Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Krakowianie z pierwszeństwem przy rekrutacji do liceów? Wicekurator: są takie narzędzia prawne

Czy uczniowie mieszkający w Krakowie powinni mieć preferencje przy rekrutacji do miejskich liceów? Artur Pasek, pierwszy małopolski wicekurator oświaty, potwierdza, że takie rozwiązania są prawnie możliwe. – O tym musi zdecydować samorząd – podkreśla w radiu Kraków.

Krakowianie z pierwszeństwem przy rekrutacji do liceów? Wicekurator: są takie narzędzia prawne
Fot. ilustracyjne/Pexels
  • Czy uczniowie krakowskich szkół podstawowych mogą być poszkodowani podczas rekrutacji do liceów przez bardziej wymagający system oceniania?
  • Czy miasto powinno preferować kandydatów mieszkających w Krakowie?
  • Kto powinien ponosić koszty kształcenia młodzieży dojeżdżającej do krakowskich szkół z innych gmin i powiatów?

Posłuchaj wypowiedzi

Jednym z problemów podnoszonych przez krakowskich radnych jest sposób oceniania uczniów szkół podstawowych. W Krakowie szkoły mają stawiać na wysoki poziom nauczania, co może oznaczać, że zdobycie bardzo dobrej lub celującej oceny jest trudniejsze niż w części szkół poza miastem.

W efekcie podczas rekrutacji może dochodzić do sytuacji, w której uczeń wymagającej krakowskiej podstawówki otrzymuje na świadectwie niższe oceny niż jego rówieśnik ze szkoły, w której kryteria oceniania są łagodniejsze. Ponieważ oceny ze świadectwa są przeliczane na punkty rekrutacyjne, może to mieć wpływ na ostateczny wynik naboru.

Rekrutacja do krakowskich liceów coraz trudniejsza? "Każdy punkt jest na wagę złota"

Sylwia Paszkowska

Artur Pasek przyznał, że kuratorium nie dysponuje narzędziami pozwalającymi bezpośrednio zweryfikować, czy każda roczna i końcowa ocena została wystawiona w sposób w pełni odpowiadający rzeczywistemu poziomowi wiedzy ucznia.

Zwrócił jednak uwagę, że wyniki ze świadectwa stanowią tylko część punktów możliwych do zdobycia podczas rekrutacji.

Punkty za świadectwo to 50 procent punktów, które są do uzyskania. Drugie 50 procent to wynik egzaminu zewnętrznego

– mówił pierwszy małopolski wicekurator oświaty.

Jak zaznaczył, problem może być szczególnie istotny wtedy, gdy o przyjęciu do szkoły decydują pojedyncze punkty.

– Wtedy te piątki czy szóstki dane trochę na wyrost mogą przeważyć – przyznał.

Kuratorium chce porównywać oceny z wynikami egzaminów

Artur Pasek poinformował, że podczas spotkań z dyrektorami szkół zarówno on, jak i małopolska kurator oświaty zwracali uwagę na możliwość analizowania rozbieżności między ocenami uczniów a wynikami egzaminu ósmoklasisty.

Chodzi o sprawdzanie, czy w poszczególnych szkołach nie pojawia się systematyczny brak korelacji pomiędzy wysokimi ocenami końcowymi a wynikami egzaminów zewnętrznych.

Artur Pasek: System edukacji w Polsce nie premiuje najbardziej uzdolnionych uczniów

Sylwia Paszkowska

– Będziemy starali się zbadać brak korelacji, czasem występujący pomiędzy wynikami zewnętrznymi grupy uczniów z danej szkoły a ocenami końcowymi, jakie są na świadectwie ukończenia szkoły podstawowej – zapowiedział Pasek.

Wicekurator zaznaczył, że pojedynczy przypadek słabszego wyniku egzaminacyjnego nie musi jeszcze świadczyć o problemie.

– Jeśli to są sytuacje pojedyncze – okej. Nawet dyspozycja dnia może spowodować inny wynik egzaminu zewnętrznego. Ale jeśli się to powtarza w stosunku do wielu uczniów, to jest to już pewien problem. Będziemy reagować – powiedział.

Czy Kraków powinien preferować swoich uczniów

Pomysł ewentualnego wprowadzenia preferencji dla uczniów mieszkających w Krakowie jest dyskutowany w kontekście dużego zainteresowania krakowskimi liceami ze strony młodzieży spoza miasta.

Artur Pasek podkreślił, że decyzja w tej sprawie należy do Rady Miasta Krakowa.

– Ja osobiście zostawiam tę decyzję Radzie Miasta Krakowa, bo to są przedstawiciele środowiska Krakowa, rodziców także z miasta Krakowa – mówił.

Jednocześnie zwrócił uwagę, że wprowadzanie preferencji terytorialnych może mieć wpływ na poziom krakowskich szkół.

– Jeśli chcemy mieć wysoki poziom edukacji w Krakowie, to musimy przyjmować uczniów z najlepszymi wynikami. Nie tylko z wynikami zdobytymi w Krakowie – podkreślił.

Zdaniem wicekuratora rozwiązaniem problemu nie powinno być również nieograniczone zwiększanie liczby klas w liceach.

Jak argumentował, gdyby liczba oddziałów była dostosowywana wyłącznie do liczby uczniów chcących dostać się do liceum, część kandydatów mogłaby trafić do szkół, w których później nie byłaby w stanie sprostać wymaganiom.

– Jeśli poszlibyśmy na całość i utworzyli liczbę oddziałów w liceach, jaka wynikałaby z chęci dostania się uczniów, to okaże się, że są to uczniowie, którzy potem sobie w liceum nie poradzą – mówił Pasek.

Krakowianie pytają: płacimy podatki, a miejsca dostają uczniowie spoza miasta

Część mieszkańców Krakowa uważa, że poprzez podatki współfinansują funkcjonowanie miejskich szkół, a ich dzieci podczas rekrutacji konkurują na równych zasadach także z kandydatami z innych miejscowości.

Pojawia się więc pytanie, czy Krakowianie powinni mieć pierwszeństwo w szkołach finansowanych przez miasto.

Artur Pasek przypomnia jednak, że za prowadzenie szkół ponadpodstawowych odpowiadają powiaty, a system edukacji nie zakłada, że uczeń musi uczyć się wyłącznie w miejscu zamieszkania.

Zwrócił też uwagę, że do Krakowa trafiają nie tylko uczniowie z innych części Małopolski.

– Mamy przykłady uczniów spoza naszego województwa, którzy znajdują się w Krakowie i uczą w krakowskich szkołach ponadpodstawowych – powiedział.

Wicekurator porównał tę sytuację z edukacją na poziomie wyższym, gdy Kraków jest naturalnym miejscem nauki dla studentów z całej Małopolski, innych województw, a także spoza regionu.

Inne samorządy powinny dopłacać do krakowskich szkół?

Na sesjach Rady Miasta Krakowa pojawiały się także propozycje, aby gminy lub powiaty, z których młodzież dojeżdża do krakowskich szkół, uczestniczyły w kosztach jej edukacji.

Dotyczyć mogłoby to szczególnie samorządów, które nie prowadzą własnych szkół średnich albo których oferta edukacyjna jest ograniczona.

Przyjmowanie uczniów spoza Krakowa wiąże się dla miasta nie tylko z kosztami samego funkcjonowania liceów czy techników.

Poradnie, MDK-i i bursy także kosztują

Artur Pasek zwrócił uwagę, że duża liczba uczniów korzystających z krakowskiego systemu edukacji oznacza także większe obciążenie innych miejskich instytucji.

– Z tym się wiąże jeszcze kwestia obciążenia poradni psychologiczno-pedagogicznych, dofinansowania zajęć prowadzonych przez MDK-i – mówił.

Do tego dochodzą bursy szkolne, które również są utrzymywane przez samorząd.

– To generuje konkretne koszty dla miasta Krakowa – podkreślił pierwszy małopolski wicekurator oświaty.

Preferencje są prawnie możliwe. Decyzja należy do samorządu

Artur Pasek potwierdził, że istnieją prawne narzędzia pozwalające samorządowi wprowadzić określone preferencje w rekrutacji.

Ostateczna decyzja w tej sprawie należy jednak do władz miasta.

O tym musi zdecydować samorząd. Być może właśnie z udziałem już zdania nowego prezydenta miasta Krakowa

– powiedział.

Czy kwestia rekrutacji do krakowskich liceów, finansowania edukacji uczniów spoza miasta oraz ewentualnego uprzywilejowania mieszkańców Krakowa powinna stać się jednym z tematów kampanii przed wyborami prezydenta miasta?

– Może warto – odpowiedział Artur Pasek na sugestię, by kandydatów na prezydenta Krakowa pytać o ich pomysły na rozwiązanie problemów związanych z rekrutacją.

Gościem Radia Kraków był pierwszy małopolski wicekurator oświaty Artur Pasek.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • 20-letni sołtys Cikowic chce głosować za własnym odwołaniem. W tle konflikt z proboszczem

  • Bruk-Bet Termalica melduje się w 1/8 finału Pucharu Polski

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu