Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Samorządy bez pieniędzy. Joanna Solska: „To centrala trzyma wszystko w ręku”

„To, że ministerstwa mają decydować, kto buduje mieszkania, jest kuriozalne” – mówi Joanna Solska, publicystka Polityki i komentatorka Radia Tok FM. W rozmowie z Radiem Kraków zwraca uwagę, że samorządy w Polsce coraz częściej stają się ofiarami centralizacji i braku pieniędzy, choć to właśnie one ponoszą odpowiedzialność za codzienne potrzeby mieszkańców.

Samorządy bez pieniędzy. Joanna Solska: „To centrala trzyma wszystko w ręku”
Fot. Pexels
  • Samorządy w Polsce, w tym Kraków, od lat zmagają się ze skutkami finansowymi reform podatkowych wprowadzonych w ramach Polskiego Ładu.

  • Joanna Solska podkreśla, że zmniejszenie wpływów z PIT znacząco osłabiło budżety lokalne, a obietnice wyrównania strat nie zostały w pełni zrealizowane.

  • Ekspertka krytykuje pomysł centralnego zarządzania budownictwem społecznym – jej zdaniem to zadanie samorządów, które jednak nie mają środków na realizację takich inwestycji.

  • Wskazuje, że samorządy powinny mieć zagwarantowany udział w podatkach państwowych, np. w VAT, choć obecna sytuacja budżetowa kraju to utrudnia.

  • Brak pieniędzy w samorządach przekłada się na realne problemy mieszkańców – ograniczone inwestycje, sprzedaż mieszkań komunalnych i niewykorzystywanie środków z KPO z powodu braku wkładu własnego.

Posłuchaj rozmowy

Samorząd na krótkiej smyczy

Finanse samorządów od lat pozostają polem politycznego sporu i źródłem frustracji władz lokalnych. Reformy podatkowe wprowadzone w ramach Polskiego Ładu pozbawiły miasta i gminy znaczącej części dochodów z PIT. W przypadku Krakowa straty sięgają nawet pół miliarda złotych rocznie.

Joanna Solska, publicystka „Polityki” i komentatorka Radia Tok FM, zwraca uwagę, że zmiany wprowadzone przez poprzedni rząd były korzystne dla obywateli, ale dramatyczne w skutkach dla samorządów.

Kwota wolna trzydzieści tysięcy ucieszyła wielu ludzi, zachowała budżet NFZ-u, ale pozbawiła samorządy ogromnych pieniędzy

– mówi publicystka.

Jej zdaniem obciążony kosztami programów socjalnych budżet państwa nie pozwala dziś rządowi na znaczące zwiększenie wsparcia dla miast i gmin. Mimo obietnic rekompensat, napięte finanse sprawiają, że samorządy pozostają z problemem same.

"Samorządom brakuje marchewki, a marchewka to większa autonomia". Co z ustawą metropolitalną dla Krakowa?

Jacek Bańka

Mieszkania – nie ministerstwa, a samorządy

Zdaniem Solskiej jednym z najbardziej widocznych skutków centralizacji jest sytuacja w budownictwie społecznym. Uważa, że to samorządy, a nie resorty, powinny decydować, kto i gdzie buduje mieszkania. To one najlepiej znają lokalne potrzeby i ponoszą odpowiedzialność wobec mieszkańców.

Jestem przeciwna temu, żeby ministerstwa budowały i decydowały, kto ma dostać mieszkanie. To zadanie dla samorządów, ale one nie mają pieniędzy

– podkreśla publicystka.

Jej zdaniem obecny model, w którym o środkach decydują centralne instytucje, jest oderwany od rzeczywistości i pozbawia władze lokalne realnego wpływu na politykę mieszkaniową.

Niby więcej pieniędzy, ale wciąż nie własnych

Nowy system finansowania samorządów, obowiązujący od 2024 roku, miał zwiększyć ich dochody i zapewnić stabilność. W praktyce jednak władze lokalne nadal pozostają uzależnione od decyzji rządu. Samorządy łatają dziury, podnosząc opłaty lokalne – za parkowanie, nieruchomości czy usługi komunalne – ale to tylko tymczasowe rozwiązania.

Solska uważa, że potrzebna jest odważna decyzja o przyznaniu samorządom realnego udziału w podatkach państwowych. Najczęściej wskazywanym kierunkiem jest udział w VAT, choć – jak zastrzega – dziś byłoby to ryzykowne dla finansów państwa. VAT stanowi bowiem największe źródło dochodów budżetu i jego ograniczenie mogłoby powiększyć deficyt.

Ekonomista: Złoty okres samorządów prędko nie wróci

Bartłomiej Ziaja

Utracone mieszkania, utracone możliwości

Brak środków w lokalnych kasach coraz mocniej uderza w mieszkańców. Samorządy wyprzedają mieszkania komunalne, bo nie mają pieniędzy na ich remonty, a wiele pustostanów wciąż czeka na rozstrzygnięcia reprywatyzacyjne.

Solska zwraca uwagę, że „mizeria samorządów” prowadzi do zubożenia społecznego i ogranicza rozwój lokalnych wspólnot. Wiele gmin nie sięga po fundusze z Krajowego Planu Odbudowy, ponieważ nie stać ich na wkład własny.

Publicystka przekonuje, że potrzebne jest rozsądniejsze gospodarowanie finansami publicznymi i większe zaangażowanie mieszkańców w decyzje lokalne. Dopiero wtedy – jak podkreśla – ludzie będą mogli poczuć się gospodarzami swoich miast i mieć wpływ na to, jak wydawane są publiczne pieniądze.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Dyrektor ZIS zwolniony w trybie natychmiastowym. Powodem była sprawa Mais Group?

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem