Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Jan Hartman o romantyzmie i narodowych mitach. "Bracia Grimm stworzyli coś więcej niż tylko zbiór baśni"

„Baśnie braci Grimm nie były niewinną literaturą dziecięcą, tylko elementem projektu narodowego” – mówił w Radiu Kraków prof. Jan Hartman. Rozmowa o Grimmach stała się w programie „O tym się mówi” pretekstem do refleksji nad romantyzmem, mitami narodowymi i polską tożsamością.

Jan Hartman o romantyzmie i narodowych mitach. "Bracia Grimm stworzyli coś więcej niż tylko zbiór baśni"
Pomnik braci Grimm w Hanau. Autorstwa Dr. Meierhofer - Praca własna, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=1061166

Posłuchaj audycji

Na zakończenie tygodnia poświęconego baśniom braci Grimm w Radiu Kraków Jan Hartman, pytany o dziewiętnastowieczne projekty narodowe, podkreśla, że – zarówno w Niemczech, jak i w Polsce – wciąż silnie wpływają one na współczesne myślenie o tożsamości, polityce i emocjach zbiorowych.

Baśnie Braci Grimm: fenomen, który po ponad dwustu latach wciąż budzi emocje

Georgina Gryboś

Etyk wskazuje, że w Polsce istniała historyczna szansa na rozwój bardziej emancypacyjnego projektu nowoczesności. Jego zdaniem reformacja i oświecenie mogły doprowadzić do powstania społeczeństwa o silniejszym poczuciu obywatelskości i mniejszej zależności od Kościoła.

Gdyby się powiódł, Polska mogłaby dziś łatwiej odnajdywać się w zachodnich strukturach politycznych i kulturowych. Tymczasem – jak zauważył – integracja z Zachodem odbywa się w momencie, gdy sam Zachód przeżywa kryzys.

„To był projekt emancypacyjny, który wyciągał społeczeństwo spod kurateli Kościoła. On nie mógł się udać” – mówił Hartman.

Romantyzm jako źródło mitów narodowych

Jan Hartman odnosił się do romantyzmu, który – jego zdaniem – stał się podstawą wielu dziewiętnastowiecznych projektów narodowych. Podkreślał, że romantyzm nie był nurtem jednorodnym, ale w swojej dominującej formie miał charakter konserwatywny i emocjonalny, a często także antydemokratyczny.

Według Hartmana to właśnie romantyzm dostarczył mitologii narodowych, opartych na patosie, mesjanizmie i poczuciu wyjątkowości. W Polsce doprowadziło to do powstania narodu kulturowego i mitologicznego, ale nie narodu politycznego w nowoczesnym sensie.

„Nie ma tam prawie w ogóle poczucia obywatelskiego. Jest naród mitologiczny, a nie polityczny” – oceniał filozof.

Hartman porównywał ten proces z niemieckim doświadczeniem narodotwórczym, wskazując, że tamtejsze elity intelektualne były liczniejsze i bardziej zróżnicowane, co pozwoliło na stworzenie bogatszego projektu tożsamościowego.

Bracia Grimm i polityczna rola baśni

Baśnie braci Grimm – jak podkreślał gość Radia Kraków – były elementem świadomego projektu narodowego. Ich celem nie była terapia ani literatura dziecięca, lecz praca filologiczna i mitotwórcza, osadzona w romantycznym myśleniu o narodzie.

Hartman zaznaczał, że pierwotne wersje baśni były znacznie mroczniejsze niż te znane ze współczesnych wydań. Zostały później „ugrzecznione” na potrzeby mieszczańskiego odbiorcy.

Warto sięgać do pierwotnych wersji baśni, bo te znane ze współczesnych wydań są w dużej mierze wygładzone i podporządkowane mieszczańskiej wrażliwości. Zło zostaje przeniesione na macochy, a nie matki, a to, co pierwotnie miało charakter erotyczny lub intymny, bywa zastępowane przemocą fizyczną.

Mimo to właśnie Grimmom udało się stworzyć globalnie rozpoznawalny zestaw opowieści, który zyskał ogromną popularność. „Więcej ludzi na świecie zna bohaterów baśni braci Grimm niż wielkie dzieła Goethego czy Fichtego” – zauważył.

Zdaniem Hartmana to dowód skuteczności kulturowej, a zarazem przykład soft power, której Polsce często brakuje. Filozof zachęcał jednak do dystansu i realistycznej oceny własnego miejsca w historii.

„Cieszmy się, że jesteśmy w środku stawki” – podsumował.

na zakończenie tygodnia poświęconego baśniom braci Grimm w Radiu Kraków. Jak podkreślał Jan Hartman, dziewiętnastowieczne projekty narodowe – zarówno w Niemczech, jak i w Polsce – wciąż silnie wpływają na współczesne myślenie o tożsamości, polityce i emocjach zbiorowych.


Oświecenie, którego zabrakło

Odwołując się do głośnych słów Mateusza Morawieckiego z nagrań afery podsłuchowej, Jan Hartman wskazywał, że w Polsce istniała historyczna szansa na rozwój bardziej emancypacyjnego projektu nowoczesności. Jego zdaniem reformacja i oświecenie mogły doprowadzić do powstania społeczeństwa o silniejszym poczuciu obywatelskości i mniejszej zależności od Kościoła.

Filozof zwracał uwagę, że polski projekt nowoczesności został zatrzymany właśnie dlatego, że miał charakter emancypacyjny. Gdyby się powiódł, Polska mogłaby dziś łatwiej odnajdywać się w zachodnich strukturach politycznych i kulturowych. Tymczasem – jak zauważył – integracja z Zachodem odbywa się w momencie, gdy sam Zachód przeżywa kryzys.

„To był projekt emancypacyjny, który wyciągał społeczeństwo spod kurateli Kościoła. On nie mógł się udać” – mówił Hartman.


Romantyzm jako źródło mitów narodowych

W dalszej części rozmowy Jan Hartman odnosił się do romantyzmu, który – jego zdaniem – stał się podstawą wielu dziewiętnastowiecznych projektów narodowych. Podkreślał, że romantyzm nie był nurtem jednorodnym, ale w swojej dominującej formie miał charakter konserwatywny i emocjonalny, a często także antydemokratyczny.

Według Hartmana to właśnie romantyzm dostarczył mitologii narodowych, opartych na patosie, mesjanizmie i poczuciu wyjątkowości. W Polsce doprowadziło to do powstania narodu kulturowego i mitologicznego, ale nie narodu politycznego w nowoczesnym sensie.

„Nie ma tam prawie w ogóle poczucia obywatelskiego. Jest naród mitologiczny, a nie polityczny” – oceniał filozof.

Hartman porównywał ten proces z niemieckim doświadczeniem narodotwórczym, wskazując, że tamtejsze elity intelektualne były liczniejsze i bardziej zróżnicowane, co pozwoliło na stworzenie bogatszego projektu tożsamościowego.


Bracia Grimm i polityczna rola baśni

Baśnie braci Grimm – jak podkreślał gość Radia Kraków – były elementem świadomego projektu narodowego. Ich celem nie była terapia ani literatura dziecięca, lecz praca filologiczna i mitotwórcza, osadzona w romantycznym myśleniu o narodzie.

Hartman zaznaczał, że pierwotne wersje baśni były znacznie mroczniejsze niż te znane ze współczesnych wydań. Zostały później „ugrzecznione” na potrzeby mieszczańskiego odbiorcy. Mimo to właśnie Grimmom udało się stworzyć globalnie rozpoznawalny zestaw opowieści, który zyskał ogromną popularność.

„Więcej ludzi na świecie zna bohaterów baśni braci Grimm niż wielkie dzieła Goethego czy Fichtego” – zauważył.

Zdaniem Hartmana to dowód skuteczności kulturowej, a zarazem przykład soft power, której Polsce często brakuje. Filozof zachęcał jednak do dystansu i realistycznej oceny własnego miejsca w historii.

„Cieszmy się, że jesteśmy w środku stawki” – podsumował.

Unikatowe słuchowisko Radia Kraków 

Premiera słuchowiska „Grimmersive. Bracia Grimm dla dorosłych” jest już za nami. Towarzyszył jej eksperyment: odsłuch w całkowitej ciemności, który miał ograniczyć działanie innych zmysłów i maksymalnie wyostrzyć słuch. Immersyjna technologia, czyli dźwięk przestrzenny, tylko wzmocniła to doświadczenie, pozwalając jeszcze głębiej zanurzyć się w opowieści.

Ci, którzy byli z nami w radiowym studiu, wiedzą już, jak silnie dźwięk przestrzenny potrafi działać na wyobraźnię i emocje. A że „Grimmersive. Bracia Grimm dla dorosłych” operuje czystą emocją – tak charakterystyczną dla baśni w ich mroczniejszym, dojrzałym wydaniu – wrażenia zostają na długo.

Zapraszamy do słuchania

Nasz gość

Jan Hartman – filozof i etyk, profesor nauk humanistycznych Uniwersytetu Jagiellońskiego. Absolwent filozofii na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, doktor i doktor habilitowany UJ. Związany zawodowo z Uniwersytetem Jagiellońskim od początku lat 90., przez wiele lat kierował Zakładem Filozofii i Bioetyki Collegium Medicum UJ. W pracy naukowej zajmuje się m.in. metafilozofią, filozofią polityki, etyką i bioetyką. Autor książek i licznych tekstów publicystycznych, wieloletni felietonista tygodnika „Polityka”, publikował także w innych ogólnopolskich mediach. Laureat nagrody Grand Press w kategorii publicystyka.

Jan Hartman w ogrodzie budynku Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego przy ul. Michałowskiego w Krakowie. Fot. zasoby wikipedii
Jan Hartman (2021). Fot. wikipedia

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu

  • Śmierć młodej kobiety podczas wichury w Zakopanem. Właściciel działki usłyszał zarzut