Po agresji Rosji na Ukrainę tylko 15 proc. mężczyzn narodowości ukraińskiej opuściło Małopolskę i wróciło do rodzimego kraju - szacuje Grodzki Urząd Pracy w Krakowie. Z kolei kobiety uciekające z terenów ogarniętych wojną, które poszukiwały zatrudnienia na południu Polski nie wypełniły zapotrzebowania na stanowiska medyczne. O obecnej sytuacji na małopolskim rynku pracy w kontekście wojny toczącej się za wschodnią granicą opowiada Dyrektor ds. Rynku Pracy w Grodzkim Urzędzie Pracy Waldemar Jakubas. Rozmawiała z nim Joanna Gąska