Dokładnie 26 lat temu zmarł Stanisław Marusarz. Uznawany za polskiego króla nart, był jednym z najwybitniejszych sportowców okresu międzywojennego. Kochał sport i kochał Polskę. Podczas wojny był tatrzańskim kurierem. Cudem uniknął kary śmierci. Stanisław Marusarz jest też patronem skoczni Wielka Krokiew. Obiekt nosi jego imię – jak napisano w uzasadnieniu - „za wzór postaw patriotycznych i sportowych”.