są sparaliżowane, bo każdy się boi. Z taką strukturą nie sposób mieć sprawne państwo

- mówi prof. Zoll.

Rola i sens immunitetu w państwie prawa

Zoll broni instytucji immunitetu, wskazując, że w polskiej rzeczywistości politycznej – pełnej napięć i pokus odwetu – jest on gwarancją niezależności, nie przywilejem. Ma chronić polityków i sędziów przed instrumentalnym wykorzystaniem prawa przez władzę.
Profesor odnosi się także do sprawy Konrada Berkowicza, który miał nie zapłacić za zakupy w sklepie.

Immunitet to nie przywilej, tylko gwarancja, że ludzie będą sądzeni przez sąd niezależny. W naszej kulturze prawnej to konieczne zabezpieczenie przed nadużyciami władzy

uważa gość Radia Kraków.

Poseł Konrad Berkowicz miał okraść sklep w Krakowie, został złapany na gorącym uczynku

Ola Sobczak

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Darmowe parkowanie w krakowskim OPP 1 i 11 listopada

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania