Środa, 28 paź 10 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Głuchoniemcy nie byli Niemcami. Naukowcy odkrywają zapomnianą historię regionu

– Jeżeli mówimy o Głuchoniemcach, to na pewno nie mówimy o Niemcach. To polska grupa kulturowa – podkreśla prof. Marcin Wojciech Solarz z Uniwersytetu Warszawskiego. Naukowcy badają historię potomków średniowiecznych osadników w Małopolsce i na Podkarpaciu. Pierwsze wyniki analiz DNA wskazują, że populacja Głuchoniemców różni się od ogółu mieszkańców Polski, a pod względem pochodzenia wykazuje podobieństwa do populacji Czech. Badacze odkrywają też różnice między dawnymi skupiskami ludności w okolicach Biecza, Krosna i Łańcuta. Wciąż poszukują ochotników do badań.

Dokumentacja kilkuletnich badań nad historią Głuchoniemców w Małopolsce i na Podkarpaciu. Zdjęcia z wypraw terenowych i kwerend archiwalnych naukowców. Fot. Marta Raczyńska-Kruk
Badania nad historią Głuchoniemców w Małopolsce i na Podkarpaciu trwały (i nadal trwają) . Fot. Marta Raczyńska-Kruk

Głuchoniemcy nie byli Niemcami. Naukowcy odkrywają zapomnianą historię regionu

– Jeżeli mówimy o Głuchoniemcach, to na pewno nie mówimy o Niemcach. To polska grupa kulturowa – podkreśla prof. Marcin Wojciech Solarz z Uniwersytetu Warszawskiego.

Naukowcy badają historię potomków średniowiecznych osadników w Małopolsce i na Podkarpaciu. Pierwsze wyniki analiz DNA wskazują, że ich populacja różni się od ogółu mieszkańców Polski, a pod względem pochodzenia wykazuje podobieństwa do populacji Czech. Badacze wciąż poszukują ochotników do projektu.

Głuchoniemcy to grupa kulturowa, której historia sięga średniowiecznego osadnictwa na ziemiach polskich. Jej ślady zachowały się przede wszystkim w okolicach Biecza, Krosna i Łańcuta. Choć pierwsi osadnicy przybywali z terenów niemieckojęzycznych, przez kolejne stulecia następowała ich polonizacja i stopniowe zacieranie odrębności językowej.

Historię tej społeczności badają naukowcy z Uniwersytetu Warszawskiego i Uniwersytetu Jagiellońskiego. Efektem sześcioletniej pracy jest publikacja „Głuchoniemcy w historii i kulturze Karpat”, której redaktorami są prof. Marcin Wojciech Solarz, dr Marta Raczyńska-Kruk i dr Piotr Kołpak. W przygotowaniu książki uczestniczyło ponad 30 autorów.

 

Głuchoniemcy w Małopolsce. Ślady niemieckiego osadnictwa przetrwały w nazwach miejscowości

Jak tłumaczy prof. Solarz, pozostałości dawnego osadnictwa można odnaleźć przede wszystkim w nazwiskach mieszkańców oraz nazwach geograficznych. Wpływy niemieckie w nazwiskach są bardziej widoczne w okolicach Krosna i Łańcuta, natomiast w nazwach miejscowości – w rejonie Biecza.

– Jeżeli wspomnimy Rychwałd, Szynwałd, Szymbark, Binarową, to widać te nazwy pochodzenia niemieckiego – wylicza geograf.

Nie zawsze jednak pochodzenie nazw jest oczywiste. Naukowcy analizują między innymi etymologię Ryglic, dla której istnieją zarówno polskie wyjaśnienia, jak i możliwy niemiecki odpowiednik. Ciekawym przykładem są również Ołpiny, których nazwa, zdaniem badaczy, mogła ulec przekształceniom pod wpływem języka niemieckiego.

Sama nazwa Głuchoniemcy była niegdyś powszechniejsza. W XIX wieku używał jej między innymi Wincenty Pol. Mówiono wówczas nawet o podróży „na Głuchoniemcy”, traktując to określenie jako nazwę regionu. Z czasem zaczęło ono znikać z opracowań naukowych.

– W okresie międzywojennym konflikt polsko-niemiecki był na tyle ostry, że polska nauka starała się zastąpić ten etnonim i nazwę regionu nowymi, sztucznymi terminami – wyjaśnia profesor.

Tak pojawiły się określenia Rzeszowiacy i Pogórzanie.

Kilka lat badań terenowych, podróży po Małopolsce i Podkarpaciu. Zdjęcia udostępnione przez badaczy

Niemcy chcieli germanizować Głuchoniemców podczas wojny

Historia tej społeczności znalazła się również w centrum zainteresowania niemieckich okupantów. III Rzesza próbowała wykorzystać średniowieczne pochodzenie mieszkańców do ich germanizacji.

W czasie II wojny światowej do poszczególnych miejscowości docierały niemieckie grupy prowadzące szczegółowe spisy ludności. Na podstawie nazwisk próbowano rozróżniać mieszkańców polskich i głuchoniemieckich. Tych ostatnich dzielono dodatkowo według wieku.

– Wydaje się, że wydzielenie dzieci i młodzieży było nakierunkowane na to, żeby w przyszłości te grupy zgermanizować – mówi prof. Solarz.

Badacz zaznacza jednak, że plany okupantów nie oznaczały łagodniejszego traktowania miejscowej ludności. Skala niemieckiego terroru była porównywalna z innymi regionami okupowanej Polski.

Jako przykład rodziny o głuchoniemieckich korzeniach wskazuje rodzinę Ulmów z Markowej.

 

Badania DNA Głuchoniemców. Pierwsze wyniki i poszukiwanie ochotników

Nowym etapem badań nad Głuchoniemcami są analizy genetyczne. Naukowcy chcą dzięki nim ustalić pochodzenie średniowiecznych osadników, powiązania między dawnymi skupiskami ludności oraz możliwe migracje.

Pierwsze wyniki przynoszą interesujące ustalenia.

– Generalnie Głuchoniemcy odróżniają się od całej populacji Polski. Ta populacja wydaje się podobna do populacji Czech, jeżeli chodzi o pochodzenie ludzi – mówi prof. Solarz.

Badania pokazują również różnice między zachodnią częścią dawnego obszaru Głuchoniemców, w okolicach Biecza, a rejonami Krosna i Łańcuta. Według profesora dotychczasowe wyniki genetyczne potwierdzają ustalenia wynikające z badań historycznych, językowych i geograficznych.

Projekt wciąż trwa. Naukowcy zamierzają przebadać do 500 ochotników, a obecnie są mniej więcej na półmetku. Szczególnie poszukują mężczyzn, których rodziny od wielu pokoleń zamieszkują dorzecza środkowej Wisłoki i Wisłoka.

– Każdy z uczestników badania otrzymuje informacje o tym, skąd przyszli jego przodkowie – wyjaśnia profesor.

Aby wziąć udział w projekcie, należy znaleźć formularz na profilu facebookowym badaczy. Materiał genetyczny pobiera się samodzielnie, wykonując bezbolesny wymaz z wewnętrznej strony policzka.

Skąd przybyli do Małopolski "Głuchoniemcy"? Ochotnicy do badań poszukiwani

Bartosz Niemiec

 

Okładka książki "Głuchoniemcy..."
Okładka książki "Głuchoniemcy...". Fot. Szymon Konik

Powiązane

  • Skąd przybyli do Małopolski "Głuchoniemcy"? Ochotnicy do badań poszukiwani

    Bartosz Niemiec

Najpopularniejsze

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"

    Ola Sobczak

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

    Bartłomiej Maziarz

Najnowsze

  • Śmiertelny wypadek w powiecie limanowskim. Mężczyznę przygniótł ciągnik

  • Głuchoniemcy nie byli Niemcami. Naukowcy odkrywają zapomnianą historię regionu

  • "To pacjent musi określić, jak bardzo przeszkadza mu ból"

  • Ważne zmiany na S7 w Krakowie. W czwartek nowy zjazd, w piątek otwarcie estakad

  • Sprawa najgłośniejszej samowoli budowlanej w Zakopanem. Awantura o to, kto zapłaci za rozbiórkę

  • "Tym, co mnie najbardziej interesuje, jest człowiek. Pokazać człowieka na nowo". Krystyna Skuszanka i jej Teatr Ludowy