Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

„Bez trwałych związków dzieci nie będzie”. Dr Marcin Kędzierski o kryzysie demograficznym

– „Dzieci rodzą się w związkach. Jeżeli nie będzie trwałych relacji, nie będzie też dzieci” – mówi w Radiu Kraków dr Marcin Kędzierski z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie. Polska notuje jeden z najszybszych spadków dzietności w Europie.

„Bez trwałych związków dzieci nie będzie”. Dr Marcin Kędzierski o kryzysie demograficznym
"Mieszkania, żłobki, wsparcie państwa – to wszystko jest ważne. Ale bez relacji demografii nie będzie" - mówi nasz gość. Fot. pexels
  • Polska należy do krajów o najszybszym spadku dzietności w UE.

  • Wzrost gospodarczy idzie w parze ze zmianą aspiracji i modeli życia.

  • Kluczowe znaczenie ma trwałość związków, a nie tylko wsparcie finansowe.

  • Młode pokolenie może dziś przewartościowywać swoje podejście do rodziny.

Posłuchaj rozmowy

Młode pokolenie i relacje

Jak zmieniły się relacje społeczne? Jakie więzi budują dziś najmłodsi Polacy?

Dr Marcin Kędzierski: O kryzysie demograficznym mówimy od co najmniej dwudziestu lat, ale dopiero ostatnie dane pokazują jego skalę. Liczba urodzeń spadła z poziomu ponad 300 tysięcy rocznie do około 238 tysięcy w 2025 roku. To ogromna różnica. Przez lata powtarzaliśmy te same diagnozy – że brakuje żłobków, mieszkań, wsparcia finansowego. To wciąż ważne czynniki, ale one nie wyjaśniają wszystkiego. Problem w tym, że nie do końca rozumiemy dzisiejsze modele życia i aspiracje młodych ludzi.

Czy młodzi deklarują, że nie chcą mieć dzieci?

Jeszcze kilka lat temu wiele młodych kobiet mówiło, że nie wyobraża sobie dziecka przed trzydziestką, a czasem w ogóle. Natomiast w ostatnim roku czy dwóch słyszę od studentów coś innego: że warto tworzyć związki i że jedno czy dwoje dzieci przed trzydziestką to rozsądny plan. To oczywiście obserwacje z sali wykładowej, nie twarde badania, ale mam wrażenie, że coś się zmienia.

Demografia bez złudzeń. Dlaczego młodzi nie chcą mieć dzieci?

Marcin Kędzierski

Z czego może wynikać ta zmiana?

Dr Marcin Kędzierski: Być może z wojny za wschodnią granicą. Intuicyjnie zakładamy, że w sytuacji zagrożenia ludzie odkładają decyzje o dzieciach. Ale możliwe, że jest odwrotnie – że rośnie potrzeba stabilności i rodziny jako oparcia. Nie wiem, czy to odwróci trend, ale być może przynajmniej wyhamuje tempo spadku.

Dzieci jako „dobro luksusowe”?

Autorzy książki „Jak uniknąć demograficznej katastrofy” porównują Koreę Południową i Izrael – dwa kraje żyjące w cieniu zagrożenia. Dlaczego Polska bliższa jest dziś Korei niż Izraelowi?

Proste porównania bywają mylące. Polskie społeczeństwo jest pod wieloma względami bardziej indywidualistyczne – i pod tym względem bliżej nam do Korei niż do Izraela. Nie mamy też tak licznej, bardzo konserwatywnej grupy religijnej, jak ultraortodoksyjni Żydzi w Izraelu, którzy mają po sześcioro czy siedmioro dzieci.

Idzie nowe – demograficzna zmiana i rekonfiguracja porządku płci

Justyna Tomczyk

A jak wygląda kwestia dochodów i wielodzietności?

Coraz więcej badań pokazuje pozytywną korelację między wysokością dochodów a liczbą dzieci. W wielu krajach europejskich to osoby zamożniejsze częściej decydują się na potomstwo. Dzieci stały się w pewnym sensie dobrem luksusowym. To wciąż nisza, która nie odwróci trendów demograficznych, ale pokazuje zmianę społeczną.

Podstawowy czynnik: trwałe związki

W swojej publikacji wymienił pan 25 powodów, dla których Polacy nie chcą mieć dzieci. Czy dziś ta lista wygląda inaczej?

Ta liczba była umowna. Nie hierarchizowałem tych powodów, bo dla różnych osób różne czynniki mają znaczenie. Nie ma jednej odpowiedzi, która wyjaśni każdą indywidualną decyzję. Gdybym jednak miał wskazać czynnik kluczowy, powiedziałbym: relacje. Dzieci rodzą się w związkach. Jeżeli nie będzie trwałych związków, dzieci nie będzie. Mieszkania, żłobki, wsparcie państwa – to wszystko jest ważne. Ale bez relacji demografii nie będzie.

A co z wpływem świata cyfrowego?

Widać korelację między rozwojem mediów społecznościowych a spadkiem dzietności. Ale mam wrażenie, że młodsze pokolenie zaczyna nabierać dystansu do świata aplikacji randkowych. Coraz częściej słyszę, że związki powstają w realnym świecie, a nie przez Tindera. Czy to trwała zmiana – trudno dziś przesądzić.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Dyrektor ZIS zwolniony w trybie natychmiastowym. Powodem była sprawa Mais Group?

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem