Wtorek, 27 paź 8 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Finisz kampanii w Krakowie. Politolog: wielu wyborców zdecyduje w ostatniej chwili

„Sympatie i przywiązanie do kandydatów wyrabiamy sobie długo wcześniej”, ale ostatnie wydarzenia mogą jeszcze zmodyfikować wyborczy układ – mówi w Radiu Kraków prof. Maciej Zakrzewski. Politolog wskazuje na znaczenie wycofania Jana Hoffmana, mobilizację partyjnych elektoratów i dużą grupę wyborców, którzy decyzję podejmą dopiero przy urnie.

Finisz kampanii w Krakowie. Politolog: wielu wyborców zdecyduje w ostatniej chwili
Fot. M. Lasyk

Z rozmowy dowiesz się:

  • Dlaczego wycofanie Jana Hoffmana może mieć znaczenie na finiszu kampanii.
  • Po co liderzy ogólnopolskich partii pojawiają się przed wyborami w Krakowie.
  • Jak duże znaczenie mogą mieć wyborcy podejmujący decyzję dopiero przy urnie.
  • Czy częste głosowania mogą przełożyć się na zmęczenie i frekwencję mieszkańców.

Posłuchaj audycji

Ostatnie dni kampanii nie muszą być jedynie formalnym domknięciem wyborczej rywalizacji. Zdaniem prof. Macieja Zakrzewskiego z Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II wydarzenia na finiszu mogą jeszcze wpływać na decyzje części wyborców. Jako przykład wskazuje wycofanie się Jana Hoffmana.

– Sympatie i przywiązanie do kandydatów wyrabiamy sobie długo wcześniej. Natomiast tego typu zwroty akcji mogą modyfikować wynik wyborczy – mówi politolog.

Zakrzewski porównuje tę sytuację do wcześniejszych wyborów w Krakowie i wycofania kandydatury Stanisława Mazura. Zwraca jednak uwagę, że podobnych decyzji trudno spodziewać się obecnie po kandydatach związanych z partiami.

– Oni nie tylko rywalizują o wynik, o to, żeby zostać bądź nie zostać prezydentem Krakowa, ale również o pozycję w ramach swoich struktur partyjnych – zauważa.

Liderzy partii mobilizują swoich wyborców

Na finiszu kampanii w Krakowie pojawiają się liderzy ogólnopolskich ugrupowań. Zdaniem Macieja Zakrzewskiego ich obecność służy przede wszystkim mobilizacji najbardziej związanych z partiami wyborców.

Politolog wskazuje między innymi na zaangażowanie polityków Koalicji Obywatelskiej w kampanię Moniki Piątkowskiej. Jak zauważa, coraz wyraźniejsza obecność przedstawicieli ugrupowania oznacza odejście od wcześniejszego dystansowania kandydatki od partyjnego zaplecza.

Podobną mobilizację Zakrzewski dostrzega po lewej stronie sceny politycznej. Obecność w Krakowie Adriana Zandberga i Włodzimierza Czarzastego wiąże z rywalizacją o wyborców lewicy.

Jednocześnie – jak podkreśla – krakowska kampania różni się od wielu ogólnopolskich pojedynków politycznych. Powodem jest obecność silnych kandydatów niezwiązanych bezpośrednio z partiami.

– W Krakowie mamy silnego kandydata pozapartyjnego, który powoduje, że takie proste przełożenie podziałów ogólnopolskich po prostu nie działa – mówi Zakrzewski.

Niezdecydowani mogą wybrać dopiero przy urnie

Istotną grupą pozostają wyborcy, którzy jeszcze nie zdecydowali, na kogo oddadzą głos. Zdaniem politologa w analizach kampanii często przecenia się znaczenie długo przemyślanej i dokładnie skalkulowanej decyzji wyborczej.

– Bardzo duża część wyborców idzie i podejmuje decyzję w ostatniej chwili – zaznacza.

Jak dodaje, o wyborze mogą przesądzać sympatia lub niechęć do kandydata, a czasami po prostu decyzja podjęta tuż przed głosowaniem. Według Zakrzewskiego kandydaci partyjni mogą liczyć przede wszystkim na bardziej stabilną grupę swoich zwolenników, natomiast wyborcy niezdecydowani pozostają ważni szczególnie dla kandydatów obywatelskich.

Czy krakowianie są zmęczeni wyborami?

Politolog zwraca również uwagę na wyjątkowo intensywny dla Krakowa okres polityczny. Po referendum mieszkańcy miasta ponownie idą do urn, a przed nimi kolejne wybory w następnym roku.

– Bardzo dużo było emocji i mobilizacji, jeśli chodzi o referendum. Zobaczymy. Myślę, że frekwencja pokaże, na ile nastąpiło zmęczenie i na ile udało się zmobilizować wyborców – mówi Zakrzewski.

Nie zgadza się jednak z prostym założeniem, że niższa frekwencja automatycznie działa na korzyść kandydatów partyjnych. Jego zdaniem zależność nie jest tak jednoznaczna.

Końcówkę kampanii Zakrzewski opisuje także jako mniej skoncentrowaną na bezpośredniej konfrontacji z Łukaszem Gibałą. W jego ocenie sposób prowadzenia kampanii przez tego kandydata jest świadomą strategią polegającą na dystansowaniu się od części sporów między pozostałymi uczestnikami wyborów.

Politolog podkreśla jednak, że sama kampania nadal trwa, a część wyborców podejmie decyzję dopiero w ostatnich godzinach przed głosowaniem.

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"