Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Małopolska liderem ochrony dziedzictwa! Ćwiczenia, szkolenia, listy ewakuacyjne i 240 przeszkolonych proboszczów

W obliczu zagrożeń kryzysowych, od katastrof naturalnych po wojnę, ochrona dziedzictwa kulturowego staje się nie tylko obowiązkiem moralnym, ale też realnym wyzwaniem organizacyjnym. Podczas Kongresu Bezpieczeństwa Dziedzictwa w Krakowie eksperci alarmowali: trzeba działać zanim będzie za późno. Małopolska pokazuje, jak to robić. — Właściciel zostaje sam — ostrzega dr Katarzyna Góralczyk.

Małopolska liderem ochrony dziedzictwa! Ćwiczenia, szkolenia, listy ewakuacyjne i 240 przeszkolonych proboszczów
Zamek w Niedzicy, fot. Damian Radziak
  • Odpowiedzialność spoczywa na właścicielu. Za zabezpieczenie każdego zabytku – zarówno ruchomego, jak i nieruchomego – odpowiada jego właściciel lub zarządca. Instytucje państwowe i samorządowe jedynie koordynują działania.

  • Małopolska wdraża realne mechanizmy ochrony. Nasz region jest liderem w Polsce: prowadzi ćwiczenia, szkolenia, audyty oraz współpracuje z harcerzami i Kościołem. Do tej pory przeszkolono już 240 proboszczów, a kolejne działania są w toku.

  • Wojna w Ukrainie to ostrzeżenie. Konflikt pokazał, że dziedzictwo kulturowe jest celem ataków i że pomoc z zewnątrz nie zawsze przychodzi. Właściciele muszą być przygotowani, co ratować w pierwszej kolejności i jak to zrobić.

  • Nie tylko zabytki materialne są zagrożone. Ochrony wymaga również dziedzictwo naturalne – krajobrazy, parki, zwierzęta. Obecnie brak jest procedur i instrukcji, jak je ewakuować i chronić w sytuacjach nadzwyczajnych.

  • Szkolenia i ćwiczenia są kluczem do skutecznej ochrony. Tylko praktyczne przygotowanie – nie papierowe plany – daje realną szansę uratowania dziedzictwa. Ćwiczenia pozwalają sprawdzić, co działa, a co należy poprawić przed realnym kryzysem.

Posłuchaj rozmowy

Małopolska przoduje w zabezpieczaniu dziedzictwa kulturowego. Nie tylko poprzez dokumenty i strategie, ale przede wszystkim konkretne działania: szkolenia, ćwiczenia, audyty i porozumienia. Kluczowe przesłanie? Każdy właściciel zabytku musi wiedzieć, co ratować, czym, z kim i jak.

— Za bezpieczeństwo obiektów zabytkowych, ruchomych i nieruchomych, zawsze odpowiada właściciel bądź zarządca — przypomina dr Katarzyna Góralczyk z Instytutu Bezpieczeństwa Dziedzictwa. Jak podkreśla, obowiązujące od 20 lat rozporządzenia precyzyjnie wskazują, że planowanie ochrony odbywa się na czterech poziomach: obiektu, gminy, województwa i kraju. — Ale to zawsze właściciel podejmuje decyzję, co i jak zabezpiecza. Czy ma miejsce u siebie, czy musi rozśrodkować dobra poza gminę.

Wojewódzki konserwator nie zastępuje właściciela, ale wspiera

Katarzyna Urbańska, Małopolski Wojewódzki Konserwator Zabytków, podkreśla, że realne działania trwają: — Podpisaliśmy porozumienie z Instytutem Bezpieczeństwa Dziedzictwa. Prowadzimy szkolenia z właścicielami, m.in. obiektów sakralnych, organizujemy ćwiczenia ratowniczo-gaśnicze”. Współpraca obejmuje również Związek Harcerstwa Polskiego: —„Harcerze są szkoleni, a komendanci będą kierować ich do wspomagania akcji zabezpieczania zabytków w razie kryzysu — wyjaśnia Urbańska.

Zagrożone nie tylko zamki i kościoły


— Dziedzictwo naturalne też wymaga ochrony — zaznacza dr Góralczyk. — Nie mamy instrukcji dla hodowców czy parków narodowych. Musimy pomyśleć, jak chronić zwierzęta, lasy, krajobrazy. Potrzebujemy instrukcji, paszportów dla zwierząt, planów ewakuacji.

Wnioski z Ukrainy: nie czekaj, aż przyjedzie straż


— Wojna pokazała, że dziedzictwo kulturowe jest niszczone jako pierwsze. I że nie ma co liczyć, że ktoś przyjdzie z pomocą od razu — mówi Góralczyk. — Właściciel zostaje sam i musi mieć plan: co ratuje, co jest najcenniejsze, jakie są priorytety. Potrzebna jest inwentaryzacja, dokumentacja zdjęciowa, określenie wartości zabytków.

Praktyka zamiast teorii


Małopolska nie poprzestaje na planach. — Zrealizowaliśmy ćwiczenia m.in. w Nowym Wiśniczu, Niedzicy, Zakopanem, w Bazylice Bożego Ciała w Krakowie — wylicza Urbańska. —„Do końca roku kolejne ćwiczenia w drewnianych obiektach architektury i zamkach. Przeszkoliliśmy już 240 proboszczów. Żadne inne województwo nie zrobiło tego w takiej skali.

Szkolenia i lista priorytetów

— Zleciłam opracowanie listy najważniejszych zabytków ruchomych w Małopolsce. Będziemy przekazywać ją właścicielom obiektów – także parafiom” — zapowiada konserwator. — Bo tylko wiedza i przygotowanie przed zdarzeniem mają sens.

Ćwiczenia ujawniają luki


— Tylko praktyka pokazuje, co jeszcze działa źle — zaznacza Góralczyk. — Wypracowaliśmy w Małopolsce ścieżkę: audyt, plan, ćwiczenie. To jest nasz model. Bo papier nie ochroni zabytku – ludzie, wiedza i gotowość tak.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Dyrektor ZIS zwolniony w trybie natychmiastowym. Powodem była sprawa Mais Group?

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem