Wtorek, 27 paź 2 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Kobieta w tunelu. Inżynier Natalia Schmidt-Polończyk o wielkim drążeniu w Małopolsce

Przed nami spore drążenie tuneli w Małopolsce - najpierw linia Podłęże-Piekiełko, czterokilometrowy tunel kolejowy, potem metro w Krakowie. - Gdy otworzono tunel pod Luboniem Małym, tunel pod Świną czy tunel pod Ursynowem, pierwsze dni pokazały, jak skrajnie nieodpowiedzialne zachowania prezentują kierowcy. W Katowicach do tej pory przejeżdża złomiarz, który pcha złom. Widziałam nagrania z raperami w tunelu, z akrobatami. Każde zatrzymanie pojazdu w tunelu to sytuacja potencjalnie niebezpieczna. Największy problem w tym, że tak jak potrafimy przejechać przez tunel, tak w sytuacji zagrożenia (pożar, kolizja), to już nie wiemy, jak się zachować. I to pokazały też moje badania – opowiada doktor inżynier Natalia Schmidt-Polończyk z Wydziału Inżynierii Lądowej i Gospodarki Zasobami Akademii Górniczo-Hutniczej.

Kobieta w tunelu. Inżynier Natalia Schmidt-Polończyk o wielkim drążeniu w Małopolsce
Tarcza TBM. Fot. mat. prasowe PKP PLK

Posłuchaj rozmowy Jacka Bańki z Natalią Schmidt-Polończyk.

Pierwsza tarcza TBM dotarła do Męciny – waży 660 ton, ma pięć metrów średnicy. Ile takich maszyn będzie drążyć najdłuższy tunel kolejowy w Polsce, czyli na linii Podłęże-Piekiełko?

- Będzie drążony przez dwie takie maszyny - Tunnel Boring Machine i tę mniejszą, która i tak ma imponujące rozmiary, a przypłynęła do nas z Chin. Przez Polskę była transportowana prawie 30 ciężarówkami. Średnica urabiająca tej tarczy to pięć metrów, a całość waży ponad 600 ton. I ta maszyna wydrąży nam tunel ewakuacyjny. Natomiast główny tunel kolejowy będzie drążony dużo większą jednostką i jej waga to 3600 ton. Średnica tarczy urabiającej, czyli tego organu, który wykonuje - kolokwialnie mówiąc - dziurę w gruncie, to 11 metrów. Maszyna jest bardzo skomplikowana. Ale cudowna, bo wszystkie one po prostu zostawiają gotowy tunel. Jeszcze piękniej obudowują go pierścieniami.

Waży 600 ton, ma 5 metrów średnicy i przybyła aż z Chin, żeby wydrążyć kolejowy tunel

Radio Kraków

Metro rozwinie Kraków

Ile może potrwać drążenie tunelu pod Pisarzową?

- To bardzo trudne do przewidzenia, nie podejmę się tego. Ale jeżeli będą po drodze jakieś problemy, a często się zdarzają, to wiadomo, że czas pracy maszyny będzie dłuższy.

Jaka jest niezbędna dziś infrastruktura w tunelu kolejowym? Oprócz tych wszystkich rozwiązań, które służą samemu transportowi kolejowym?

- Przede wszystkim skuteczny monitoring i szybkie wykrywanie najbardziej niebezpiecznego zagrożenia w tunelach zarówno kolejowych, jak i drogowych - pożaru. Już na etapie koncepcyjnym i projektowym trwają intensywne prace, żeby bezpieczeństwo użytkowników takich obiektów było na jak najwyższym poziomie.

Biorąc pod uwagę pierwszy sześciokilometrowy odcinek krakowskiego metra, to ile takich maszyn zobaczymy w Krakowie? I czy mieszkańcy w ogóle będą to drążenie odczuwać? Mówi pani, że ta maszyna jest jak kret, który wchodzi pod ziemię i nic za sobą nie zostawia.

- Fantastycznie, że takie prace trwają i że metro w Krakowie będzie w pełnym wymiarze, czyli będzie to transport przede wszystkim bezkolizyjny, sprawny i bardzo szybki. Wiemy już, że na pewno będzie to linia rondo Młyńskie – AGH (sześć przystanków, sześć kilometrów), a docelowo pierwsza linia będzie miała 23 kilometry. Bardzo ważne jest, żeby to mądrze przemyśleć, bo metro będzie determinowało kierunek rozwoju Krakowa; koncepcje powinny być spójne, co pokazała nam druga linia metra w Warszawie, gdzie okolice wschód, zachód Warszawy, nie rozwijały się jakoś bardzo dynamicznie. Ale kiedy powstała druga linia, miasto w tych obszarach niesamowicie się rozwinęło.

Jeżeli myślimy, że budowa nie wpłynie na nasze codzienne życie, to jesteśmy w błędzie. Na pewno wpłynie i pamiętam, jak byłam na wyjeździe naukowym w Salonikach, gdzie całe miasto było rozkopane (budowano metro). Warto zacisnąć zęby, ponieważ metro podniesie komfort życia w Krakowie.

Krakowskie metro zaliczy opóźnienie?

Patryk Kubiak

Niedogodności, o których pani mówi w przypadku Salonik wynikały z drgań czy faktu, że był to wielki plac budowy?

- W Krakowie będzie wielki, ogromny plac budowy. Będą wyłączone pewne obszary miasta, nawet z ruchu drogowego.

Czasami słyszymy, że to w ogóle nie wpłynie na komunikację, bo kret zejdzie pod ziemię i będzie drążył tunel, ale to jest bardziej skomplikowane.

- Oczywiście. TBM jest teraz w w okolicach Rzeszowa na trasie S19 w tunelu drogowym - ze względów bezpieczeństwa wyłączono niektóre obszary na wszelki wypadek, ponieważ to jest ingerencja w grunt. Ogromna jednostka przejeżdża pod powierzchnią ziemi, więc wszystkie warunki geologiczno-górnicze, cała geotechnika – to musi być uwzględnione. Do tego jeszcze ważny jest wysoki poziom bezpieczeństwa.

Wielki brat widzi wszystko

Pod względem bezpieczeństwa tunel drogowy i tunel kolejowy, dwa różne światy?

- Tak, dwa różne światy. Na przykład metro jest bezkolizyjne, tunel tramwajowy już trochę mniej, natomiast tunel drogowy… Mamy kierowców, ich stan psychofizyczny, prędkości, które rozwijają - czy jadą zgodnie z przepisami, czy też nie, brawurowa jazda… Ryzyk jest dużo, dużo więcej. Ale w kontekście, na przykład prognozowania bezpieczeństwa w metrze, zakłada się, że ewakuacja w przypadku pożaru, będzie odbywać się od stacji. Czyli maszynista ma dowieźć pociąg do stacji i dopiero tam rozpocznie się ewakuacja. A w tunelu drogowym prognozuje się to w każdym możliwym miejscu.

Może dojść do kolizji, zdarzenia, samozapłonu - nie tak dawno mieliśmy pożar w najdłuższym tunelu w Niemczech, gdzie w ciężarówce doszło do samozapłonu w jego naczepie. Kierowca oczywiście wykazał się brawurową odwagą, ale mocno ryzykował swoim życiem.

Jakie są rozwiązania gwarantujące bezpieczeństwo w tunelu pod Luboniem? Pani pracowała przy tych rozwiązaniach.

- Pracowaliśmy na etapie koncepcyjnym, zastanawialiśmy się, jaki system wentylacji będzie najbardziej odpowiedni. Problematyczny był wpływ wiatru halnego, dlatego na jednym z portali pracują wentylatory, które w przypadku, gdy wiatr mocno wieje, mają przeciwdziałać jego sile. Tunel pod Luboniem Małym, tak jak większość tuneli w Polsce, jest nowy i mamy tam najnowocześniejsze systemy bezpieczeństwa. Jest system wideodetekcji dualnej, czyli system kamer, które posiadają dwa obiektywy. Jeden monitoruje normalne użytkowanie, a drugi na wypadek pożaru/dużego zadymienia, korzysta z termowizji i widzi, co się dzieje w dużym zadymieniu. Mamy też oczywiście zaawansowany system monitoringu, detekcji pożaru. Jest nawet system dla osób niesłyszących, który informuje o ewentualnym zagrożeniu. Wielki brat widzi wszystko, co się dzieje w tunelu, ponieważ obok jest ogromne centrum zarządzania nim - zawsze jest tam dwóch dyspozytorów, którzy czuwają nad naszym bezpieczeństwem.

Czy tunel w jakiś sposób determinuje zachowanie się pasażerów i kierowców w wypadku zagrożenia?

- Tak, na szczęście tak. Po pierwsze mamy odcinkowy pomiar prędkości. Wiemy, że w tunelu nie powinniśmy przekraczać ustalonej prędkości, bo może to doprowadzić do bardzo poważnych konsekwencji.

Pani przekonuje, że elementem kursu prawa jazdy powinno być poruszanie się i zachowanie się w tunelach.

- Bo nie sztuką jest przejechać przez tunel, chociaż wydaje nam się to wręcz banalnie łatwe. Gdy otworzono tunel pod Luboniem Małym, tunel pod Świną czy tunel pod Ursynowem, pierwsze dni pokazały - i mamy nagrania w sieci - jak skrajnie nieodpowiedzialne zachowania prezentują kierowcy. W Katowicach do tej pory przejeżdża złomiarz, który pcha sobie złom. W tunelach zatrzymują się pojazdy, by zrobić sobie zdjęcie.

Widziałam nagrania z raperami w tunelu, z akrobatami. Każde zatrzymanie pojazdu w tunelu to sytuacja potencjalnie niebezpieczna, więc musimy zachować ogromną czujność i największy problem w tym, że tak jak potrafimy przejechać przez tunel, tak w sytuacji zagrożenia (pożar, kolizja), to już nie wiemy, jak się zachować. I to pokazały też moje badania.

Fascynująca przygoda

No właśnie, co z nich wynika? Jak się zachowujemy?

- Najsmutniejszy wniosek, który udało mi się zaobserwować w tunelu w Lalikach, bo tam przeprowadziłam pierwszy eksperyment ewakuacji (wzięli w nim udział moi studenci, którzy nie wiedzieli po co jadą), to ich bierność. Było oświetlenie awaryjne, była syrena, moi studenci siedzieli w autokarze i nie ewakuowali się. I to jest dokładnie to samo zachowanie, które miało miejsce w wielu pożarach, w których zginęli ludzie dlatego, że zostali w swoich pojazdach. Gdy czekamy zamiast ratować swoje życie, przesiedzimy ten czas w pojeździe, może okazać się, że zginiemy.

Pani zajmuje się również miejscem kobiet w nauce, to ile kobiet zajmuje się dyscypliną, którą pani wybrała? Jest pani wyjątkiem?

- Statystycznie pewnie nie. Niedługo będziemy obchodzić Międzynarodowy Dzień Kobiet i Dziewcząt w Nauce i myślę, że warto zachęcić młode dziewczynki, studentki do nauk ścisłych nauk, bo tam jest nas mało. Naukowczyń jest mniej. Praca naukowa to jest naprawdę fascynująca, rozwijająca przygoda. Także polecam absolutnie każdej dziewczynie.

Natalia Schmidt-Polończyk/ Fot. Jacek Bańka

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • OFICJALNIE | Kraków gospodarzem Mistrzostw Świata Kobiet Amp Futbol 2027!

  • Tarnów większy o sąsiednie miejscowości? Gmina Tarnów nie chce o tym słyszeć

  • Carlos Santana po raz pierwszy w Krakowie!

  • Małopolski Sejmik apeluje do Lwowskiej Rady Obwodowej o wycofanie uchwały ws. UPA

  • Słoneczny wtorek w Małopolsce. W dzień do 9 stopni, nocą temperatura spadnie do zera

  • Śnieg, lód i zagrożenie lawinowe w Tatrach. TPN ostrzega turystów