Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Ceny paliw w dół, ale na jak długo? Ekonomista o możliwych scenariuszach

– „Ta decyzja ogranicza wzrost cen, ale nie rozwiązuje problemu” – mówi Marek Zuber. Ekonomista komentuje obniżkę cen paliw i wskazuje możliwe scenariusze dla gospodarki. Jak dodaje, "nikt dziś nie jest w stanie powiedzieć, ile te działania będą kosztować budżet".

Ceny paliw w dół, ale na jak długo? Ekonomista o możliwych scenariuszach
Ekonomista tłumaczy, że przy wysokich cenach paliw wpływy z VAT mogą rosnąć, co ograniczy realne straty budżetu. Fot. pexels
  • Obniżka cen paliw ograniczy inflację, ale jej efekt będzie częściowy i krótkoterminowy.
  • Wprowadzenie ceny maksymalnej ma zapobiec nadużyciom, choć budzi wątpliwości w kontekście rynku.
  • Koszt programu zależy głównie od cen ropy i może być niższy niż się zakłada.
  • Dalsze decyzje rządu będą uzależnione od rozwoju sytuacji geopolitycznej i cen surowców.

Posłuchaj audycji

Obniżka cen paliw a inflacja

Rząd zapowiedział obniżkę cen paliw o około 1,20 zł na litrze. Jak podkreśla Marek Zuber, decyzja ta przyniesie odczuwalny, choć ograniczony efekt dla inflacji. Ekonomista zwraca uwagę, że paliwa są istotnym elementem koszyka inflacyjnego, dlatego ich tańsza cena bezpośrednio obniży presję cenową.

Jednocześnie zaznacza, że wpływ tej decyzji nie będzie pełny. Paliwa – mimo obniżki – nadal pozostają droższe niż przed wybuchem konfliktu na Bliskim Wschodzie. „Ta decyzja ogranicza wzrost cen, ale gdyby jej nie było, impuls inflacyjny byłby jeszcze większy”

Zuber wskazuje także na drugi mechanizm – pośredni. Koszty paliwa wpływają na ceny transportu, a tym samym na większość towarów i usług. W tym przypadku efekt obniżki będzie jednak słabszy, ponieważ przedsiębiorcy rozliczają VAT i realnie odczują głównie zmianę akcyzy.

Cena maksymalna i reakcja rynku

Jednym z najbardziej dyskutowanych elementów pakietu jest wprowadzenie ceny maksymalnej paliw. Ekonomista przyznaje, że to rozwiązanie nietypowe jak na gospodarkę rynkową, ale zrozumiałe w obecnej sytuacji.

„Rząd chce się zabezpieczyć przed sytuacją, w której podatki spadają, a ceny na stacjach nie”

Cena maksymalna ma być ustalana na podstawie notowań ropy Brent oraz kursu dolara. W praktyce oznacza to codzienną zmienność limitu cenowego. Wysokie kary za jego przekroczenie mają dyscyplinować sprzedawców.

Zuber przewiduje, że mechanizm ten ograniczy nadużycia, ale jednocześnie może prowadzić do wyrównywania cen na rynku. Nie spodziewa się jednak, by najtańsze stacje znacząco podniosły ceny.

Obniżki paliw nawet o 1,2 zł. Ekonomista: zapłacimy za to w inny sposób

Kuba Niziński

Ile to będzie kosztować budżet

Koszt programu pozostaje trudny do oszacowania. Jak podkreśla rozmówca Radia Kraków, zależy on przede wszystkim od przyszłych cen ropy.

„Nikt dzisiaj nie odpowie na pytanie, ile to będzie kosztować”

Ekonomista tłumaczy, że przy wysokich cenach paliw wpływy z VAT mogą rosnąć, co ograniczy realne straty budżetu. Przy obecnych notowaniach ropy koszt programu szacuje na około 1,5–1,7 mld zł miesięcznie, co – jego zdaniem – nie stanowi zagrożenia dla finansów państwa.

Scenariusze dla rynku ropy i gospodarki

Największą niewiadomą pozostaje rozwój sytuacji na Bliskim Wschodzie. Zuber zakłada, że przy braku eskalacji ceny ropy mogą stopniowo spadać.

„Jeśli konflikt się nie rozszerzy, ceny ropy mogą spaść poniżej 90 dolarów za baryłkę”

W takim scenariuszu presja inflacyjna zaczęłaby słabnąć, a potrzeba dalszych interwencji rządu byłaby ograniczona. Inaczej w przypadku eskalacji – np. poważnego zaangażowania militarnego lub zakłóceń w dostawach surowców.

Wtedy możliwy byłby powrót do rekordowych cen paliw, a rząd musiałby rozważyć kolejne działania osłonowe.

Możliwe dalsze działania rządu

Zdaniem Zubera wachlarz dostępnych narzędzi jest szeroki – od dopłat bezpośrednich po czasowe ulgi dla przedsiębiorstw i rolnictwa. Szczególnie wrażliwy pozostaje sektor produkcji żywności, gdzie droższe paliwo i nawozy szybko przekładają się na ceny.

Ekonomista zaznacza jednak, że możliwości obniżania podatków są ograniczone regulacjami unijnymi, a kluczowym czynnikiem pozostaje czas trwania kryzysu „Jeżeli w najbliższych tygodniach nie będzie poprawy, rząd powinien rozważać kolejne rozwiązania”

Gościem rozmowy był Marek Zuber, ekonomista i analityk finansowy Akademii WSB.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy.

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów

  • "W kręgu nauki" Audycja z 31.10. 2026 r.

  • Jedno przedszkole uratowane, trzy nadal zagrożone. Prezydent Nowego Sącza zmienia plany