Wtorek, 27 paź -1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Jestem zawieszona pośrodku

Olga Marchuk mieszka w Krakowie od czterech lat. Mówi: przyjechałam tutaj, gdzie Kogoś mam.

Posłuchaj wypowiedzi

Życie codzienne w cieniu wojny

Zwolnienie z myślenia o wojnie jest bardzo komfortowe i miłe, ale ja nie mogę sobie na to pozwolić, ponieważ na froncie jest bardzo dużo moich znajomych.Teraz wychodzę za mąż i robię dwie imprezy, jedną w Polsce, drugą za parę miesięcy w Ukrainie, ponieważ nie możemy spotkać naszej rodziny przez wojnę, większa jej część nie wyjedzie, bo są facetami.


Polskiego nigdy się nie uczyłam.

Chyba, że w telewizji. Jestem z przygranicznego miasteczka i to był ten czas, jak ja dorastałam, kiedy jeszcze nie było telewizji satelitarnej, czyli nie było to jakoś kodowane.Miałam w domu TVP1, oglądałam polskie bajki typu Kubuś Puchatek, Hugo, Dobranocki, Familiadę w soboty z babcią i mamą, jak przychodzili z targu, z pracy.O ile nasze języki są podobne, tak te odmiany słów są w inny sposób. Patryk, Patrykowi, tak nigdy się nie powie po ukraińsku. Powie się Patryku. Ly mam zdradliwe. Nie nauczyłam się tego polskiego L.Czasem ludzie myślą, że jestem po prostu ze wschodniej części Polski.
Prostu wlałam się w tą społeczność polską.Ja już nie jestem w Ukrainie, ale też nie jestem w Polsce, jestem tak zawieszona po środku. Dla mnie kraje mają znaczenie, bo bycie Europejczykiem jest bardzo fajne i brzmi dobrze, ale historii nikt nie wyrzuci, prawda? No nie da się tego zetrzeć. Tego kim jesteś, skąd pochodzisz. Obywatelką świata też nie jestem.Tak wygodnie powiedzieć bo obywatel świata nie podnosi żadnej odpowiedzialności. Jest tam, gdzie jest mu dobrze a ja jednak jestem bardzo związana ze swoim krajem.

Bywam na Ukrainie

W tym roku byłam cztery razy.Moja mama jest w Polsce, pracuje w Polsce też od lat, w domu w Ukrainie jest babcia z dziadkiem, brat z żoną, kuzyn, wujek, cała ta rodzina, z którą się trzymamy. Jestem z takiego małego miasteczka przy granicy z Polską.Mam względny spokój, bo to nasze miasteczko jest jednym z najbardziej bezpiecznych miejsc w Ukrainie. Po pierwsze jest blisko granicy, po drugie tam nic nie ma, co by można było zbombardować, żadnej takiej infrastruktury, aczkolwiek obok jest, w miasteczku obok jest część wojskowa. Wszystkie rakiety do Lwowa lecą więc nad moim miasteczkiem.


Posłuchaj całej rozmowy w wersji audio

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Złota Piłka: Kane zwycięzcą plebiscytu, wśród kobiet Pajor tylko za Putellas

  • Pierwsze w Polsce gniazdo szerszenia azjatyckiego zlikwidowane. Wiosną... będą kolejne

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”