Blisko 2 tyś. złotych za odbyty kurs, chronione stanowisko pracy oraz umiejętności strzeleckie. To tylko część profitów z uczestnictwa w tzw. "szesnastce" czyli podstawowym szkoleniu w ramach terytorialnej służby wojskowej. Jak informuje oficer prasowy 11 Małopolskiej Brygady Obrony Terytorialnej kpt. Adam Trębacz oraz kpr. Piotr Białoń z biura prasowego 11 MBOT, żołnierze na zgrupowaniach uczą się podstaw medycyny pola walki i zasad pierwszej pomocy. O możliwości rozwoju zawodowego w armii pytała Joanna Gąska.