Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Politolog o wyborach 2027: prawica może się porozumieć, KO „błądzi”

Porozumienie prawicy przed wyborami 2027 jest możliwe, szczególnie w wyborach do Senatu, ale wspólna lista do Sejmu – zdaniem prof. Radosława Markowskiego – jest mało prawdopodobna. Politolog w Radiu Kraków ocenił też strategię Koalicji Obywatelskiej, która jego zdaniem zbyt mocno zabiega o centroprawicowych wyborców. „To błąd. Wielki błąd” – mówił.

Politolog o wyborach 2027: prawica może się porozumieć, KO „błądzi”
Posiedzenie rządu w KPRM w Warszawie. Fot. PAP/Paweł Supernak

Z rozmowy dowiesz się:

  • Jakie są szanse na wspólną listę prawicy do Sejmu w wyborach 2027.
  • Dlaczego porozumienie wyborcze do Senatu może być łatwiejsze do zawarcia.
  • Jaką rolę w jednoczeniu prawicy może odegrać Karol Nawrocki.
  • Na czym polega problem wyborczej strategii Koalicji Obywatelskiej.

Posłuchaj audycji

Czy przed wyborami parlamentarnymi może powstać szerokie porozumienie prawicy pod patronatem Karola Nawrockiego? Prof. Radosław Markowski z Uniwersytetu SWPS uważa, że w przypadku wyborów do Sejmu taki scenariusz jest trudny do wyobrażenia. Inaczej ocenia możliwość współpracy przy wyborach do Senatu. W Radiu Kraków mówił też o roli Jarosława Kaczyńskiego i strategii wyborczej Koalicji Obywatelskiej.

Już sam patronat prezydenta nad politycznym porozumieniem prawicy Markowski ocenia krytycznie. Jego zdaniem głowa państwa powinna zachowywać dystans wobec partyjnych podziałów.

– Prezydent powinien stać ponad podziałami. Oczywiście wszyscy prezydenci do tej pory nasi wywodzili się z jakichś obozów, ale w różnym stopniu, stając się prezydentem, starali się jednak zachowywać jakąś neutralność – mówił.

Prezydent Karol Nawrocki w Skawinie: "Nie pilnuję żyrandoli"

Natalia Ertman

Wspólna lista prawicy do Sejmu? Markowski: trudno o spójny program

Znacznie większym problemem niż sam patronat byłyby jednak, zdaniem politologa, różnice pomiędzy ugrupowaniami, które miałyby stworzyć jedną listę.

– Mnie się nie wydaje, żeby wspólna lista była możliwa – stwierdził.

Wskazywał przede wszystkim na rozbieżności programowe. Jak mówił, trudno byłoby znaleźć wspólną politykę gospodarczą dla środowisk Jarosława Kaczyńskiego i Sławomira Mentzena. Podobne problemy widzi w kwestiach europejskich, zestawiając stanowiska Mateusza Morawieckiego i Grzegorza Brauna.

Zdaniem Markowskiego porozumienie mogłoby być korzystne z punktu widzenia zdobywania mandatów, ale później jego uczestnicy musieliby prowadzić wspólną politykę.

– Z punktu widzenia odpowiedzialności za państwo i późniejszych polityk, które powinny być jakoś tam spójne, to jest raczej niemożliwe – oceniał.

Pakt senacki łatwiejszy niż jedna lista wyborcza

Inaczej wygląda sytuacja w wyborach do Senatu. W jednomandatowych okręgach możliwe byłoby porozumienie polegające na niewystawianiu konkurencyjnych kandydatów przez partie tworzące nieformalny blok.

– Mogą się umówić tak, że każda z tych partii w danym jednym ze stu okręgów wystawi jednego kandydata, a nie wystawi swojego inna partia – tłumaczył Markowski.

Także tutaj widzi jednak ograniczenia. Jego zdaniem umiarkowani wyborcy prawicy niekoniecznie chcieliby poprzeć kandydatów związanych z Grzegorzem Braunem. Z drugiej strony część najbardziej radykalnych wyborców mogłaby nie zaakceptować kandydatur kojarzonych z Mateuszem Morawieckim czy Sławomirem Mentzenem.

Mimo ostrych sporów wewnątrz PiS Markowski uważa, że dążenie do odzyskania władzy może skłonić polityków do daleko idących porozumień. Jego zdaniem Nawrocki mógłby pełnić rolę osoby zdolnej do pragmatycznego pośredniczenia pomiędzy skonfliktowanymi środowiskami.

Prof. Markowski o strategii KO: „To błąd. Wielki błąd”

Prof. Markowski odniósł się do sytuacji po drugiej stronie sceny politycznej. Krytycznie ocenił sposób, w jaki Koalicja Obywatelska szuka poparcia przed kolejnymi wyborami.

Według niego KO zbyt mocno koncentruje się na pozyskiwaniu wyborców o poglądach centroprawicowych. Przekonywał, że takie podejście nie odpowiada strukturze poglądów polskiego społeczeństwa.

– Koalicja Obywatelska drzemie w tym świętym przekonaniu, że jest coś normalnego, naturalnego w prawicowości, tradycjonalizmie i nie wiadomo czemu do takich wyborców się zwraca. To błąd. Wielki błąd – mówił.

Jego zdaniem daje to jednocześnie możliwość poprawienia wyniku przez lewicę. Problemem lewicowych ugrupowań jest jednak – jak oceniał – brak wiary części ich wyborców w to, że deklarowane postulaty mogą później zostać wprowadzone.

Markowski nie pozostawił wątpliwości, jak ocenia dalsze zabieganie KO o centroprawicowy elektorat. Pytany, czy taka strategia może doprowadzić do wyborczej porażki, odpowiedział: „No absolutnie tak”.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów

  • "W kręgu nauki" Audycja z 31.10. 2026 r.

  • Jedno przedszkole uratowane, trzy nadal zagrożone. Prezydent Nowego Sącza zmienia plany