Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Ukraina w UE? „Negocjacje są na razie bardziej teoretyczne niż realne”

Czy wejście Ukrainy do Unii Europejskiej to kwestia lat czy dekad? – Jesteśmy na etapie teoretycznie rozpoczętych negocjacji – mówi dr Rafał Kęsek. Ekspert wskazuje zarówno szanse dla Polski, jak i poważne ryzyka związane z tym scenariuszem.

Ukraina w UE? „Negocjacje są na razie bardziej teoretyczne niż realne”
Fot. ilustracyjne/Pexels

Dlaczego warto posłuchać tej rozmowy?

  • Aktualny stan gry o Ukrainę w UE – dlaczego negocjacje są formalnie rozpoczęte, ale w praktyce wciąż stoją w miejscu.
  • Kulisy politycznej blokady – jaką rolę odgrywają Węgry i dlaczego jeden kraj może zatrzymać cały proces.
  • Realne korzyści dla Polski – od gospodarki po zmianę geopolitycznego znaczenia naszego regionu.
  • Konkretne zagrożenia – rolnictwo, fundusze unijne i konkurencja, które mogą najmocniej odczuć Polacy.

Posł

Negocjacje „na papierze” – gdzie jesteśmy dziś?

Ukraina posiada status kraju kandydującego do Unii Europejskiej, a formalnie rozpoczęto także proces negocjacji akcesyjnych. Jak jednak podkreśla dr Rafał Kęsek z Uniwersytetu Jagiellońskiego, obecny etap jest w dużej mierze formalny.

Jesteśmy na etapie teoretycznie rozpoczętych negocjacji. W sensie politycznym one zostały ogłoszone, natomiast realnie wciąż czekamy na ich faktyczne uruchomienie – zaznacza ekspert.

Po szybkim przyznaniu Ukrainie statusu kandydata – co było bezprecedensową decyzją podjętą w reakcji na rosyjską agresję – tempo procesu wyraźnie spadło. Zakończono już tzw. screening, czyli szczegółową analizę dostosowania Ukrainy do unijnego prawa i standardów. To techniczny etap poprzedzający właściwe negocjacje.

Polska w Unii Europejskiej: czym jest prawdziwa suwerenność?

Marta Szostkiewicz

Problem polega na tym, że przejście do kolejnej fazy wymaga decyzji politycznej wszystkich państw członkowskich.

Węgierskie „nie” blokuje proces

Największą przeszkodą pozostaje sprzeciw Węgier, które blokują otwarcie kolejnych etapów negocjacji.

Potrzebna jest jednomyślność. Do tej pory tego zielonego światła ze strony Węgier nie ma – podkreśla dr Kęsek.

Budapeszt uzależnia swoje stanowisko m.in. od kwestii praw mniejszości węgierskiej na Zakarpaciu. Choć pojawiają się sygnały możliwego dialogu między władzami Ukrainy i Węgier, konkretne decyzje jeszcze nie zapadły.

Być może dojdzie do przełomu, ale na dziś to wciąż raczej oczekiwanie niż realny postęp – dodaje ekspert.

Członkostwo – kwestia lat czy dekad?

Samo przyznanie statusu kandydata oznacza, że Ukraina znalazła się na ścieżce prowadzącej do Unii. Nie oznacza to jednak szybkiego finału.

Status kandydata to sygnał, że Ukraina ma realne szanse. Ale praktyka pokazuje, że taki proces może trwać bardzo długo – mówi dr Kęsek.

Historia rozszerzeń UE pokazuje, że negocjacje akcesyjne potrafią przeciągać się latami. Przykłady krajów takich jak Turcja dowodzą, że formalna ścieżka nie zawsze kończy się członkostwem.

Szanse dla Polski: gospodarka i geopolityka

Z perspektywy Polski wejście Ukrainy do Unii niesie ze sobą konkretne korzyści.

Najważniejszą z nich jest potencjał gospodarczy.

Członkostwo Ukrainy to szansa na większe zaangażowanie polskich firm i inwestorów. To naturalny kierunek ekspansji dla naszego kapitału – wskazuje ekspert.

Ukraina już dziś jest istotnym partnerem gospodarczym Polski, a integracja z unijnym rynkiem mogłaby ten trend znacząco wzmocnić.

Istotny jest także wymiar geopolityczny. Przesunięcie granic Unii na wschód zmieniłoby układ sił w Europie.

Polska wschodnia przestałaby być peryferium Unii. Zmieniłby się cały układ akcentów gospodarczych i politycznych – zauważa dr Kęsek.

Nowa mapa Europy

Rozszerzenie Unii o Ukrainę oznaczałoby głęboką zmianę w funkcjonowaniu całej Wspólnoty.

To nie tylko kwestia jednego kraju. Zmieniłaby się skala oddziaływania Unii – geograficzna, gospodarcza i społeczna – podkreśla ekspert.

Dla Polski oznaczałoby to konieczność zdefiniowania na nowo relacji z Ukrainą – już nie jako państwem partnerskim, ale współtwórcą unijnej polityki.

Wyzwania: rolnictwo, fundusze i konkurencja

Obok szans pojawiają się jednak poważne obawy. Najczęściej wskazuje się trzy kluczowe obszary ryzyka.

1. Rolnictwo

Ukraina dysponuje ogromnym potencjałem produkcji rolnej, który już dziś budzi napięcia.

Trudno sobie wyobrazić, jak Unia zintegruje ukraińskie rolnictwo z wspólną polityką rolną – przyznaje dr Kęsek.

Można się spodziewać długich okresów przejściowych i trudnych negocjacji.

2. Fundusze unijne

Ukraina jako kraj uboższy byłaby jednym z największych beneficjentów budżetu UE.

Przyjdzie moment, kiedy zobaczymy, że Ukraina dostaje więcej środków niż inne kraje – to będzie naturalna konsekwencja – mówi ekspert.

Już dziś w planach budżetowych pojawiają się ogromne kwoty wsparcia – rzędu około 100 miliardów euro.

3. Konkurencja gospodarcza

Niższe koszty produkcji mogą skłaniać firmy do przenoszenia działalności na Ukrainę.

Ukraińskie firmy będą konkurować z naszymi na wspólnym rynku – tego nie da się uniknąć – zaznacza dr Kęsek.

Test dla Unii i dla Polski

Proces akcesji Ukrainy będzie jednym z największych wyzwań w historii Unii Europejskiej. Wymusi zmiany w polityce rolnej, budżetowej i gospodarczej całej Wspólnoty.

Dla Polski to również test – czy potrafimy wykorzystać szanse i jednocześnie ograniczyć ryzyka.

To pytanie o to, czy będziemy umieli zbudować realne partnerstwo z Ukrainą w ramach Unii – podsumowuje dr Rafał Kęsek.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • 20-letni sołtys Cikowic chce głosować za własnym odwołaniem. W tle konflikt z proboszczem

  • Bruk-Bet Termalica melduje się w 1/8 finału Pucharu Polski

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu