Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Proboszcz krakowskiej parafii, przyjaciel nowego papieża: "Leon XIV uważnie słucha ludzi"

Ojciec Wiesław Dawidowski, augustianin, były proboszcz parafii świętej Katarzyny Aleksandryjskiej w Krakowie zna nowego papieża od ponad dwóch dekad. W rozmowie z Radiem Kraków podkreśla, że Leon XIV obejmuje Kościół w czasach niepokoju, z wizją głęboko zakorzenioną w duchowości św. Augustyna. "Leon XIV może okazać się postacią, której świat i Kościół dziś najbardziej potrzebują".

Proboszcz krakowskiej parafii, przyjaciel nowego papieża: "Leon XIV uważnie słucha ludzi"
Fot. Vatican Media
  • Papież słuchający ludzi – Leon XIV to człowiek głębokiego słuchu, refleksji i pokory. Potrafi uważnie wsłuchiwać się w potrzeby innych, szukając rozwiązań służących dobru Kościoła i człowieka.

  • Doświadczenie misyjne w Peru – posługa w slumsach Trujillo ukształtowała jego wrażliwość społeczną. Praca wśród ubogich wpłynęła na jego duchowość i rozumienie sprawiedliwości.

  • Bliskość z Franciszkiem, własna droga – choć inspirowany pontyfikatem Franciszka, Leon XIV będzie podążał własną drogą jako następca św. Piotra, nie kontynuator jednej wizji.

  • Duchowość augustiańska – jako pierwszy papież z zakonu augustianów, wnosi do Kościoła akcent na wspólnotę, służbę i duchową głębię inspirowaną myślą św. Augustyna.

  • Spokój i delikatność jako siła – Leon XIV to postać pełna łagodności i wewnętrznego spokoju, co może mieć duże znaczenie dla Kościoła i świata w czasie kryzysów i napięć.

Posłuchaj całej rozmowy

Kim jest Leon XIV?

Ojciec Wiesław Dawidowski przybliża sylwetkę 267. papieża Kościoła katolickiego – Leona XIV, z którym zna się osobiście od 1999 roku. Papież wywodzi się z zakonu augustianów i posiada szerokie wykształcenie: jest matematykiem, prawnikiem, poliglotą, byłym sportowcem, a przede wszystkim człowiekiem głębokiego słuchu.

To jest człowiek, który bardzo uważnie słucha ludzi. Może troszkę wycofany, ale głęboko analizujący świat. Głęboko zainteresowany każdym zakątkiem Kościoła i szukającym dla niego spokojnych rozwiązań. W czasie, powiedzielibyśmy, kryzysu i pewnej zadyszki Kościoła

– ocenia.

Papież Leon XIV: pokój niech będzie z wami wszystkimi

Radio Kraków

O. Dawidowski wspomina w rozmowie z Radiem Kraków czas spotkań z kardynałem Prevostem. To on mianował go prowincjałem i wysłał do pracy w duszpasterstwie anglojęzycznym w Warszawie.

„W 2003 roku wizytował nasz klasztor w Krakowie. Później był w 2004 roku jeszcze raz, uczestniczył w naszej kapitule prowincjalnej, wtedy zapadła decyzja o przeniesieniu mnie do Warszawy. (…) nie za bardzo mi się podobał ten pomysł, ale dzisiaj, z perspektywy wielu lat – zresztą sam mu to powiedziałem – dziękuję mu za to, że mnie wtedy posłuchał, bo chyba przydarzyła mi się największa przygoda w życiu” – wspomina.

Wrażliwość społeczna i misyjna formacja

Gość Radia Kraków podkreśla doświadczenie misyjne Leona XIV w Peru, gdzie pracował w skrajnej biedzie, pełniąc funkcję proboszcza w dzielnicy slumsów Trujillo. To właśnie ta misja – zdaniem o. Dawidowskiego – ukształtowała jego głęboką wrażliwość na sprawiedliwość społeczną, w duchu tradycji zapoczątkowanej przez Leona XIII. Ten kierunek ma szansę być kontynuowany w jego pontyfikacie.

„Zawsze podkreślam, że papież nie jest sukcesorem swojego poprzednika, tylko sukcesorem świętego Piotra. Więc ma swój charakter i ogląd rzeczywistości, aczkolwiek to nie znaczy, że nie został uformowany w jakiś sposób przez swojego poprzednika” – dodaje o. Dawidowiski.

Augustiańska tożsamość

To, że kardynał augustianin wziął udział w konklawe po 130 latach o. Dawidowski uznaje za wydarzenie bez precedensu. Myśl św. Augustyna i duch wspólnoty ukazały się już w pierwszym wystąpieniu papieża w słowach: „Z wami jestem chrześcijaninem, dla was biskupem”.

Nagranie z kaplicy Sykstyńskiej tuż po wyborze Leona XIV. Unikatowy film

Joanna Ślusarczyk

To pierwsze jest dla mnie powodem do dumy, do chluby, a drugie - tytułem służby. My, chrześcijanie ochrzczeni, jesteśmy równi godnością. Tego sobie nie uświadamiamy. Ale mamy inne misje. Jego misja to być sługą wszystkich – servorum Dei - sługa sług bożych – przypomina augustianin.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"