Kraków niemal całkowicie wyeliminował stare piece i znacząco poprawił jakość powietrza. Tymczasem w całej Małopolsce smog nadal przyczynia się do tysięcy przedwczesnych zgonów. Piotr Siergiej z Polskiego Alarmu Smogowego tłumaczył, skąd biorą się tak duże różnice i dlaczego sprzeciwia się pomysłowi Łukasza Gibały, by ograniczyć strefę czystego transportu. "Nie bardzo rozumiem kierunek polityczny nowego prezydenta" – mówił Siergiej w Radiu Kraków.
Czego dowiesz się z rozmowy:
-
Kraków znacząco ograniczył smog, ale w całej Małopolsce zanieczyszczenie powietrza nadal przyczynia się do około trzech tysięcy zgonów rocznie.
-
Piotr Siergiej krytykuje plan zmniejszenia strefy czystego transportu, uznając go za krok wstecz w walce o czystsze powietrze.
-
W dni smogowe warto ograniczać narażenie na zanieczyszczenia. Pomagają oczyszczacze powietrza, maski FFP3 i pozostawanie w pomieszczeniach.
-
Największe zdrowotne skutki smogu odczuwają mieszkańcy południowej Polski. Szczególnie niepokojące są dane dotyczące astmy u dzieci.
-
Do wymiany pozostały około dwa miliony kopciuchów. Przy obecnym tempie poprawa jakości powietrza w całej Polsce może potrwać jeszcze 20 lat.
Posłuchaj rozmowy Piotra Łęgowskiego z Piotrem Siergiejem
Kraków oddycha inaczej niż reszta Małopolski
Zanieczyszczeniu powietrza przypisuje się w Polsce około 32 tysięcy przedwczesnych zgonów rocznie, w tym ponad trzy tysiące w Małopolsce. Niemal 70 tysięcy mieszkańców województwa trafia z powodu smogu do szpitali lub korzysta z pomocy pogotowia. To dane z raportu polskich epidemiologów.
Rzecznik PAS podkreśla, że sytuacja w samym Krakowie jest dziś znacznie lepsza niż w otaczających go gminach. Miasto ograniczyło zarówno stężenia zanieczyszczeń, jak i liczbę dni smogowych. W skali kraju zmiana nie jest już tak widoczna.
Kraków jest dziś, pod względem smogu, w zupełnie innym świecie, bliższym Europie. W świecie, w którym jest dużo czystsze powietrze. Tego nie można powiedzieć o obwarzanku Krakowa i o województwie małopolskim. W Polsce jest trochę lepiej, ale wciąż mamy 32 tysiące zgonów rocznie. Dawniej ta liczba oscylowała wokół 43–44 tysięcy. Tymczasem liczba ofiar wypadków drogowych spadła z prawie trzech tysięcy do około 1600. Widzimy więc sporą poprawę bezpieczeństwa na drogach i znacznie mniejszą zmianę, jeśli chodzi o zgony związane ze smogiem
– mówi Piotr Siergiej.
Smog wciąż zabija. W Małopolsce ponad trzy tysiące przedwczesnych zgonów rocznie
Strefa czystego transportu. Siergiej krytykuje zapowiedzi nowego prezydenta
Kraków wyeliminował praktycznie wszystkie spośród ponad 30 tysięcy starych pieców, które jeszcze kilkanaście lat temu ogrzewały mieszkania i domy. Siergiej uważa to za osiągnięcie wyjątkowe w skali kraju.
Kolejnym narzędziem ograniczania zanieczyszczeń ma być strefa czystego transportu. Rzecznik Polskiego Alarmu Smogowego przekonuje, że pozwala ona zmniejszać zagrożenie pyłami pochodzącymi między innymi ze starszych silników Diesla, ścierających się opon i klocków hamulcowych. Dlatego sprzeciwia się zapowiedziom ograniczenia obszaru strefy przez nowego prezydenta Krakowa Łukasza Gibałę.
– To ruch moim zdaniem błędny również pod względem politycznym. Nowy prezydent chyba idzie w kierunku przeciwnym do oczekiwań swoich wyborców, a zgodnym z oczekiwaniami wyborców pozakrakowskich, co wydaje się trochę dziwne. Kraków jest miastem wzorcowym, jeśli chodzi o walkę z zanieczyszczeniem powietrza. Zmniejszenie liczby ponad 30 tysięcy kopciuchów praktycznie do zera to ewenement w skali kraju. Teraz Kraków wprowadził również strefę czystego transportu. Wydaje mi się, że to zdrowy, mądry pomysł na dalszą poprawę jakości powietrza. Nie bardzo rozumiem kierunek polityczny nowego prezydenta – podkreśla Siergiej.
Alarm Smogowy: w Polsce wciąż oddychamy bardzo zanieczyszczonym powietrzem
Jak chronić się przed smogiem? Trzy sposoby, ale żaden nie rozwiązuje problemu
Najgroźniejszą cząstką smogu jest pył zawieszony PM2,5. Cząstki mogą przedostawać się głęboko do układu oddechowego, a długotrwałe narażenie na zanieczyszczenia zwiększa ryzyko między innymi chorób układu krążenia i oddechowego.
Siergiej radzi, żeby w dniach wysokich stężeń zanieczyszczeń ograniczać czas spędzany na zewnątrz. Pomocne mogą być także oczyszczacze powietrza i odpowiednio dobrane maski filtrujące. Zwraca jednak uwagę, że są to indywidualna ochrona, nie systemowe rozwiązanie problemu smogu.
– Jednym z najprostszych sposobów jest pozostanie w domu, bo z pomiarów prowadzonych między innymi przez Krakowski Alarm Smogowy wynika, że stężenia pyłów zawieszonych wewnątrz pomieszczeń są mniej więcej o połowę niższe niż na ulicy. Inną metodą jest ustawienie oczyszczacza powietrza. To dosyć drogie, ale bardzo skuteczne rozwiązanie. Jeśli wychodzimy, możemy korzystać z masek antysmogowych klasy FFP3, eliminujących około 98 procent pyłów zawieszonych. Ale spójrzmy na to z pewnej odległości. To dosyć rozpaczliwe metody. Stajemy się więźniami we własnych domach w dni smogowe. Nie chcielibyśmy żyć w świecie, w którym musimy tak reagować na środowisko – mówi rzecznik PAS.
Ekspert: "Polski smog" to nowy, niechlubny produkt regionalny. Jest szczególnie groźny dla układu krążenia
Smogowa mapa Polski. Najgorzej na południu, najlepiej na północy
Raport epidemiologów środowiskowych, na który powołuje się Siergiej, pokazuje znaczne różnice między województwami. Największe obciążenie zdrowotne związane z zanieczyszczeniem powietrza występuje w województwach śląskim i małopolskim.
Szczególnie niepokojące są dane dotyczące astmy u dzieci - na Śląsku zanieczyszczeniu powietrza przypisuje się około jednej trzeciej przypadków tej choroby, a w Małopolsce 27 procent. W województwie lubuskim odsetek ten wynosi 15 procent.
W województwie śląskim, jeżeli mamy tysiąc dzieci chorujących na astmę, to jedna trzecia z nich choruje dlatego, że powietrze jest zanieczyszczone. W Małopolsce to również duży odsetek, bo 27 procent. W tych dwóch województwach odsetki zachorowań są najwyższe w Polsce. Wysokie wartości występują także w Dolnośląskim i Świętokrzyskim. Najlepiej wypadają województwa pomorskie, zachodniopomorskie i lubuskie. Dla porównania, w Lubuskim odsetek astmy u dzieci przypisywanej smogowi wynosi 15 procent. To duża różnica
– tłumaczy Siergiej.
Na jakość powietrza wpływa, między innymi, gęstość zaludnienia i zabudowy. W południowej Polsce na kilometr kwadratowy przypada więcej domów ogrzewanych paliwami stałymi niż w wielu regionach północnych.
Nie oznacza to jednak, że mieszkańcy województw z lepszymi średnimi wynikami są wszędzie jednakowo chronieni. Siergiej przywołuje przykład Lidzbarka Warmińskiego, gdzie lokalne zanieczyszczenie powietrza pozostaje wysokie.
– Ale pamiętajmy, że raport pokazuje średnie wartości dla województw. Jeżeli mieszkamy we względnie czystym regionie, ale wokół nas dymi pięćset kominów, to jesteśmy narażeni podobnie jak w najgorszych województwach kraju. Smog w Polsce jest bardzo punktowy i skupiony w poszczególnych miejscowościach – wyjaśnia Siergiej.
Fiasko reformy programu "Czyste powietrze". Nawet 7-krotny spadek liczby wniosków
Jeszcze dwa miliony kopciuchów do wymiany. Kiedy Polska odetchnie?
W Polsce zlikwidowano już około miliona starych, wysokoemisyjnych pieców; do wymiany pozostają jeszcze dwa miliony urządzeń. Kiedy ich się pozbędziemy?
Boję się powiedzieć, ile jeszcze czasu potrzeba, bo jeżeli patrzymy na obecne tempo, to wszystko wskazywałoby na kolejne 20 lat do czystego powietrza. Mam nadzieję, że ten proces będzie znacznie szybszy. Pierwszy milion kopciuchów w Polsce już za nami, a dwa miliony pozostały do usunięcia. Kraków pokazuje, że z problemem kopciuchów można wygrać. Podobnie Rybnik, gdzie liczba dni smogowych spadła ze stu kilkudziesięciu do dwudziestu kilku. Tam, gdzie miasta i gminy przykładają się do poprawy jakości powietrza, mieszkańcy na tym zyskują. Wiele zależy więc od tego, czy inne samorządy pójdą tą drogą
– podkreśla Piotr Siergiej.