Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Równość płac kobiet i mężczyzn nie działa. Statystyki są mylące

Nowa dyrektywa o jawności płac nie musi oznaczać poprawy sytuacji kobiet. „Można mieć liczne wątpliwości, jak ocenić tak zwaną równą wartość pracy” – mówi dr Justyna Tomczyk, zwracając uwagę na ograniczenia nowych przepisów.

Równość płac kobiet i mężczyzn nie działa. Statystyki są mylące
Zdjęcie ilustracyjne, fot. Pixabay
  • Dr Justyna Tomczyk ocenia, że unijna dyrektywa o jawności płac może nie zlikwidować nierówności wynagrodzeń, a w praktyce być obchodzona np. przez premie i bonusy.

  • Polska luka płacowa – choć statystycznie niska – wynika przede wszystkim z segregacji zawodowej kobiet i nie przekłada się na realną równość.

  • Ekspertka pozytywnie, z zastrzeżeniami, ocenia projekt ustawy o radach kobiet – wskazuje na ich potencjał, ale i ryzyko upolitycznienia oraz braku różnorodności.

  • Jej zdaniem regulacje powinny iść w parze z realnym wzmacnianiem głosu kobiet na poziomie lokalnym i systemowym.

Posłuchaj rozmowy

Jawność płac – nowe obowiązki i ograniczony optymizm

Od 24 grudnia w Polsce mają zacząć obowiązywać przepisy wynikające z unijnej dyrektywy o jawności wynagrodzeń. Zgodnie z nimi pracodawcy będą musieli ujawniać wysokość płac, raportować ich strukturę, a w przyszłości wprowadzać systemy wynagrodzeń neutralne płciowo.

Dr Justyna Tomczyk zwróciła uwagę, że choć sama idea ma służyć wyrównaniu szans, to realne działanie przepisów budzi wątpliwości. Trudne będzie przede wszystkim ocenianie „równej wartości pracy”, bo w różnych zawodach i pozycjach zawodowych kryteria są inne. Pracodawcy sygnalizują również dodatkowe koszty związane z audytami i raportowaniem. Ekspertka podkreśliła, że zmiana może okazać się bardziej pozorna niż realna, zwłaszcza jeśli równość płci nie jest głęboko zakorzenioną praktyką społeczną.

Luka płacowa: dobre statystyki, ale słaba praktyka

Choć skorygowana luka płacowa w Polsce wynosi około 7–8% i plasuje kraj w górnej części unijnego zestawienia, dr Tomczyk zaznaczyła, że taki wynik nie świadczy o rzeczywistym sukcesie. Jej zdaniem wynika to przede wszystkim z segregacji zawodowej – kobiety nadal częściej pracują w branżach sfeminizowanych, niżej opłacanych i o mniejszych możliwościach awansu. W najlepiej wynagradzanych profesjach luka sięga nawet ponad 20%, co pokazuje, że im wyższe stanowiska i zarobki, tym nierówności rosną.

Ekspertka zwróciła także uwagę, że równość płci w Polsce nadal nie przekłada się na codzienną praktykę społeczną. Jej zdaniem wiele deklaracji o równości pozostaje tylko deklaracjami, co odzwierciedlają dane o zatrudnieniu czy dostępie do zasobów.

Rady kobiet – szansa na reprezentację, ale też wyzwania

Projekt ustawy umożliwiający tworzenie rad kobiet na różnych szczeblach samorządu został przez dr Tomczyk oceniony jako krok w dobrym kierunku. Takie organy miałyby funkcje konsultacyjne, inicjatywne i doradcze, co wzmacniałoby reprezentację kobiet w relacjach z władzami lokalnymi. Ekspertka podkreśliła, że wiele kluczowych dla kobiet spraw – od usług publicznych po politykę mieszkaniową – rozstrzyga się właśnie na poziomie lokalnym.

Zasugerowała jednak również zagrożenia, m.in. możliwość upolitycznienia tych ciał i ryzyko braku różnorodności w ich składzie. Zgodnie z jej oceną, brak odpowiedniego zróżnicowania – społecznego, ekonomicznego, kulturowego czy geograficznego – może prowadzić do nadreprezentacji części środowisk przy jednoczesnym pominięciu innych.

Jawność płac a sytuacja kobiet na rynku pracy

Zdaniem dr Tomczyk dyrektywa może wpłynąć na procesy rekrutacyjne, ponieważ za niedostosowanie się do przepisów przewidziano sankcje. Jednocześnie wskazała, że nie musi to oznaczać poprawy sytuacji kobiet. Pracodawcy mogą preferować mężczyzn zwłaszcza na stanowiskach kierowniczych, co wynika z utrwalonych praktyk oraz tzw. „kary za macierzyństwo”, czyli trudności kobiet wracających do pracy po urodzeniu dziecka. W skrajnych przypadkach może to prowadzić do degradacji lub redukcji etatu.

Pracodawcy preferują mężczyzn, zwłaszcza na stanowiskach kierowniczych i decyzyjnych

– oceniła dr Justyna Tomczyk.

Jakich regulacji jeszcze potrzeba?

Podsumowując rozmowę, dr Tomczyk wskazała na potrzebę wzmacniania głosu kobiet w życiu publicznym i na poziomie lokalnym. Jej zdaniem to kobiety najlepiej opisują swoje potrzeby – od praw reprodukcyjnych po dostęp do usług i instytucji publicznych. Wskazała także na problem sytuacji, w której to mężczyźni najczęściej wypowiadają się w imieniu kobiet.

Rekomendacje powinny się wiązać przede wszystkim z tym, aby udzielić kobietom głosu w sferze publicznej i na poważnie wsłuchać się w to, co one mają do powiedzenia

– stwierdziła.

Ekspertka podkreśliła, że to warunek realnych zmian w polityce społecznej i poprawy jakości życia kobiet – zarówno w wymiarze indywidualnym, jak i wspólnotowym.

Dr Justyna Tomczyk

Justyna Tomczyk – adiunktka na Uniwersytecie Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie. Specjalizuje się w zakresie women’s studies ze szczególnym uwzględnieniem aktywności obywatelskiej w sferze publicznej, ruchów feministycznych, polityki płci. Realizuje projekty badawcze dotyczące miejsca, roli, statusu kobiet w społeczeństwie. Wykłady na ten temat prowadziła na zagranicznych uczelniach. Współpracuje z organizacjami pozarządowymi działającymi na rzecz osób wykluczonych oraz pokrzywdzonych przestępstwem. Występowała jako ekspertka ds. równego traktowania kobiet i mężczyzn oraz przeciwdziałania dyskryminacji ze względu na płeć. Wygłaszała referaty i przemówienia podczas kongresów, sympozjów i konferencji międzynarodowych. Autorka wielu publikacji naukowych oraz popularnonaukowych. Twórczyni edukacyjnych treści cyfrowych publikowanych m.in. na kanale YouTube.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies