Prof. Katarzyna Wolny-Koładka w rozmowie z Radiem Kraków po raz kolejny ostrzega przed bakteriami w miejskich tężniach w Krakowie. Patogeny obecne w solance i aerozolu wymagają regulacji Głównego Inspektoratu Sanitarnego, który zainteresował się już sprawą. „Po wymianie solanki bakterie nadal były obecne. To problem samej konstrukcji” - mówi ekspertka.
Posłuchaj audycji
-
Badania wykazały obecność bakterii Escherichia coli w aerozolu przy krakowskich tężniach.
-
Bakterie te są groźne dla ludzi, zwłaszcza dzieci, seniorów i osób z obniżoną odpornością.
-
Konieczny jest stały monitoring i przygotowanie regulacji przez Główny Inspektorat Sanitarny.
-
Nawet po wymianie solanki patogeny nie zniknęły, co wskazuje na problem konstrukcyjny tężni.
Patogeny w miejskich tężniach – nowe badania
„Jak pokazały nasze badania wykonane na początku sierpnia w aerozolu, którym inhalują się ludzie przy tężni w Nowej Hucie, wykryliśmy bakterię Escherichia coli” – mówi prof. Katarzyna Wolny-Koładka z Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie.
To oznacza, że patogeny obecne są nie tylko w solance, ale także w mgiełce wdychanej przez mieszkańców. Zdaniem badaczki jest to sygnał alarmowy wymagający pilnej interwencji.
Jak groźne jest wdychanie bakterii?
Profesor podkreśla, że bakterie kałowe nie powinny występować w powietrzu atmosferycznym, a tym bardziej w aerozolu inhalacyjnym. Mogą wywoływać problemy żołądkowe, a u osób starszych, dzieci czy ludzi z obniżoną odpornością – także poważniejsze infekcje wymagające hospitalizacji.
„Powietrze wokół tężni powinno być od nich wolne” – zaznacza ekspertka.
Brak regulacji i konieczność monitoringu
Badania prowadzone od 2021 roku wskazują na potrzebę stałego monitoringu tężni. „Monitoring mikrobiologiczny powinien polegać na cyklicznym poborze próbek solanki i mgiełki oraz analizie ich pod kątem zagrożeń dla zdrowia ludzi” – tłumaczy Wolny-Koładka. Dodaje, że tężnie nie są obiektami leczniczymi, a w świetle badań mogą wręcz stać się „emitorami zanieczyszczeń mikrobiologicznych”.
Bakterie kałowe w krakowskich tężniach. Naukowczyni: "Te solanki nas nie uzdrowią. Brakuje tu nadzoru"
Reakcja instytucji i samorządów
Sprawą zainteresował się Główny Inspektorat Sanitarny, który zapowiada przygotowanie kompleksowych wytycznych dotyczących konserwacji, czyszczenia i budowy tężni. Zarząd Zieleni Miejskiej w Krakowie wstrzymał planowane inwestycje, choć istniejące obiekty mają działać do końca sezonu. Wyniki badań sprawiły, że do profesor zgłaszają się samorządy z całej Polski, pytając o rekomendacje.