Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Ruczaj: najgorzej zorganizowane osiedle w  Krakowie. "Trudne do rewitalizacji"

W Krakowie rusza program inwestycji blisko mieszkańców. Zdaniem dr. Michała Wiśniewskiego to szansa, by przywrócić dzielnicom przestrzenną i społeczną tożsamość, którą utracono przez lata chaosu planistycznego. Jak podkreślał dr Wiśniewski, peryferyjne osiedla Krakowa potrzebują inwestycji nie tylko w drogi i chodniki, ale przede wszystkim w centra lokalne – miejsca, które zbudują społeczną tożsamość dzielnic.

Ruczaj: najgorzej zorganizowane osiedle w  Krakowie. "Trudne do rewitalizacji"
Osiedle Ruczaj, fot. archiwum Radia Kraków
  • Kraków ma przeznaczyć miliard złotych na inwestycje blisko mieszkańców — w ramach tzw. „paktu dla krakowskich osiedli”.
  • Najbardziej zaniedbane przestrzennie pozostają osiedla peryferyjne, m.in. Złocień, Bieżanów i Prądnik Biały.
  • Wiele współczesnych osiedli powstało bez planu urbanistycznego, co utrudnia dziś tworzenie centrów lokalnych.
  • Przykładem dobrze zaprojektowanej dzielnicy pozostaje Nowa Huta — z rozwiniętą infrastrukturą społeczną i kulturalną.
  • Według dr. Wiśniewskiego Kraków potrzebuje inwestycji w przestrzenie wspólne, nie tylko w chodniki i drogi.

Posłuchaj rozmowy

Prezydent Krakowa zapowiada pół miliarda złotych na inwestycje blisko mieszkańców. Dr Michał Wiśniewski z UEK ocenia, które osiedla najbardziej potrzebują zmian i dlaczego brak planowania przestrzennego odcisnął piętno na rozwoju miasta.

Najbardziej zaniedbane dzielnice Krakowa

Złocień, Bieżanów i Prądnik Biały – to osiedla, które, zdaniem dr. Michała Wiśniewskiego z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie, najbardziej potrzebują doinwestowania w małą infrastrukturę.

Ekspert przypomina, że w ostatnich dekadach rozwijały się one bez spójnej koncepcji urbanistycznej.

Mamy dziś archipelag przeróżnych osiedli, często wielkich monokultur mieszkaniowych, z których codziennie rano ludzie ruszają do pracy czy na studia, a po południu na zakupy i zajęcia – wszystko gdzieś indziej

– mówi dr Wiśniewski.

W jego ocenie to skutek braku planowania przestrzennego, które w Polsce zostało de facto zlikwidowane dwie dekady temu.

Kraków jest ofiarą tego stanu rzeczy, z gigantyczną liczbą inwestycji, nad którymi nie był w stanie zapanować

– dodaje.

Ruczaj – symbol błędów nowego Krakowa

Dr Wiśniewski wskazuje Ruczaj jako przestrzeń najbardziej problematyczną:

To był pierwszy wielki kompleks powstały po wygaśnięciu planu ogólnego Krakowa w 2003 roku. Dziś mamy tam zespoły stojące tyłem do siebie, często odgrodzone płotami. To przestrzeń, którą trudno będzie kiedykolwiek zrewitalizować

– ocenia.


Potrzebne centra lokalne

Ekspert podkreśla, że rozwiązaniem dla Krakowa mogłoby być budowanie i wzmacnianie tożsamości poszczególnych dzielnic.


Jeżeli dzielnice nabiorą swojej przestrzennej tożsamości, jeśli będą miały swoje centra lokalne – miejsca, gdzie spędzamy czas i realizujemy różne funkcje – to będzie z korzyścią dla nas wszystkich

– mówi dr Wiśniewski.

Według niego brak takich centrów wpływa nie tylko na życie społeczne, ale też na codzienne problemy transportowe miasta.

Nie rozwiążemy problemu korków, jeśli będziemy zarządzać przestrzenią tak jak dotychczas

– zauważa.

Prądnik Biały bez serca


Jednym z przykładów osiedli pozbawionych wyraźnego centrum jest Prądnik Biały – dziś zamieszkany przez ponad 70 tysięcy osób.

To miasto wielkości Przemyśla, a proszę mi wskazać jego centrum

– mówi dr Wiśniewski.

Przypomina, że jeszcze w latach 70. i 80. próbowano tworzyć przestrzenie wspólne – jak „Sukiennice Krowoderskie” na Krowodrzy Górce. Takie inicjatywy jego zdaniem warto dziś rewitalizować.

Miasto powinno inwestować w przestrzenie wspólne, kłaść nacisk na zieleń i funkcje społeczne, nie tylko komercyjne

– dodaje.

Nie tylko chodniki i drogi

Plan inwestycyjny prezydenta Aleksandra Miszalskiego, nazwany „paktem dla krakowskich osiedli”, zakłada pół miliarda złotych na remonty i małą infrastrukturę – m.in. chodniki, drogi i zieleńce.

Pół miliarda złotych w trzy i pół roku. Kraków ma być lepszym i bezpieczniejszym miastem

Marcin Śliwa

Dr Wiśniewski przyznaje jednak, że nie zawsze potrzebne są wielkie pieniądze.


Miasto ma różne zasoby lokalowe. Nie trzeba budować wszystkiego od nowa, tylko zastanowić się, czym już dysponujemy i jak to wykorzystać, by mieszkańcy lepiej czuli się w swoich dzielnicach

– podkreśla.

Lekcja z Nowej Huty

Wśród dobrze zaprojektowanych przestrzeni dr Wiśniewski wymienia Nową Hutę – dzielnicę, która do dziś zachowała urbanistyczny porządek i bogatą ofertę kulturalną.

To najlepiej zorganizowana przestrzeń w mieście. Każde osiedle ma zieleń, szkołę, przedszkole, dom kultury. To wzorzec, z którego można się uczyć

– mówi ekspert. Jako inne pozytywne przykłady wymienia Kurdwanów – osiedle często niedostrzegane, ale dobrze zaprojektowane urbanistycznie.


Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu

  • Śmierć młodej kobiety podczas wichury w Zakopanem. Właściciel działki usłyszał zarzut

  • "Historia kina nigdy nie stoi w miejscu". 27. Festiwal Filmu Niemego