II Rzeczpospolita to państwo znakomitych polityków, ale z brutalnymi konfliktami. Państwo otoczone mocarstwami, ale samotne. Andrzej Krajewski, historyk i publicysta opowiada o II RP w książce "Rzeczpospolita kryzysowa. Dwadzieścia lat spaceru po linie" (wydawnictwo Agora). Czy III RP może czegoś nauczyć się od II RP?
Posłuchaj całości rozmowy Jacka Bańki z Andrzejem Krajewskim.
Często mówimy, że obecne czasy przypominają lata 30. XX wieku. Czy jest w tym stwierdzeniu choć trochę prawdy?
Możemy znaleźć analogię, ale nadmienię, że te 10 kryzysów, o których piszę, dzieli się wiele podkryzysów. A było ich więcej niż lat niepodległości. W zasadzie nie było roku bez kryzysu. Podobieństwo najważniejsze? Ład, który ukszałtował ówczesną Europę, czyli Traktat Wersalski, w zasadzie się rozpadł. Nie stało się to od razu, ale stopniowo. Za zgodą Francji i Wielkiej Brytanii, które nie zaryzykowały podjęcia walki o ten ład. Nie zrobiono tego w chwlii, kiedy walka niego nie byłaby tak trudna i ryzykowna
- opowiada Andrzej Krajewski.