Wtorek, 27 paź 2 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Cztery lata wojny. Czy Polska jest gotowa na najgorsze?

Rosja pozostaje realnym zagrożeniem – uważa większość Polaków. Ale czy za świadomością idzie realna odporność państwa i społeczeństwa? Prof. Artur Gruszczak w Radiu Kraków o przyszłości NATO, unijnym programie SAFE i kondycji polskiej armii.

Cztery lata wojny. Czy Polska jest gotowa na najgorsze?
Kijów, Ukraina, 22.02.2026. Zniszczenia po rosyjskim ataku rakietowym na mieszkalną dzielnicę Kijowa, 22 bm. Wg informacji władz ukraińskich w nocnym ataku na kraj Rosja użyła w ataku prawie 300 dronów i 50 rakiet różnych typów. Trwa inwazja Rosji na Ukrainę. Fot. PAP/Vladyslav Musiienko

Dlaczego warto posłuchać tej rozmowy?

  • Wyjaśnia, w jakiej kondycji jest dziś NATO i czy grozi mu realny kryzys.

  • Tłumaczy, na czym polega program SAFE i kto faktycznie na nim skorzysta.

  • Pkazuje, co realnie zmieniło się w polskiej armii po 2022 roku, a co wciąż jest w planach.

Posłuchaj całej rozmowy

Zacznijmy od NATO. Emmanuel Macron mówił kiedyś o „śmierci mózgowej” Sojuszu. Dziś bliżej mu do nowego otwarcia czy raczej do dezintegracji, za którą - jak twierdzą niektórzy - mógłby odpowiadać Donald Trump?

Raczej mamy do czynienia z okresem przejściowym. Pojawiają się wątpliwości co do kierunku rozwoju NATO, ale jednocześnie widać determinację, by Sojusz przetrwał jako kluczowa organizacja zdolna zapewniać bezpieczeństwo militarne, zwłaszcza państwom europejskim. Krążą różne koncepcje reform, jednak żadna nie stała się dominująca.

Europa musi nauczyć się bronić sama. Prof. Kozerawski o NATO i słowach Trumpa

Jacek Bańka

Czy wśród europejskich członków NATO widać wolę podtrzymania Paktu - niezależnie od stanowiska Stanów Zjednoczonych?

Co do samej woli - nie ma większych wątpliwości. Pytanie brzmi raczej: w jakiej formule NATO ma funkcjonować. Sojusz powstał w realiach zimnej wojny i był zdominowany przez Stany Zjednoczone. Scenariusze wyłączenia USA są nierealne, choćby ze względu na amerykańskie zdolności wojskowe, standardy techniczne i infrastrukturę, na których opiera się cały system. Bez tego NATO w obecnym kształcie nie mogłoby funkcjonować.

Tą wojną nie mamy prawa być zmęczeni. Ukraina walczy

Marta Szostkiewicz

Przejdźmy do Unii Europejskiej. Czy po czterech latach wojny świadomość zagrożenia ze strony Rosji dotarła do wszystkich państw, także tych z południa Europy?

Myślę, że tak, choć różne jest rozumienie tego zagrożenia. Nie chodzi wyłącznie o scenariusz klasycznej agresji militarnej, którego najbardziej obawiają się państwa wschodniej flanki. Zagrożenie to także działania sabotażowe, destabilizacyjne, wojna informacyjna. Tego typu ryzyka są dostrzegane również na południu Europy.

Trzeba jednak pamiętać, że zarówno NATO, jak i UE budują swoje systemy bezpieczeństwa w oparciu o zdolność odparcia pierwszego uderzenia. Państwa południa mają świadomość, że ewentualny ciężar bezpośredniej konfrontacji spoczywałby przede wszystkim na krajach wschodniej flanki - Polsce, państwach bałtyckich czy Rumunii.

W kontekście unijnego programu SAFE - Polska ma otrzymać najwięcej środków, ale tuż za nią są Francja i Włochy.

To naturalne, bo Francja i Włochy dysponują rozwiniętym przemysłem zbrojeniowym. Program SAFE nie polega na prostym podziale pieniędzy, lecz na wzmacnianiu europejskiej obronności poprzez wspólne inwestycje i projekty tam, gdzie istnieją już zdolności technologiczne i produkcyjne. Chodzi o uruchomienie produkcji, rozwój systemów bezpieczeństwa czy modernizację infrastruktury przemysłowej.

„Ukraina walczy jak bokser z jedną ręką związaną”. Michał Olszewski o spotkaniu G5 w Krakowie

Piotr Łęgowski

Jak pan ocenia spór polityczny w Polsce wokół tego programu?

To sytuacja niepokojąca. Bezpieczeństwo narodowe powinno być priorytetem ponad podziałami politycznymi. Tymczasem spór wokół SAFE stał się elementem wewnętrznej konfrontacji. Nie służy to państwu, a jedynie pogłębia polaryzację.

Kto realnie skorzysta na SAFE?

Wszystkie państwa uczestniczące w programie - obecnie dziewiętnaście. To szansa na finansowanie projektów, na które wcześniej brakowało środków albo których realizacja wiązała się z wysokimi kosztami kredytowymi. Skorzystają setki, a może tysiące firm działających w sektorze bezpieczeństwa – także w Polsce. Część z nich będzie współpracować z partnerami zagranicznymi, ale to może wzmocnić ich pozycję technologiczną i produkcyjną.

Według najnowszego sondażu niemal 70 procent Polaków uważa Rosję za realne zagrożenie. Czy za tą świadomością idzie wzrost społecznej odporności?

Świadomość ewoluuje pod wpływem wydarzeń i przekazu medialnego. Wyniki badań potwierdzają, że mimo prób osłabiania poczucia zagrożenia, obawy pozostają wysokie.

Jeśli chodzi o odporność, jej prawdziwy test następuje w sytuacjach kryzysowych. Widzieliśmy przykłady szybkiej samoorganizacji społeczeństwa, ale są też braki - zwłaszcza w obszarze obrony cywilnej i przygotowania na długotrwałe kryzysy.

A jak zmieniła się Polska militarnie?

Zmiany są widoczne, ale ich efekty będą rozłożone w czasie. Programy uruchomione po 2022 roku są w trakcie realizacji. Nasz potencjał wojskowy wciąż nie jest duży, jednak wraz z dostawami nowego uzbrojenia będzie wzrastał, zwiększając zdolności odstraszania i obrony.

Co z polskim przemysłem obronnym?

Rozwija się nierównomiernie. Są sukcesy - w produkcji sprzętu artyleryjskiego, wyrzutni czy środków transportu. Ale są też obszary wymagające pilnych inwestycji, jak produkcja amunicji, zdolności walki elektronicznej, cyberbezpieczeństwo czy systemy przetwarzania danych. To proces długofalowy i kosztowny - nie da się go przyspieszyć w ciągu dwóch–trzech lat bez znaczącego wsparcia finansowego.

Na koniec - więcej w panu optymizmu czy pesymizmu?

Optymizm budzi fakt, że Ukraina przetrwała cztery lata pełnoskalowej agresji. W lutym 2022 roku wielu nie dawało jej na to szans. To ogromny sukces Ukrainy i jej sojuszników.

Pesymizm dotyczy perspektywy zakończenia wojny. Szybkie rozwiązanie wydaje się mało realne, a zdolności Ukrainy do długotrwałej obrony stopniowo się wyczerpują. Dlatego kluczowe pozostaje wsparcie ze strony sojuszników – finansowe, militarne i cywilne.

Gościem Radia Kraków był prof. Artur Gruszczak, kierownik Katedry Bezpieczeństwa Narodowego Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Ktoś chce potajemnie wywozić dzieci ze szkół? Absurdalna teoria wywołała panikę wśród rodziców

  • Bartosz Bocheńczak (Konfederacja): Mimo"wtopy" przy wyborach w Krakowie, wystartuję do Sejmu

  • OFICJALNIE | Kraków gospodarzem Mistrzostw Świata Kobiet Amp Futbol 2027!

  • Tarnów większy o sąsiednie miejscowości? Gmina Tarnów nie chce o tym słyszeć

  • Carlos Santana po raz pierwszy w Krakowie!

  • Małopolski Sejmik apeluje do Lwowskiej Rady Obwodowej o wycofanie uchwały ws. UPA