Wtorek, 27 paź 8 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Zorza polarna - rzadki gość na polskim niebie. Dlaczego ją widzimy i co jeszcze mruga do nas z kosmosu?

Kosmos jest demokratyczny - każdy może obserwować spektakularne widowiska, chociaż ich intensywność bywa różna. Zorzę polarną możemy też zobaczyć w Polsce, ale nie tylko ją - na zimowym niebie warto szukać Betelgezy. Bardzo tajemniczej gwiazdy, która kiedyś wybuchnie i będzie świecić przez długie tygodnie, a nawet miesiące. O tym wszystkim opowiadała nam dr Elżbieta Kuligowska, astronomka z Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Zorza polarna - rzadki gość na polskim niebie. Dlaczego ją widzimy i co jeszcze mruga do nas z kosmosu?
Zdjęcie ilustracyjne/ Fot. Pexels.
  • Zorza polarna to naturalne zjawisko wynikające z oddziaływania Słońca i ziemskiego pola magnetycznego.

  • Nad Polską pojawia się rzadko i wymaga wyjątkowo silnej aktywności słonecznej.

  • Najczęściej obserwuje się ją w rejonach bliższych biegunom geomagnetycznym.

  • Możliwość obserwacji zależy od warunków pogodowych i pory nocy, a nie od pory roku.

  • Zjawisko można prognozować z krótkim wyprzedzeniem dzięki obserwacjom satelitarnym.

Posłuchaj rozmowy Piotra Łęgowskiego z dr Elżbietą Kuligowską.

Dlaczego zorza polarna pojawiła się nad Polską?

Zorza polarna to naturalne zjawisko wynikające z oddziaływania Słońca i ziemskiego pola magnetycznego. Powstaje wtedy, gdy naładowane cząstki emitowane przez Słońce docierają do magnetosfery Ziemi i są kierowane w okolice biegunów, gdzie zderzają się z cząsteczkami atmosfery, powodując emisję światła. W wyjątkowych sytuacjach — przy dużej aktywności słonecznej — zorza może być widoczna znacznie dalej od obszarów polarnych, także nad Polską.

Jest to zjawisko jak najbardziej naturalne, normalne i nie powinniśmy się go samego obawiać. Wynika z interakcji między Słońcem a Ziemią, a dokładnie między ich polami magnetycznymi

- tłumaczy dr Kuligowska.

Kluczowe znaczenie ma aktywność Słońca, zwłaszcza rozbłyski i koronalne wyrzuty masy. To one niosą strumienie cząstek, które po dotarciu do ziemskiej magnetosfery są przechwytywane przez linie pola magnetycznego i kierowane ku biegunom geomagnetycznym. Tam dochodzi do zjawiska świecenia atmosfery.

Nad Polską obowiązuje zorzowy alert. Kiedy można wypatrywać rozbłysków?

Radio Kraków

Gdzie kończy się owal zorzowy

Średni zasięg zórz polarnych obejmuje obszary położone bliżej biegunów geomagnetycznych, takie jak Skandynawia czy północna Kanada. Polska znajduje się znacznie dalej od tego obszaru, dlatego obserwacje zórz nad naszym krajem są rzadkie i wymagają szczególnie silnych zjawisk słonecznych. Nie bez znaczenia jest także położenie geograficzne — większe szanse na obserwacje ma północ kraju.

Owal zorzowy kończy się mniej więcej na wysokości Bałtyku. Dlatego większa jest szansa na zorzę nad polskim wybrzeżem niż w polskich górach

- wyjaśnia astronomka.

I dodaje, że pora roku nie decyduje o samym powstawaniu zorzy, ale wpływa na możliwość jej zobaczenia. Zimą noce są dłuższe i szybciej zapada ciemność, co zwiększa szanse obserwacyjne. Kluczowe pozostają jednak: wysoka aktywność Słońca, odpowiednie ukierunkowanie wyrzutu materii oraz bezchmurne, ciemne niebo.

Czarne dziury, ciemna materia i lot Uznańskiego. Fizyk wyjaśnia tajemnice kosmosu

Rafał Nowak-Bończa

Czy można przewidzieć pojawienie się zorzy polarnej?

Zorze polarne można prognozować z ograniczonym wyprzedzeniem. Obserwacje Słońca oraz dane z satelitów monitorujących wiatr słoneczny i pole magnetyczne pozwalają przewidywać zwiększone szanse na ich wystąpienie nawet z kilkudniowym wyprzedzeniem. Im bliżej momentu dotarcia cząstek do Ziemi, tym prognozy stają się dokładniejsze. Rozmówczyni tłumaczy:

Dzięki satelitom znajdującym się między Słońcem a Ziemią możemy nawet z jednodniowym czy dwudniowym wyprzedzeniem prognozować, czy jest duża szansa na zorzę w danym miejscu.

Obok zórz polarnych na nocnym niebie regularnie pojawiają się inne zjawiska warte uwagi: roje meteorów, planety, a także charakterystyczne zimowe gwiazdozbiory. Szczególną uwagę astronomów zwraca Orion, z jasnymi gwiazdami i czerwonym nadolbrzymem Betelgezą, która w przyszłości może eksplodować jako supernowa.

To piękny gwiazdozbiór z jasnymi gwiazdami i Betelgezą, która w kosmicznej skali może wybuchnąć w stosunkowo bliskiej przyszłości

- przekonuje dr Kuligowska.

Krakowski ślad w kosmosie. "Będziemy pierwsi z Polski na Księżycu"

Jacek Bańka

Tajemnicza Betelgeza

Betelgeza, o której mówi dr Kuligowska, to fascynująca gwiazda. Astronomowie wiedzą, że Betelgeza w przyszłości wybuchnie jako supernowa, jednak nie są w stanie dokładnie przewidzieć, kiedy to nastąpi. Gdy dojdzie do wybuchu, zjawisko będzie wyjątkowo efektowne. Supernowa powstała z Betelgezy będzie widoczna z Ziemi nawet w ciągu dnia i przez wiele tygodni, a być może miesięcy, pozostanie jednym z najjaśniejszych obiektów na niebie. Wybuch Betelgezy nie będzie zagrażał Ziemi, ponieważ gwiazda znajduje się na tyle daleko, że zjawisko to będzie dla nas wyłącznie spektakularnym widowiskiem astronomicznym.

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"